in new adult, Obyczajowe, OkiemMK, Opowiadania, Romans, Sensacja/Akcja

Gorące lato – zbiór opowiadań [opinia bez spoilerów]

at
gorace-lato-zbior-opowiadan

PoGorące lato sięgnęłam z ogromną chęcią(mimo, że rzadko czytam opowiadania), gdyż znam pióro 5 z 10 autorek, które stworzyły opowiada do tego zbioru i nie żałuję. Świetnie się przy nich bawiłam. Co więcej nieznane mi autorki zaskoczyły mnie pozytywnie na tyle, że z chęcią sięgnę po ich obszerniejsze publikacje.

Motyw przewodni oraz różnorodność Gorącego lata

Na początek muszę zaznaczyć, że motywem przewodnim tych opowiadań jest lato, miłość, romans i wszystko, co się z nimi wiąże. Tym, co jest bardzo dobrze w tym zbiorze to to, że jest różnorodny – bohaterowie są w różnym wieku, na różnych etapach życia. Są opowiadania lekkie, zabawne i radosne, i takie o cięższej atmosferze. Są takie, w których jest odrobina sensacji, inne, w których odnajdziecie trochę dramatu czy zapytań moralnych. Są takie, które rozgrzewają serca, i taki, które przyśpieszają jego bicie. Każdy znajdzie w nich coś dla siebie. Nie będę opisywać każdego z nich, ale napiszę pokrótce bez spoilerów, jakie wywarły na mnie wrażenia.

„Natchnienie” Paulina Świst

„Jeśli on jest pracownikiem korpo, to ja byłam aktorkę porno.”

W pierwszej kolejności przeczytałam „Natchnienie” Pauliny Świst, gdyż to jej opowiadania byłam najbardziej ciekawa. Nikt tak jak ona nie potrafi mnie rozbawić. W bardzo umiejętny sposób łączy romans, odrobinę erotyki i wątki sensacyjne. Uwielbiam Łukasza i Annę – ich dialogi, wewnętrzne przemyślenia, teksty i dogryzania. Wygadana babka, ostry facet – zauroczenie i tajemnica. Nic więcej by dobrze się bawić nie potrzebuję. Bardzo mi się podobało także to, że Paulina mruga, czy wręcz nachalnie macha do swoich fanów w tym opowiadania. To odwiedza jej FP będzie wiedział o co chodzi. To jej styl, jej żarty i wszystko, co w jej piórze najlepsze. Szkoda, że tak krótko i kurcze poproszę trylogię z tą parą. Bardzo, bardzo proszę!

„I co? I chuj jak Titanica komin! Nic z tego nie wyszło! Pieprzę to, przynajmniej raz w życiu się dobrze zabawię![…]
-Nie zakochasz mi się zaraz?
-W tobie? – Uśmiechnęłam się szeroko – Pielęgnujesz w sobie żeński pierwiastek i wzruszasz się na filmach. Nie ma szans.”

„Kaprysy losu” Agnieszka Lingas-Łoniewska

Następnie sięgnęłam po „Kaprysy losu” Agnieszki Lingas-Łoniewskiej i to także opowieść w jej stylu – lekka, przyjemna, zabawna. Opowieść, w której przyjaźń odgrywa ogromną rolę. Kalina i jej przyjaciółki są bardzo zabawne, wygadane, energiczne, a „związek” Kaliny i Jarka słodki i z kilkoma perypetiami. Wręcz czuć powiew przeznaczenia. Naprawdę ich polubiłam i żałowałam, że było to tak krótkie.

„Wariackie Last Minute” Agnieszka Siepielska oraz „Spełnione Marzenie” Anna Wolf

Kolejne było „Wariackie Last Minute” Agnieszki Siepielskiej oraz „Spełnione Marzenie” Anny Wolf i to także opowiadania dopasowane do ich stylu – lekko zakręcone bohaterki, silni i tajemniczy faceci oraz wątki w stylu „hate-love”. Były fajne, ale nie wywołały efektu wow. Zdecydowanie autorki lepiej sobie radzą w dłuższych formach. „Rhys” oraz „Serce gangstera” były o wiele lepsze.

„Niekompletni” Anna Szafrańska

„Niekompletni” Anny Szafrańskiej zaskoczyli mnie najbardziej, gdyż czytałam jej powieść z ciekawości i była dla mnie zbyt dramatyczna, za bardzo obyczajowa, a to opowiadanie było idealnie wyważone. Młodzieńcza miłość, która nie przemija, świetna chemia między bohaterami. Bardzo dobrze napisana scena erotyczna. Odpowiednia dawna romansu, wątków obyczajowych i dramatycznych. Nie zrozumcie mnie źle nie uważam, że jej książka jest zła – jest bardzo dobra, po prostu nie trafiła w moje gusta. Wolę, gdy bohaterowie nie dostają tak mocno w kość, a u niej mają naprawdę przechlapane. To opowiadanie takie nie było i przez to myślę, że sięgnę po jakąś inną jej książce i zobaczę czy to wrażenie po przeczytaniu „Liliany” się utrzyma. Bardzo polecam!

„Dłoń chłopaka pojawiła się na moim karku. Wzdrygnęłam się. Czując przeskakującą między nami iskrę. Jak rażenie prądem…”

„Ocean wspomnień” Marta W. Staniszewska

„Ocean wspomnień” Marta W. Staniszewskiej kojarzy mi się z typowo letnimi harlequinami. Lekkie, przyjemne, szybko się czytające. Historia Grace i Patricka bardzo przypadła mi do gustu. Tutaj przeznaczenie odgrywa ogromną rolę. Ich historia pokazuje, że dwa przeznaczone sobie serca odnajdą się mimo przeciwności losu.

gorące lato

„Turystka” Agata Suchocka

„Turystka” Agaty Suchockiej spodobało mi się, gdyż było to całkiem inne od pozostałych opowiadanie. Miało w sobie jakąś dawkę beznadziei i niechęci do życia, ale i podnosiło na duchu. Mam nadzieję, że główna bohaterka wybrała odpowiednią drogę, a przygoda, którą przeżyła odpowiednio ją ukierunkowała.

 „Moja wielka grecka przygoda” J.B. Grajda

Opowiadanie J.B. Grajda „Moja wielka grecka przygoda” było zabawne, ekscytujące i takie trochę w stylu Kopciuszka. Chemia między Patrycję i Damienem bardzo dobra, jaki i ich dialogi. Przeczytałam z prawdziwą przyjemnością.

„-Kim ty jesteś? – zapytałam.
-Greckim bogiem – odpowiedział, śmiejąc się.
-A poza tym?”

„Tylko ty” Alicja Sinicka

„Tylko ty” Alicji Sinickiej najbardziej mnie poruszyło. Było momentami bardzo smutne, towarzyszyła mi masa sprzecznych emocji. Historia, która mogłaby i pewnie zdarzyła się w prawdziwym życiu w podobnych wariantach wielokrotnie. Bardzo cieszyłam się na zakończenie, bała się innego, a ono pod wieloma względami ukoiło moje serce. Uważam, że było idealne.

„Stacja pożądanie” Anna Langer

„Stacja pożądanie” Anny Langer była zabawna, napisana z wyobraźnią i dystansem. Gorąca, z największą ilością wątków erotycznych. Były one bardzo dobrze i ze smakiem opisane. Oskar i Jagoda – chemia świetna, fajne dialogi, które według mnie mają przekazać coś więcej – byśmy rozmawiali z partnerami o naszych preferencjach, byśmy nie bali się naszych potrzeb. Bardzo polecam!

„Jagoda, weź się ogarnij! Przystojniak próbuje do ciebie zagadać (albo po prostu stara się być miły, ale weźmy tę bardziej optymistyczną wersję), a ty odpowiadasz jakimiś półsłówkami i nie potrafisz sklecić porządnego zdania. Co z tobą?”

Podsumowanie

„ Gorące lato ” jest to bardzo zróżnicowany pod względem bohaterów, akcji, emocji i historii zbiór opowiadań dla kobiet, w którym motywem przewodnim są wakacje i przeróżnego rodzaju związki – te ma chwilę, i te na zawsze. Znajdziecie tutaj i opowiadania ostrzejsze, i te delikatniejsze. Z jakąś dawką sensacji i te z wątkami kopciuszka lub typowo obyczajowymi. Niektóre mają bardzo wyważone sceny erotyczne i romantyczne, w innych są one bardziej sugestywne, ostrzejsze. Większość z nich jest dość przewidywalna, ale nie psuło mi to przyjemności z lektury. Czyta się je bardzo dobrze. Idealne na lato, wypoczynek czy wakacje. Nie jestem w stanie wybrać ulubionego, ale jeśli przeczytaliście powyższe akapity z pewnością zauważyliście, które spodobały mi się najbardziej! Polecam zainteresowanym!

Share:
Translate »