in Aneta Jadowska, Obyczajowe, OkiemMK, Sensacja/Akcja, Thriller/Kryminał

Martwy Sezon – Aneta Jadowska [pod patronatem OkiemMK.com]

at
martwy-sezon-jadowska

Aneta Jadowska ma specjalne miejsce w moim czytelniczym sercu. To moja ulubiona polska autorka i cieszę się bardzo, że znowu mogę patronować jej powieści. Martwy sezon to kolejna część serii opowiadająca o perypetiach Garstek z Ustki. Poniżej znajdziecie więcej informacji, jak i link do opinii o pierwszej części. Jestem mega podekscytowana, a opowieść ta jest poważniejsza, bardziej mroczna niż jedynka, co tylko zaostrza apetyt na więcej. Aneta podbiła stawkę. Jak przeczytałam Martwy sezon pomyślałam, że każdemu czytelnikowi lubiącemu tego typu lektury i styl Jadowskiej przyda się porządny mentalny sztormiak i kalosze, gdyż historia ta „zalewa emocjami”. Fajną rzeczą jest także to, że możecie czytać ” Martwy sezon ” bez znajomości „Trupa na plaży i innych sekretów rodzinnych”, choć oczywiście polecam Wam obie historie by lepiej poznać postaci.

„– Niech zgadnę: złapać morderczynię i postawić ją przed obliczem sprawiedliwości? – strzelił Czarek.
– Znaleźć ciało! Właściwie wy musicie, bo ja tam wózkiem nie wjadę.
– A może po prostu obejrzymy Okno na podwórze – zaproponował.
– Potem. Gdy już znajdziecie zwłoki. No, nie bądź mięczak. Mówiłeś, że lubisz przygody – droczyła się.
– Miałem na myśli raczej nagie kąpiele w polodowcowych jeziorkach i polowanie na zorzę polarną, a nie szukanie zwłok.
– Po pierwszych idzie łatwiej – powiedziała Magda sentencjonalnie.” s.192

Pełną opinię zamieszczę pewnie przed premierą, która wypada 30.10.19! Czekam z niecierpliwością. Na koniec kilka słów ode mnie oraz garść informacji i cytatów.

Każdy z nas wie, czym jest martwy sezon nad morzem, w handlu. Cóż, Aneta Jadowska nadaje całkiem nowe znaczenie temu wyrażeniu. Sinice, deszcz i utonięcia to nic w porównaniu z tym, co czeka Ustkę tym razem. Nawet Magda Garsta nie jest na to gotowa. Na szczęście ma swój własny gang Scooby Doo, który przyjdzie jej z pomocą. Brakuje tylko samego psa, ale nie tracę nadziei, że to się jeszcze zmieni.

martwy sezon aneta jadowska

Martwy sezon – opis z okładki:

Martwy sezon trwa w najlepsze. Gdy Ustka pustoszeje, na jaw wychodzą kolejne tajemnice.

Spokój to stan przejściowy, o czym Magda Garstka wie aż nadto dobrze. Wielka Niedźwiedzica zmaga się z problemami finansowymi, a walka o utrzymanie pensjonatu okazuje się bardzo wyczerpująca. Sytuacji nie poprawiają wypadek ciotki Tamary, która do Ustki przybywa w asyście Cezarego, swojej dawnej miłości, a także goście: Łowcy Duchów oraz pewne nietypowe małżeństwo. To za ich sprawą trzy pokolenia Garstek będą musiały zmierzyć się z kolejnymi trupami i zagadkami… a nic nie przyciąga Garstek tak, jak tajemnica.

Wspomnienia, skomplikowane relacje, przeszłość i przyszłość. Martwy sezon to prawdziwa uczta dla miłośników zagadek, a także poruszająca opowieść o poszukiwaniu własnej ścieżki, o zaczynaniu od nowa na przekór światu.

aneta jadowska wywiad
na fot. Aneta Jadowska

„– Skarbie, możesz iść tam teraz i trzymać rękę na pulsie, albo znów dowiesz się o wszystkim minutę po tym, jak Zbychu pojedzie tam na sygnale karetką albo Kowalczyk wozem strażackim.
– Mówisz, jakby to się musiało tak skończyć.
– Wiesz, jak jest. Jeszcze nie spotkałam Garstki, która poprzestawałaby na półśrodkach.
– Sama jesteś Garstką, gdybyś zapomniała po tylu latach – mruknął.
– Tylko z nazwiska. Jestem z poukładanych Szymczaków i robię za kotwicę dla moich własnych Garstek, byście nie unosili się nad miasteczkiem jak balony wypełnione gorącą szajbą.
Przyznał jej rację i uprzedził, że spóźni się na obiad, bo po pracy galopem biegnie do Wielkiej Niedźwiedzicy.”s.219-220

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Post udostępniony przez Marta Korkus (@okiemmk)

|Wywiad z Anetą Jadowską | Opinia o Trupie na plaży | Teksty o innych powieściach Anety |

Translate »