Fantastyka, Frank Herbert, Opowiadania, Rebis, SF

Kilka słów o Opowiadaniach zebranych – Franka Herberta [opinia]

kilka-slow-o-opowiadaniach-zebranych-franka-herberta-opinia

opowiadania zebrane frank herbertJeśli miałabym tworzyć listę ulubionych autorów to Frank Herbert byłby w pierwszej trójce wśród fantastów. Cykl Diuna jest dla mnie majstersztykiem. Serią, która zawiera w sobie wszystko, co najlepsze. Jest wielowątkowa fabuła, złożeni bohaterowie i niezwykle przyjemny w odbiorze język. Postanowiłam sprawdzić jak ten autor radzi sobie w krótszych formach i sięgnęłam po jego Opowiadania zebrane. Mimo, że wiele z tych tekstów to jedne z jego pierwszych prac widać w nich pisarza, którego pióro pokochałam. Pierwsze, co w nich zaobserwowałam to lekkość przekazu i niezwykle kreatywne pomysły na fabuły. Każde z opowiadań było dla mnie interesujące i co najważniejsze każde można byłoby rozwinąć i stworzyć z niego dłuższą historię.

Czytając je poznawałam równoległe światy, inne cywilizacje, odkrywałam zależności międzyludzkie czy międzygatunkowe. Ponadto autor potrafił ukazać brawurę danych postaci, ich bohaterskie postawy czy koneksje i politykierstwo, które jest wszechobecne nie tylko w Opowiadaniach zebranych, ale i oczywiście w Diunie. Herbert odwołuje się w także do nauki przykładowo: fizyki, biologii, botaniki. Nie zapomina o religii i jej mechanizmach czy obyczajach, które swoje korzenie mają w różnego rodzaju znanych nam kulturach od afrykańskich po indyjskie. Sporą rolę w kilku opowiadaniach odgrywa także muzyka, którą traktuje, jako niepowtarzalny rodzaj języka. Czy to w Zespole skłócenie lub Pieśni godowej, którą czytając widziałam w formie obrazów i dźwięków. Podobały mi się także opowiadania dotyczące eksploracji innych planet – skojarzyły mi się z misjami, jakie zostały wyznaczone Enterprise. Badanie, brak ingerencji, szacunek dla innych kultur i ras. Inną kwestią są zamiary obu stron, czy są pokojowe? O tym także nie zapomina Herbert. Dostarcza pełną gamę osobowości, które są idealne wpisane w konkretne opowieści. I albo są biało-czarne, albo posiadają wiele odcieni i są nieobliczalne. Muszę przyznać, że podczas czytania wszystkich 18 opowiadań bawiłam się wybornie poznając losy bohaterów i szukając różnych kontekstów, odnośników czy smaczków do literatury, filmu, kultury, nauki czy świata, w którym funkcjonujemy.

Jest to jeden z lepszych zbiorów opowiadań, jaki czytałam.  Królem zdecydowanie pozostaje Gaiman, ale Herbert udowodnił mi, że potrafił stworzyć naprawdę fascynujące i ciekawe historie w krótkiej formie. Czytając Opowiadania zebrane zatęskniłam za Diuną i już teraz podczytuję ją znowu:)

Komu ten zestaw opowiadań SF powinien przypaść do gustu? Oczywiście fanom autora, ale i wielbicielom gatunku, których fascynuje odkrywanie innych światów oraz odnajdywanie naszych czasów, przywar czy mechanizmów rządzących tym globem w całkiem innych fantastycznych opakowaniach.

16a34-rebismini

  • Na razie jestem po drugim tomie Diuny i chce skończyć serię, ale w sumie marzy mi się cały złoto-srebrny komplet książek od Rebisa. Tylko czemu one tyle kosztują? :c

  • Może skusimy się na tę pozycję, ale na razie mamy co czytać.

Translate »