Fantastyka, Młodzieżowe, Przygodowe, Replika

Powieść ze świata Shannary Terrego Brooks – Obrońcy Shannary. Czarne Ostrze

by -
powiesc-ze-swiata-shannary-terrego-brooks-obroncy-shannary-czarne-ostrze

O Shannarze


W Shannarze zakochałam się lata temu. Za sprawą Wydawnictwa Replika książki Terrego Brooksa są ponownie wydawane w Polsce. Spory rozgłos przyniósł im także serial Kroniki Shannary, którego kolejny sezon zapowiedziany jest na październik 2017 roku. Ja nie mogę się już doczekać, a Wy? Najbardziej popularna w Polsce jest trylogia Miecz Shannary, a wydano także tetralogię Dziedzictwo Shannary oraz serię Magiczne Królestwo. Ja dziś chcę Wam opowiedzieć o powieści z serii The Defenders of Shannara, czyli Obrończy Shannary. Czarne Ostrze. To pierwsza część trylogii, która idealnie nadaje się dla młodzieży i nie tylko. Jeśli miałabym ją jakoś osadzić w świecie fantasy to powiedziałabym, że jest to uproszczony i przystosowany dla młodszego czytelnika Władca Pierścieni, z pewnością mniej mroczna niż Harry Potter.

Fabuła w wielkim skrócie bez spoilerów


Tym razem wkraczamy w rzeczywistość, która umiejscowiona jest już po wydarzeniach z trylogii Miecz Shannary. Magia przegrywa z nauką, choć druidzi oczywiście istnieją i poszukują niekontrolowanych źródeł magii by je: zabezpieczyć, zlikwidować lub pomóc jej właścicielom zapanować nad nią. Młody chłopak, góral Paxon Leah spadkobierca legendarnego miecza ratując siostrę uwalnia jego magiczną moc. Zwraca to uwagę druidów zamieszkujących Paranor. Dzięki nim Paxon odkrywa, kim chce być. Czy mu się to uda? Czy posada paladyna – obrońcy druidów jest mu pisana?

Wrażenia po lekturze


Czarne Ostrze to dobrze napisane i spójne fantasy. W Internecie określa się tę książkę, jako high fantasy, ale dla mnie ma w sobie więcej z heroic fantasy. Mamy i podróż, i walkę ze złem oraz poszukiwanie własnej drogi. Powieść przedstawia Nam: szlachciców, wybranych, niepozornych lub nieoczekiwanych bohaterów, różne rasy od elfów po trolle. Magia i miecz w idealnym połączeniu.

Miejsca akcji to: warownia Paranor, gdzie Paxon pobiera nauki, jego ukochane Góry Leah czy mroczne Wayford, gdzie przetrzymywana była Chrys, a główny bohater aktywował magię Allanona zawartą w ostrzu. Wszystkie te lokacje są niezwykle ciekawe i dobrze opisane. Brooks idealnie wywarzył ilość opisów. Nie przytłaczają, ale jednocześnie idealnie zarysowują świat, w którym żyją nasi bohaterowie.

Czarne Ostrze nie zaskoczyły mnie zanadto, fabuła była dość prosta, ale czytało mi się tę opowieść z wielką przyjemnością. Jest dobrze skonstruowana, przemyślana i stworzona pod daną grupę wiekową. Poleciłabym ją dla dzieci już od 10 roku życia. We wcześniejszym wieku raczej do czytania z rodzicami, gdyż znajdziecie w niej także przemoc – nie przeraża ona, ale dzieci mają jednak różną wrażliwość. Przykładem może być porwanie siostry Paxona – Chrys. Autor opisuje w większości wrażenia dziewczyny niż same czynności związane z torturami, które na szczęście zajmują niewielki fragment książki. To jedne z bardziej obrazowych opisów:

„Był to długo trwający, bezlitosny atak na ciało i umysł, i chwilami, gdy akurat wracała do przytomności, Chrys obawiała się, że oszaleje.[…]Do repertuaru tortur dodano przypalanie – w części żelaznymi prętami, w części rozżarzonymi węglami. Powstał nowy rodzaj uszkodzeń. Chrysallin czuła smród smażącego się własnego ciała. „s.166

Co do bohaterów to znajdziecie tutaj dość przewidywalne postacie, ale i takie, z którymi czytelnik może się po części utożsamiać. Młodsi bohaterowie zastanawiają się nad swoją przyszłością, czasem błądzą i mają problemy rodzinne. Na szczęście większość z nich to inteligentne osoby, które nie wchodzą od tak w paszczę lwa. Mamy także tajemniczych druidów, zdrajców, postacie honorowe czy te, które są egoistyczne lub nazbyt przekonane o swojej wartości. Standardowa mieszanka w tego typu historiach. Znana, sprawdzona i lubiana.

Podczas całej lektury Czarnego Ostrze świetnie się bawiłam. Przeżywałam przygody z bohaterami i wyczekiwałam zakończenia tej opowieści. Wielu elementów fabuły, w tym, kto jest tutaj tym złym (zło występuje w kilku postaciach) domyśliłam się o wiele za szybko, ale nie przeszkadzało mi to zanadto. Dla mnie najbardziej liczyła się przemiana bohaterów, ich dorastanie, decyzje, które podejmują i ukazanie jak kształtuje nas przeszłość i pochodzenie. Jak często mogą one być wyznacznikiem tego, że dokonamy złych lub dobrych wyborów. Intrygi są idealnie dobrane do młodszego czytelnika. Cały cykl Shannary mam nadzieję czytać z dziećmi, gdyż uważam, że jest warty poznania i może być tą serią, która zachęci dziecko do czytania, choć najlepszym sposobem jest według mnie dawanie przykładu i czytanie samemu. Nie wspomniałam wam o tym wcześniej, ale w tej części nie spodziewajcie się romansu, a raczej opowieści o przyjaźni i walce o lepsze jutro. To dla mnie miła odmiana, gdyż książki dla dzieci i młodzieży naszpikowane są ostatnio wątkami romantycznymi.

Podsumowanie

Czarne Ostrze – Terrego Brooksa to sprawnie napisana, wciągająca i raczej lekka powieść fantasy dla starszych dzieci i młodzieży opowiadająca o walce o lepsze jutro, walce dobra ze złem, poszukiwaniu siebie, przyjaźni i oczywiście magii. Idealna mieszanka high i heroic fantasy, często przewidywana, ale spójna i warta poznania ze względu na przesłanie, jakie niesie. Polecam!

Translate »