Gwiezdny Pył – Neil Gaiman

Print Friendly

Opowieści nagrodzona prestiżową nagrodą Mythopeic Fantasy Award. Młody Tristran Thorn pewnej nocy na pikniku z wybranką swego serca widzi spadającą gwiazdę, aby jej zaimponować – obiecuje jej, iż w przeciągu miesiąca zdobędzie ją dla niej. Jednak by ją odnaleźć musi przejść przez mur stojący na granicy miasteczka. Za tą granicą rozpoczyna się magiczna kraina, z której żadna niemagiczna istota jeszcze nie wróciła. Jak się okazuje – jedna osoba wróciła – ojciec Tristran’a przeszedł przez mur i poznał tam jego matkę, która oddała mu po narodzinach – dziecko. Nasz bohater wyposażony w kwiat-talizman i świecę babilońską do podróży w mgnieniu oka (prezenty od matki) wyrusza na poszukiwanie gwiazdy. Historia pełna przygód, magii i czarnego humoru. Czy odnajdzie gwiazdę? Jak potoczą się jego dalsze losy? Czy zdobędzie upragnioną miłość i uznanie ?


„Był sobie kiedyś młody człowiek, który chciał spełnić Pragnienie swego Serca. I choć niniejsze zdanie, stanowiące początek opowieści, nie jest zbyt nowatorskie (każda, bowiem historia o każdym młodym mężczyźnie, który kiedykolwiek żył lub żył będzie, mogłaby rozpocząć się podobnie), to zarówno ów szczególny młody człowiek, jak i to, co go spotkało, było naprawdę niezwykłe, mimo że nawet on do końca nie dowiedział się jak bardzo.” fragment książki s.8
Fabuła Gwiezdnego Pyłu jest niezwykle pomysłowa i niespotykana. Neil jak zwykle wykazuje się cudowną wyobraźnią, jednocześnie sprawiając, iż książka jest zabawna i baśniowa. Główni bohaterowie są wykreowani po mistrzowsku, a historia płynie wartko. Mamy sporo zwrotów akcji, a wiele rzeczy nie jest takimi jakie się zdają. Dodatkowym wątkiem, a jednocześnie rozpoczynającym historię (choć nie jest to powiedziane od razu i dlaczego) jest walka o tron synów Władcy Cytadeli Burz, który będąc umierającym oznajmia, iż ten syn, który odnajdzie „topaz Moc Burzy” – klejnot – zostanie nowym władcą magicznej krainy. Poszukiwania oraz walka braci pełna jest cudownego czarnego humoru, ironii i polotu. Takiej książki jeszcze nie czytaliście. Koniecznie trzeba po nią sięgnąć.
Gwiezdny Pył to książka, w której widać talent i kunszt autora. Dodam, iż już od dawna jestem wielbicielką twórczości Gaimana i polecę jego książki każdemu fanowi fantastyki, baśni i przygody. Książkę czyta się szybko i przyjemnie. Uwielbiam tę powieść, a film na jej podstawie którego zwiastun znajduje się poniżej jest świetny, z niepowtarzalnym klimatem i rewelacyjną obsadą –  polecam go wielbicielom fantastyki.
 
Pieśń*
Ten, kto gwiazdę w locie schwyta,
Sprawi dziecko mandragorze,
Wie, skąd diabeł wziął kopyta
Albo czemu gasną zorze,
Umie słychać Syren śpiewu,
Strzec się zawistników gniewu –
Ten jedyny
Zna krainy,
Gdzie nie znajdzie fałsz gościny.
Jeśli tylko jest w twej mocy
Niewidzialne widzieć dziwy,
Pędź tysiące dni i nocy,
Aż ośnieży się włos siwy;
Jedź, a powiesz po powrocie,
Że widziałeś cudów krocie,
Ale przecie
Nigdzie w świecie
Nie dowierza się kobiecie.
 
Jeśli znajdziesz wierną panią,
Daj mi znać, bo rzecz to rzadka,
Lecz ja się nie skuszę na nią,
Choć byłaby to sąsiadka.
Wierna była gdyś z nią gadał,
Jeszcze kiedyś list układał,
Lecz da radę,
Nim przyjadę,
Trzykroć uknuć jakąś zdradę.
* wiersz John’a Donne, który cytuje autor
Tytuł: Gwiezdny Pył
Autor: Neil Gaiman
Data i miejsce wydania: 2006
Wydawnictwo: MAG
Ilość Stron: O
Seria: –
Neil Gaiman – laureat Hugo, Nebula i World Fantasy Award.
 W Polsce znany jest także z Chłopaków Anansiego, Koraliny,
 Nigdziebądź. Amerykańscy Bogowie, M jak Magia, Dym i Lustra,
 Rzeczy Ulotne, Wilki w Ścianach
  • monalisap

    Koniecznie muszę poznać 🙂

  • ja uwielbiam tego autora jest po prostu boski;))

  • Natalia

    Ach, jak dawno czytałam tę książkę. Również miło ją wspominam. Pamiętam jednak, że za pierwszym podejściem nie spodobała mi się, dopiero za drugim razem „łyknęłam” ją całą 🙂

    Pozdrawiam
    (caput-alterum.blog.pl)

  • według mnie cudowna sama o niej pisałam

  • Ja czytałam jeszcze „Chłopaki Anansiego” – nie najłatwiejsza lektura, ale też dobra. 🙂

  • ja za to przeczytałam wiele jego książek, uwielbiam wszystkie;) ale Karoliny jeszcze nie choć mam na swojej półce…zniechęciła mnie bajka na jej podstawie, ale myślę, że po nią sięgnę;)

  • Ja Gaimana pokochałam za „Koralinę” – cudna książeczka. „Gwiezdnego pyłu” nie czytałam, ale za to film widziałam już wiele razy – piękności! 🙂

  • prawda? oby więcej takich pozycji! pozdrawiam ciepło;)

  • Bardzo sympatyczna opowieść – podobała mi się zarówno na ekranie, jak i na papierze. 🙂

  • mam taką samą opinię…uważam, że jest rewelacyjna! dzięki 😉

  • „Gwiezdny pył” to taka troszkę bajka, którą można dzieciom na dobranoc czytać, co wcale nie odbiera jej uroku. A na pewno jest łatwiej przyswajalna niż „Amerykańscy bogowie” 🙂 A Gaiman jak wiadomo umie stworzyć swój ciekawy świat ^^