Kosmetycznie: co znajdziecie, wśród kosmetyków pielęgnacyjnych, które ostatnio zakupiłam?

Dziś kilka słów o ostatnich zakupach kosmetycznych. Ze względu na moją chorobę i leki, które biorę – ostatnimi czasy wiele produktów mnie uczula, dlatego poszukuję produktów naturalnych. Wypróbowuje wiele firm i szukam produktów, które mnie zadowolą, a przede wszystkim nie będą uczulać.
Ostatnimi czasy oszalałam na punkcie Oleju kokosowego [bezzapachowy, 500ml – 16zł] , który stosuję do pielęgnacji całego ciała – na mokrą skórę, do maseczek na ręce czy stopy, do twarzy, wreszcie jako maski na włosy. Poza tym w internecie wyczytałam, że olej kokosowy jest świetny do płukania jamy ustnej, gdy mamy problemy z dziąsłami. Nie znam osoby, którą by uczulał, a ja „zaraziłam nim” całą swoją rodzinkę i rodzinę męża – teraz kupuję hurtowo! Marzy mi się zapachowy Olej kokosowy firmy Organique [ 42zł za 100ml] i na pewno przy jakiejś okazji [może Mikołajki] sobie go zakupię – otrzymałam próbkę w sklepie i oszczędzam ją jak tylko mogłam:P
Organique zachwyciło mnie także wydajnym szamponem i odżywką z olejem arganowym, pilingiem [rabarbar i jabłko], który cały czas wypróbowuję, mleczną pianką pod prysznic, której na początku wydawało mi się mało, jednak jest niesamowicie wydajna, a zapach nieziemski! Kule do kąpieli można podzielić na pół i użyć w dwóch kąpielach – zapach świetny i lekkie nawilżenie ciała także występuje. Sól do kąpieli wybrałam bezzapachową.
Następnie mamy jeden z moich ulubionych pilingów do ciała Yves Rocher, który świetnie nawilża i jest bardzo wydajny i co najważniejsze za tę cenę [ok. 35 zł] opłaca się bardziej niż tańsze produkty, których musiałam zużyć więcej.
Na koniec dwa produkty zakupione w Rossmanie za kilka złotych, które zapachy mają nieziemskie [mango, jabłko], jednak są niewydajne. Ich plusem jest fakt, iż nie uczulają mnie.

Na pewno przygotuję osobny post o oleju kokosowym, ponieważ dla mnie to prawdziwe objawienie. Jego skład, czyli 100% oleju kokosowego – zachwyca ekologicznością oraz brakiem chemii. To produkt zdecydowanie wszechstronny! Poza tym zakupiłam sobie kilka poniższych olejków, które czekają na testy! Olej palmowy, Olej z awokado, olej macademia, olej z pestek dyni czy jojoba;)
Byłam na wyjeździe w okolicach Poznania i trafiłam na świetne promocje w pewnej mydlarni. Ceny pilingów czy soli nie przekraczały 19 zł, a zapachy i skład boskie. Szampon mango i awokado – boski. Cena 20 zł, a strasznie wydajny i świetnie pachnie! Zobaczymy co z tego wyjdzie! Oczywiście zahaczyłam o Rossmana i super się ucieszyłam ze za cenę 21 zł
mogłam kupić tak dużą tubę syropu z agawy, który jest świetną alternatywą dla cukru. Zdrowszą i co najważniejsze bez chemii. Nie zmienia tak jak słodziki czy stewia smaku herbaty, a używa siego odrobinę. Polecam! 
Na koniec rewelacja, którą zakupiłam ostatnio przez internet. Cena ok 17 zł. Produkt bardzo wydajny, nie uczula mnie i rzeczywiście oczyszcza pory skóry. Jedynym minusem jest dla mnie zapach, który przypomina zmieszany rumianek z octem jabłkowym. Zobaczymy jak się sprawdzi po miesiącu działania, choć już w tej chwili [czyli po tygodniu] widzę rezultaty działania
Używaliście, któregoś z tych kosmetyków? Jakie Wy macie sprawdzone produkty? Które z zaprezentowanych kosmetyków mam opisać szerzej [ wraz z właściwościami składników] ?
