Fantastyka, Janusz Lasgórski, Javiko, SF

Piętno Pielgrzyma. Zbuntowani – Janusz Lasgórski

pietno-pielgrzyma-zbuntowani-janusz-lasgorski

„Nasz świat to dżungla […], ale chwilowo to wszystko, co mamy, i trzeba się przystosować albo odejść.”s.127

Ostatnio miałam okazję czytać serię powieści Rafała Dębskiego, w których obca rasa doprowadziła do upadku gatunku ludzkiego siejąc spustoszenie. Następnie zasiadłam do powieści Janusza Lasgórskiego. Piętno Pielgrzyma. Zbuntowani, która opisuje postapokaliptyczny świat niezwykle zbliżony do naszego tylko tutaj starożytna cywilizacja istot pozaziemskich jest stroną pozytywną. Przy obu cyklach czytelnik rozpoczyna prawdziwą ucztę intelektualną. Dziś opowiem wam o Zbuntowanych, których historia skradła moje serce. Czemu? Jak? Dlaczego? Odpowiedź znajdziecie poniżej.

Kilka słów o fabule

Koniec XXI wieku, w którym tytułowi Zbuntowani nie godzą się na istniejące warunki i władzę. Władzę ogarniętą konsumpcjonizmem, egoizmem i wygodą. W tej opowieści grupa młodych ludzi walczy o lepsze jutro, o wolność i choćby namiastkę prawdziwego życia w nieprzyjaznym świecie. Gdzie ich to zaprowadzi? Jaki będzie finał tej historii?

Świat przedstawiony

Musze przyznać, że potrzebowałam kilkunastu stron by wsiąknąć w tę opowieść i przyzwyczaić się do jej formy, czyli narracji trzecioosobowej przeplatanej z dialogami i monologami wewnętrznymi danych bohaterów. Jednak, gdy przyzwyczaiłam się do formy odkryłam niezwykle ciekawy i rozbudowany świat, w którym autor zawarł wszystko, co niezbędne i konieczne. Jest i akcja, i różnego rodzaju wątki czy konteksty. Od tych dotyczących tego jak funkcjonuje ogarnięty katastrofami świat, tych dotyczących podziałów społecznych, swego rodzaju totalitaryzmu czy samotności poszczególnych jednostek przez wątki dotyczące dystopii, antyutopii po te dotyczące nieprzystępnego świat i przetrwania w nim, wędrówki, różnego rodzaju przygód, konfliktów, eksploracji istniejącego świata i obcych cywilizacji czy ratowanie tego, co pozostało i szukanie rozwiązań na przyszłość. Cykl Piętno Pielgrzyma to swego rodzaju mieszanka wspomnianych wcześniej elementów, która przy bliższym poznaniu zachwyciła mnie spójnością i dopasowaniem poszczególnych wątków. Jednocześnie widać, iż autor od początku przemyślał całą historię.

„Wszyscy powinni mieć wolny wybór, tylko że nie wszystkim pozwolono wybrać, a wielu nie podejrzewa nawet, że taka możliwość istnieje. Już niebawem samodzielne kierowanie własnym życiem zostanie uznane za przestępstwo ścigane z urzędu”.

Postacie.

Bohaterowie w tej opowieści są bardzo niepokorni, wyrywni, gotowi do walki i bardzo różnorodni. Jedni są pełni sprzeczności, inni spójni w każdym calu. Widać w nich wigor, widać też młodość, gdyż nie raz postępują nierozważnie. Są także dość tajemniczy jak choćby Ander, Pol czy Rysiek. Za to w Kleo czy Maksie można czytać niczym w otwartych księgach. Ta ostatnia para jest niczym wiecznie walczące ze sobą rodzeństwo, w którego relacjach nie brak jest docinek, złośliwości i swoistych żartów. Spotkacie tutaj ciekawe osobowości. Jedyne, co mi odrobinę przeszkadzało to według mnie zbyt stereotypowe przedstawienie postaci męskich, którym w głowie tylko „jedno”. Za to kobiety to zaradne i silne osobowości, co jest dla mnie ogromnym plusem.Jednocześnie muszę zaznaczyć, iż powieść ta nie każdemu przypadnie do gustu. Nie jest ona łatwa i lekka w odbiorze. Zmusza do myślenia, każe zastanawiać się nad wieloma zagadnieniami, poglądami i twierdzeniami. Jest także fragmentami odrobinę przegadana. W moim odczuciu mogłaby mieć w kilku miejscach mniej opisów i dialogów dotyczących wątków obyczajowych. Tym, co najbardziej mnie w niej zaintrygowało i zaostrzyło apetyt na kolejne części są wątki dotyczące nieznanej cywilizacji. Artefakty, jej spadkobiercy i każdy element ich dotyczący są naprawdę w interesujący sposób przedstawione.

Podsumowanie.

Piętno pielgrzyma. Zbuntowani to science-ficion, w którym nieprzyjazny i zdegradowany świat ukazuje nie tylko negatywne strony ludzkiej natury, ale i te pozytywne, czyli walkę o wolność, równość i szansę na lepsze jutro. To opowieść, która przestawia spójną i przemyślaną historię dotyczącą postapokaliptycznego świat owładniętego konsumpcjonizmem, podziałami międzyludzkimi, wrogością i inwigilacją. To także opowieść o ideach, które nigdy nie giną, młodych ludziach, którzy nigdy nie tracą wiary i zapału oraz starożytnej cywilizacji z kosmosu, która może okazać się kartą przetargową w tej walce. Czytuję dość sporo powieści tego typu i choć Zbuntowani niepozbawieni są drobnych wad naprawdę warto po nich sięgnąć, jeśli lubicie lektury zmuszające do myślenia, skłaniające do dyskusji i zawierające w sobie coś więcej niż lekką fabułę. To nie jest powieść na jeden wieczór. Polecam zainteresowanym.

„Przyuczanie nas, młodych, do bezkrytycznej aprobaty ustalonego porządku, wpojenie wiary w rzetelność władzy sądowniczej i niepodważalne opinie autorytetów jest warunkiem niezbędnym do zachowania pozycji oligarchów. To klucz do stabilności całego systemu”.

| pozostałe powieści z tej serii>>|

Piętno Pielgrzyma: | Zbuntowani | Naznaczona |

O genezie powieści możecie przeczytać tutaj>>

Translate »