Fantastyka, Orson Scott Card, Prószyński i S-ka, SF

Gra Endera – Orson Scott Card

by -
gra-endera-orson-scott-card

Dowódca, który potrafi  myśleć jak wróg i rozumieć go. Zna jego istotę – jego potęgę. Jego słabe i mocne strony. Przewiduje każdy jego ruch. Dowódca, który potrafi zdobyć miłość podwładnych i wspólnie z nimi funkcjonować jak dobrze naoliwiona maszyna…. W tej opowieści właśnie takiego przywódcy potrzebuje świat, któremu grozi wojna z obcą rasą. Czy będzie nim Ender? Na to pytanie i wiele innych poznacie odpowiedź czytając książkę Gra Endera Orsona Scotta Carda.
Andrew (Ender) – zwany pogardliwie Trzecim, czyli trzecie dziecko, które mogło zostać poczęte jedynie za zgodą państwa jest szybszy i lepszy niż wszyscy dotychczas. Jest błyskotliwy, młody i zuchwały, lecz także niesamowicie dobry i prawy. Całe serce i duszę wkłada w walkę. Walczy, także o to by być dobrym. To własnie czyni go wyjątkowym. Idealny Geniusz Wojskowy. Zatrważające jest to, iż Ender ma dopiero 6 lat, a już musi szkolić się w walce i dowodzeniu. Brać udział w nie kończącej się grze, w której na każdym kroku sprawdzane są jego granice i umiejętności. Nie jest to odosobniony przypadek – wiele wybitnych dzieci trafia do szkół wojskowych w tym świecie. Jednak nasz bohater w zawrotnym tempie wspina się po szczeblach kariery bojąc się, iż zatraca przez to siebie.
Czytając książkę nie mogłam wyzbyć się myśli, iż jest to trochę „za bardzo” fantastyczne. Nie widziałam 6 czy 8-latków, a dorosłych mężczyzn i kobiety. Ni mniej ni więcej patrząc na ich treningi czy prowadzone gry taktyczne przychodzą mi na myśl dzisiejsze czasy i postęp technologiczny. Trzylatki posługujący się komórkami i 5-latki śmigający przy komputerach i grający w zaawansowane gry lepiej niż 28-latki…
Gra Endera to książka mocno wciągająca. Czyta się ja w zawrotnym tempie. Dla mnie ta książka to nie typowe si-fi czy fantasy, a portret psychologiczny człowieka niezwykle inteligentnego, który ze względu na swoje zdolności czuje się niezwykle samotny i jedyne czego pragnie to być kochanym. Znienawidzony przez brata i rywali pragnie akceptacji.
Książkę Carda polecę wszystkim – jeśli nie lubicie fantastyki czy si-fi to i tak się Wam spodoba, bo to książka z przekazem, a takie są najlepsze;)
Od 1 listopada 2013 do kin wchodzi film na podstawie jest powyższej książki. Zainteresowanym polecam poniższy zwiastun. Osobiście zwiastun mnie nie porwał – wydaje mi się inny od książki i nie pasują mi aktorzy. A jak czytający wcześniej tę pozycję myślą??
youtube http://www.youtube.com/watch?v=9OK4g8FV-5w
Tytuł: Gra Endera
Autor: Orson Scott Card
Data i miejsce wydania: Warszawa 2012
Wydawnictwo: Prószyński
Ilość Stron: 325
Seria: pierwsza część cyklu
Share:
  • a czemu nie….można to połączyć z moim postem o fantastyce…;))

  • Sama nie wiem 🙂 Jakoś mam wrażenie, że wiele książek przeczytałam tak dawno … 😛 Może jak sobie przypomne Diunę? 🙂 To chyba byłby trochę taki zabawny krótki post o Diunie 😀

  • ja też tak czasem mam…sporo zajęć mało czasu i tak bywa;) pozdrawiam:))

  • 😉

  • Nie wiem, jakim cudem ominęłam wcześniej tę recenzję 🙂 Mało czasu ostatnio…
    Nie mogę doczekać się filmu, choć słyszałam, że fabuła książki została dość mocno wypaczona, zobaczymy, jak będzie 🙂
    O książce mogę napisać jedynie, że jest jedną z lepszych książek, które przeczytałam i również polecam ją każdemu, bo naprawdę warto ją znać.

  • Fajnie, że ja przeczytałaś 🙂

  • czytałam i bardzo go lubię;)) a do Ptaśka już dawno się przymierzałam, ale jakoś nie było okazji…a w bibliotece leżała tak sobie…i teraz znowu kilka książek przeczytam później, bo najpierw te biblioteczne;DD

  • Kocham Harrisona Forda, dla niego tylko bym obejrzała ten film!!!!! Widzę, że niedługo sięgniesz po „Ptaśka” – czytałaś coś kiedyś Whartona? Ja czytałam ok 5 jego książek. Właśnie kupiłam sobie na allegro jego 6 książek za 5zł za sztukę, czyli 30zł plus 12 przesyłka i za 8 zł u tego samego sprzedawcy (przesyłka gratis) „Pielgrzyma” Coelho. Jestem bardzo zadowolona ta ram tam tam 🙂

  • to świetnie! Mi także książka się podobała i skorzystam ze wszystkich rad i myślę, że w pierwszej kolejności sięgnę po tę fantastykę;)))

  • ok będzie na mnie;PP

  • możemy się upierać że si-fi to odłam fantastyki – choć sama w końcu nie wiem jak to jest;PPPP

  • a tak w ogóle to jestem zakocha w tej serii i gdyby nie książki z biblioteki już bym przy niej siedziała…Łukasz także je uwielbia;)

  • a to dopiero historia a nie chciałabyś do dyskusyj z takimi anegdotkami napisać o Diunie…?

  • Ale Ender to nie fantastyka 🙂 Więc ktoś Ci źle polecił 😀

  • Tak, tak Diunę 🙂
    To teraz Ci przedstawię genezę mojego kontaktu z Diuną 😀 Książką, a później filmem, choć od filmu się zaczęło …
    Bo zaczęłam od końca 😛 Czyli od „Miasteczka „Twin Peaks” i mojej miłości do Lyncha :DDD A tam wpadł mi w oko agent specjalny Dale Coopera 🙂 I tak za sprawą Kyle`a MacLachlana wpadłam na to, że najpierw Lynch obsadził go w „Diunie”. Ale zamiast sięgnąć po film, sięgnęłam po książkę i … wpadłam 😀 Grzecznie przeczytałam wszystkie części Diuny i dopiero zabrałam się za film 🙂

  • Wielkie dzięki za wpis. OSC jest moim ulubionym autorem i Grę… czytałem chyba z 5 razy. Zresztą czytałem prawie wszystkie jego książki wydane po polsku. Wg mnie ma niezwykle lekkie pióro. Dla tych, którym podobał się Ender polecam następne książki z cyklu, choć uprzedzam ze są kompletnie inne od Gry…
    Jest również cykl „rownolegly” do Endera. Pierwsza część to Cień Endera. Historia z punktu widzenia Groszka.
    Dla lubiących fantasy polecam wspominaną wcześniej sagę o Alvinie Stwórcy, lub całkiem świeżą ksiazke „Tropiciel” – to początek nowej serii.
    Generalnie poleca Carda, choć prywatnie gość prezentuje dosyć kontrowersyjne poglądy.

  • Nie czytałam , ale bym się pokusiła, w razie jak mi się nie spodoba będzie na Ciebie 😀

  • zobaczymy;DD

  • a widzisz nowe znakomitości u mnie poznajesz;PP

  • nie słyszałam w ogóle o autorze :))

  • ja nie przepadam za audiobookami no chyba że jest jakiś fajny lektor i za zazwyczaj słucham bajek;)

  • to świetnie;))))

  • każdy odbierze ją inaczej…ja na początku uważałam że jest za mało realna, ale jak sama widzisz wyciągnęłam inne wnioski;))

  • Diunę? widziałam wszystkie możliwe filmy łącznie z Dziećmi Diuny – kocham muzykę z nich i tę nowszą wersję mam na DVD razem z Dziećmi Diuny;DD

  • No, tak! Premiera filmu spowoduje szał 🙂
    Ale Twoich wrażeń z kolejnych części „Diuny” tez jestem ciekawa 🙂
    Oglądałaś film?

  • :))) No, zobaczymy, czy Ci się spodoba, jak już sięgniesz po Alvina 🙂

  • Właśnie słucham sobie audiobooka (wiem, nieładnie :P) i jak na razie jest całkiem ciekawie, zobaczymy, jak się sprawy potoczą 🙂

  • Trochę wody upłynęło odkąd czytałam „Grę Endera”. Pamiętam, ze zaraz po przeczytaniu wydawała mi się trochę głupia, ale potem trochę ją przemyślałam i wyciągnęłam inne wnioski. Dobry kawałek sci-fi nie tylko dla fanów gatunku.

  • Czytałam! 🙂 SF w klasycznej formie – bardzo mi się podobała. 🙂

  • to świetna książka, ale naj fabuła Ci się pasuje to mnie z nowszych strasznie podobała się Seria Maxine Kiss: Pocałunek Łowcy, Wołanie z Mroku, Dziki Płomień – Marjorie M. Liu, a ze starszych to np. Diuna czy Kosiarz Pratchetta;)

  • Chciałam przeczytać coś z fantastyki, ktoś mi ją polecił i tak oto poznałam na czym polega gra Endera, ale jakoś bez szału ;D Pozdrawiam

  • myślę, że tak ale poczekam chwilę aż szaleństwo na niego minie i wtedy sięgnę po część kolejną…teraz muszę przeczytać książki z biblioteki a potem kilka pożyczonych od brata i chcę przeczytać kolejną część Diuny;))

  • o to zerknę przy okazji:)) zapiszę sobie…Ty to zawsze mi coś fajnego polecisz;))

  • Będziesz czytała ciąg dalszy przygód Endera? Bo ciekawa jestem, jak Ci się spodobają kolejne tomy 🙂

  • Napisał sześcioksiąg o Alvinie Stwórcy i to jego miałam na myśli, pisząc o nim jako pisarzy fantasy 🙂 Pisarz znany jest głównie z cyklu o Enderze i o Alvinie Stwórcy.
    Tylko jeśli sięgniesz po ten cykl fantasy koniecznie zacznij od początku, od „Siódmego syna” 🙂

  • tak? a jakież to książki fantasy napisał godne polecenia?? ja nie jestem pewna tego filmu ze względu na aktorów, ale zobaczymy:))

  • O! Widzę, że sięgnęłaś po klasykę sf 🙂 Osobiście za sf nie przepadam, ale są książki z tego gatunku, które lubię i uważam za świetne. „Gra Endera” taka właśnie jest. A, wiesz, że na ta książkę wpadłam dzięki temu, że Orson Scott Card to także pisarz fantasy? 🙂 Co ciekawe spodobał mi się w obydwu wydaniach 😀
    Film chętnie obejrzę. Pewnie będzie mi łatwiej, bo Ty jesteś na świeżo po lekturze, a ja mam ją już rozmytą 🙂

  • a szkoda bo książka jest fajna, ale jak nie lubi się takiej fabuły to nie ma rady;)

  • książka jest cudowna…co do filmu zobaczymy;))

  • ja także nie wiem jak dzieciaki to robią ale to chyba miłość do wszystkiego co nowe…tu nadusi tam nadusi i albo zepsuje albo się nauczy;PP

  • dziękuję xxxx zdecydowanie starszy….no i ja inaczej sobie wyobrażałam głównych bohaterów…łącznie z tym, że Ford mi tam nie pasuje;P a co do książki to naprawdę warto;))

  • Książka zawsze jest lepsza od filmu 🙂 A jestem zarówno ciekawa książki, jak i filmu!
    No… w dzisiejszych czasach mój 4letni kuzyn umie obsługiwać komputer, telefon lepiej niż swoja mama, tableta – nie umie czytać i nie mam pojęcia, jak on to robi 😀
    Pozdrawiam 🙂

  • To chyba jednak nie dla mnie. Jakoś nie czuję tej książki.

  • Wstyd się przyznać, że jeszcze nie czytałam. Ale mam w planach od dawna. 🙂 Film też obejrzę z pewnością, ale najpierw książka. Przynamniej będę się starać 🙂

  • Jejku, ale fajny post – strasznie byłam ciekawa tej „Gry..” Teraz jeszcze bardziej po Twoim tekście. A ekranizacja świetna!!! Jakie efekty – ale ten chłopiec zdecydowanie jakoś wygląda mi na starszego niź te 6 lat:P Muszę to obejrzeć, ale najpierw książka!

  • ja polecałabym książkę….

  • Ja nie czytałam, ale może skuszę się na film, zobaczymy, jak mi się spodoba:)

Translate »