in Dramat, Nicholas Sparks, Obyczajowe, Romans

Najdłuższa Podróż – Nicholas Sparks

at
najdluzsza-podroz-nicholas-sparks
Wydawnictwo Albatros
Najdłuższa podróż, którą zwiemy życiem była dla Iry Levisona wielką przygodą. Jego żywot według lekarzy dobiega końca, więc gdy ulega wypadkowi i unieruchomiony, ciężko ranny przebywa uwięziony w aucie, wśród śniegu – wspomina. Nie liczy na żadną pomoc, lecz otrzymuje ją – od zmarłej żony Ruth, która napełnia go nadzieją, walcząc razem z nim o przetrwanie tej „zamieci”.
Jednocześnie poznajemy historię Sophie i Luke’a, których dzieli wszystko, lecz łączy niespodziewane i głębokie uczucie. Ona – studentka historii sztuki. On- ranczer i ujeżdżacz byków. Ona – pragnie posady w muzeum. On – chce zachować farmę.
Czy ich uczucie jest wystarczająco silne, by mogli pokonać przeciwności? Czy uczucie wystarczy? Jak ich losy splotą się z Irą?

Najdłuższa podróż to obyczajówka, romans i jednocześnie dramat, w dobrym znanym stylu Sparks’a. Książka, która mnie wzruszyła, rozbawiła i zdecydowanie spędziłam z nią miło czas. Fabuła powieści ciekawi – wręcz rwałam się, by poznać kolejne losy Iry, Ruth czy Sophie i Luke’a. Nicholas Sparks pisze dla mnie w niezwykle charakterystyczny sposób, w jego powieściach zawsze odnajdujemy wielką miłość okraszaną domieszką czegoś innego, poza tym zawsze znajdziemy listy, w różnych formach oraz bardzo często motyw wojny, elementy romantyczne czy odrobinę przewrotności losu. W Najdłuższej podróży znalazłam każdy z tych wątków. Ponadto powieść czyta się w tempie ekspresowym, gdy odkładałam ją na półkę ze łzami w oczach żałowałam, że to już koniec. Niewiele rzeczy mnie wzrusza, ale w prawdziwej miłości, w oddaniu jest coś magicznego.
Te charakterystyczne elementy, o których pisałam wcześniej mogą być dla Was zaletą lub wadą, gdyż po prostu możecie uznać je za powtórkę z rozrywki, ale ja mimo tego, iż domyśliłam się zakończenia i nie zaskoczyła mnie ta powieść w żadnym aspekcie spędziłam z nią cudownie czas. Odprężyła mnie, dodała odrobinę wiary w siebie, w to że ludzie mogą się zmienić jeśli tego pragną. Widząc bohaterów, którzy popełniają błędy i często po prostu zachowują się głupio, ale potrafią się na nich uczyć, mogłam ich zrozumieć, a w takich powieściach to dla mnie ważne.
Ostatnimi czasy nadrabiałam filmy na podstawie książek Sparks’a i z czystym sumieniem mogę polecić Szczęściarza czy List w butelce. Całkiem fajne są także Noce w Rodanthe, Bezpieczna przystań czy Wciąż ją kocham. Ostatnia piosenka nie przypadła mi do gustu zarówno w wersji książkowej jak i filmowej. Przede mną nadal Pamiętnik w obu wersjach, a Najdłuższa Podróż ma ukazać się w kinach w 2015 roku. Filmy te mają głębię i często naprawdę fajną obsadę. Porównując je do filmów na podstawie książek Nory Roberts – ekranizacje powieści Sparks’a wygrywają w całej rozciągłości.
Podsumowując Najdłuższa podróż to była dla mnie przygoda pełna wzruszeń, która zapewniła mi kilkanaście godzin świetnej rozrywki, chwil oderwania się od rzeczywistości. To opowieść obyczajowa, ale tak utkana by kusić romansem, dramatem i odrobiną akcji. Polecę ją osobom lubującym się w takich powieściach oraz oczywiście fanom książek Nicholas’a Sparks’a.
Share:
Translate »