Przeglądaj Kategorię:

Katarzyna Szelenbaum

recenzjaopinia-wielki-polnocny-ocean-ksiega-i-morze-katarzyna-szelenbaum

Rozpoczynając przygodę z I księgą Wielkiego Północnego Oceanu cieszyłam się, iż wniknę w Królestwo Eskaflonu. Otrzymałam jednak całkiem inną historię niż się spodziewałam. Zamiast przenieść się w bezwzględny świat pełen walk i wyzwań dla śmiałków – poznałam Rinoarda, syna grabarza, który ze względu na swoje pochodzenie…

Share:
Translate »