Więzy krwi – Patricia Briggs [opinia]

Print Friendly

20170510_190748-01

Ostatnio trafiłam na kilka dość mdłych książek, dlatego zapragnęłam czegoś rozrywkowego, przy czym mogłabym się odprężyć – w pierwszej kolejności sięgnęłam po Więzy krwi – Patricii Briggs – kontynuację Zewu księżyca.

Poznawanie kolejnych przygód Mercedes Thompson okazało się przyjemną rozrywką, choć dość przewidywalną w wielu elementach. Tym razem kobieta mechanik i zmiennokształtna ponownie nie zazna spokoju, a zostanie wplątana w grubszą sprawę dotyczącą wampirów i czarnoksiężnika, który okaże się niełatwym przeciwnikiem. W całą sprawę wmieszają się oczywiście zaprzyjaźnione z Thompson wilkołaki. I choć otacza ją grupa naprawdę silnych postaci o wyjątkowych umiejętnościach to Mercy będzie grać pierwsze skrzypce.

Więzy krwi to fantastyka dla starszej młodzieży i dorosłych, w której spotkacie często ryzykującą, ale silną babkę, która oczywiście jest wyjątkowa i sama o tym nie wie. W tej części nie dowiadujemy się niestety więcej o jej umiejętnościach, ale za to poznajemy słabości i mocne strony innych nadprzyrodzonych stworzeń. Dowiadujemy się także jak wyglądają dalsze losy tej ferajny. Ponownie spotykamy postacie znane z Zewu księżyca. Muszę przyznać, że ta część poza końcówką nie zaskoczyła mnie niczym, ale była naprawdę dobrą rozrywką i lekturą, która pozwoliła mi odpocząć od dnia codziennego. Więzy krwi czyta się błyskawicznie, napisane są przyjemnym językiem i ponownie przypominają mi w wielu elementach cykl Anety Jadowskiej o Dorze Wilk. Od istniejących w książce ras po pewne zachowania głównej bohaterki. Wiem, że seria o Mercedes ma 8 części i dlatego autorka dozuje nam zarówno mitologię świata przedstawionego jak i elementy kreacji bohaterów, ale jednak chciałabym by pokazywała Nam w danych częściach więcej.

Co do samej fabuły i tej historii to była dość ciekawie przedstawiona i wciągnęłam się w rozgrywkę między czarnoksiężnikiem, wampirami, wilkołakami i Mercy. Podobnie jak w Zewie księżyca była ona bardziej złożona niż na początku można było się domyślić. Co jest zdecydowanym plusem. Najciekawsza dla mnie okazała się końcówka, która mnie zaskoczyła. Nie spodziewałam się takiego zachowania po głównej bohaterce. Jestem bardzo ciekawa, co będzie dalej i czy główna bohaterka poniesie jakieś konsekwencje.

Podsumowując Więzy krwi to przyjemna i rozrywkowa fantastyka dla starszej młodzieży i dorosłych. Historia, w której odnajdziecie różnego rodzaju fantastyczne nacje, odrobinę romansu, odrobinę mroku i masę intryg. Zdecydowanie warto poznawać ten cykl od początku, by załapać wszystkie zależności i relacje pomiędzy głównymi bohaterami. Polecam osobom lubiącym tego typu opowieści. Dobra rozrywka na jeden lub dwa wieczory.

Seria o Mercedes: | Zew księżyca | Więzy krwi |

Seria Anety Jadowskiej o Dorze Wilk: | Zwycięzca bierze wszystko |

Fabryka-Slow

  • Sylwia Kobylińska

    Zgadzam się ze wszystkim, co napisane na górze! Seria jest świetna, jeśli chce się czegoś niezobowiązującego i z wartką akcją 🙂

  • Jak już pisałyśmy w pierwszym tomie, seria raczej nie przypadłaby nam do gustu.