Edipresse Książki, Książki

Rok dobrych zdarzeń, myśli i nauki z Beatą Pawlikowską

by -
rok-dobrych-zdarzen-mysli-i-nauki-z-beata-pawlikowska

Beatę Pawlikowską spokojnie można określić mianem człowiek-orkiestra. Znana jest ze swojego zamiłowania do podróży, zdrowego odżywiania i pozytywnego podejścia do życia. Pod jej szyldem powstają puzzle, poradniki, książki kucharskie czy kursy nauki języka angielskiego.
Dzisiaj chciałam Wam zaproponować zestaw na nowy rok. Każdy z tych produktów to świetny prezent dla osób chcących się uczyć czy potrzebujących inspiracji.

b-pawlikowska_kalendarz-2017_okladkaKalendarz 2017 – Rok dobrych myśli

To wersja idealna do torebki. Pełen jest pozytywnych myśli, wskazówek i porach. Poza tym znajdziecie w nim miejsce na notatki i kilka przepisów kulinarnych.

„Zapomnij o tym, co było wczoraj. Słońce wita cię dzisiaj z nową cudowną mocą. Dzisiaj znów wszystko jest możliwe!

Jesteś silny! Nie dlatego, że musisz być, żeby to komuś udowodnić. Jesteś silny dlatego, że masz wielką siłę w sobie. Wystarczy po nią sięgnąć.

Pamiętam o tym, żeby przez cały dzień pić wodę. Woda oczyszcza cały system, podtrzymuje jego siłę i reguluje jego działanie. Kiedy jesteś odpowiednio nawodniony, lepiej myślisz, szybciej kojarzysz i sprawniej działasz.”

Kalendarz jest bardzo starannie wykonany i utrzymany w stylu innych publikacji Pawlikowskiej. Jak wygląda w środku możecie zobaczyć na poniższym filmiku. Rok dobrych myśli zawiera informacje o imieninach oraz najważniejszych świętach, festiwalach i rocznicach, takich jak Festiwal Nowego Roku na Zanzibarze, Światowy Dzień Pingwina czy Pierwszy Międzynarodowy Dzień Przyjaźni i Przyjaciół. Nie zabrakło także świąt zaproponowanych przez Beatę Pawlikowską, m.in.: Dzień Gorącej Kąpieli z Bąbelkami, Dzień Rozmowy z Kotem, Dzień Ćwiczenia Cierpliwości, Dzień Bycia Szczęśliwym Singlem. Przeglądając go nieraz się uśmiechałam nie mając pojęcia, iż takie „dni” istnieją.

Standardem publikacji jest także multimedialna niespodzianka – Czytelnicy mogą się z nią spotkać na specjalnie przygotowanym filmie. Jest to możliwe dzięki innowacyjnej aplikacji Tap2C, która umożliwia dostęp do wszystkich funkcji druku interaktywnego, pozwala m.in. oglądać ekskluzywne ukryte treści, galerie fotografii i materiały wideo oraz pobierać kupony rabatowe bezpośrednio z materiałów drukowanych. Aplikacja jest dostępna bezpłatnie w Google Play i AppStore. Edipresse Książki wykorzystuje aplikację w swoich projektach.

Zainteresowanym tego typu kalendarzem polecam tę publikację, gdyż jest wykonana starannie, a jego cena w księgarniach internetowych zaczyna się już od 26zł. Poza tym odrobina humoru i dobrych myśli jest zdecydowanie na plus.

malowankiMalowanka Dziennik dobrych zdarzeń

Teraz publikacja dla osób lubiących malowanki interaktywne oraz tych, którzy chcieliby móc połączyć je z dziennikiem. Beata Pawlikowska przekonuje nas, iż zapisując dobre zdarzenia, złote myśli czy afirmacje jesteśmy w stanie zmienić swoje nastawienie do życia. Sprawić, iż będzie ono bardziej pozytywne. I w ten sposób Dziennik dobrych zdarzeń na jednej stronie posiada autorski wzór do kolorowania, a na drugiej miejsce na zapisywanie naszych myśli. Według autorki kolorowanie pozwala się zrelaksować, obniżyć stres i zapomnieć o kłopotach.
Ponadto malowanki stymulują wyobraźnię, rozwijają koncentrację i zdolności motoryczne, działają uspokajająco i wyciszająco, pomagając także przy bezsenności.
Ponieważ nie mam tego typu problemów ciężko mi stwierdzić czy metoda ta rzeczywiście działa, jednak patrząc na popularność tego typu malowanek i dzienników myślę, że warto spróbować.
Malowanka dziennik dobrych zdarzeń ma twardą oprawę, nie jest przesadnie wzorzysta, a i cena nie przeraża, gdyż w Internecie dostaniecie ją już od 26zł. Polecam zainteresowanym. Zapraszam także do poniższego filmiku, w którym możecie zobaczyć jak ten dziennik-malowanka wygląda w środku.

„Te drobne szczęśliwe zdarzenia są czasem najważniejsze, bo przecież to z nich rośnie nowa nadzieja i nowa siła, dzięki której można przetrwać gorsze czasy.
Kiedyś nie umiałam tego dostrzec, bo instynktownie koncentrowałam się na złych stronach rzeczywistości. Ale teraz to zmieniam. Uczę się widzieć i doceniać to, co jest pozytywne.”

fiszkiFiszki podróżnicze do nauki języka angielskiego

Na koniec propozycja dla osób nieznających języka angielskiego lub tych, którzy dopiero rozpoczynają z nim przygodę. Rozpakowując opakowanie z fiszkami wróciłam pamięcią do czasów licealnych, gdzie właśnie za pomocą własnoręcznie robionych fiszek uczyłam się języka. Fiszki podróżnicze do nauki języka angielskiego to pozycja dla osób, które chcą nauczyć się zwrotów niezbędnych podczas podróży czy wyjazdów zagranicznych. 600 słów i praktycznych zwrotów, które pozwolą nam zamówić jedzenie w restauracji, dogadać się z obsługą hotelową czy zwiedzić jakąś atrakcje. Dodatkowym atutem tych fiszek jest zapis fonetyczny słów i zwrotów umieszczony pod zdaniem przetłumaczonym na angielski. Dla mnie są to już znane zwroty, ale moja mama jak zobaczyła te fiszki to, aż zaświeciły się jej oczy, dlatego już wiem do kogo one powędrują.
Beata Pawlikowska radzi, aby przeczytać wersję polską i powiedzieć na głos swoje tłumaczenie, a dopiero potem odwrócić fiszkę i sprawdzić jego poprawność. Najlepsze efekty można uzyskać, trenując mówienie na głos. Autorka dołączyła do fiszek także kilka wskazówek, m.in. jak wymawiać złożenie liter „th” czy końcówkę „-ing”.
Bardzo poręczna pozycja. Karteczki są cienkie, ale dość wytrzymałe. Całość wykonana jest w typowym dla autorki stylu. Zainteresowanych odsyłam do poniższego filmiku, na którym możecie obejrzeć sobie fiszki.


Jak widzicie Beata Pawlikowska nie próżnuje. Realizuje wiele projektów. To powinno być inspiracją dla wielu osób. Dla mnie zdecydowanie jest.

Inne produkty tej podróżniczki na OkiemMK.com znajdziecie tutaj>>

  • Kalendarz bardzo nam się podoba, więc możliwe, ze się w niego zaopatrzymy. Odnośnie kolorowanek to nie dla nas, ale może za kilka lat skusimy się też na fiszki.

  • Jakoś nie przepadam szczerze mówiąc za panią Pawlikowską. Kalendarze, malowanki… wydaje mi się że to już trochę skok na kasę

  • Moim zdaniem autorka już sama nie wie za co ma się jeszcze chwycić. Nie wiem czy uważa, że zna się na wszystkim, czy robi to dla zysku, ale straciłam serce dla jej twórczości. Zwłaszcza, że te fragmenty jej ostatniej książki (tej o depresji) są przerażające.

    • dlatego inne rzeczy mnie nie interesują. Te produkty są dobre, bo neutralne i tego typu publikację może zrobić każdy, ale niestety żyjemy w czasach gdzie każdy może napisać co chce nawet jak nie jest w tej sprawie ekspertem. ;(

Translate »