Fantastyka, Katarzyna Berenika Miszczuk, Obyczajowe, Romanse, W.A.B

O I i II tomie cyklu Kwiat paproci – Katarzyny Bereniki Miszczuk, czyli moja opinia o powieściach: Szeptucha i Noc Kupały bez spoilerów.

by -
o-pierwszych-dwoch-tomach-cyklu-kwiat-paproci-katarzyny-bereniki-miszczuk-czyli-moja-opinia-o-powiesciach-szeptucha-i-noc-kupaly-bez-spoilerow

Przyszło lato. Ciepło, słońce i zieleń zawsze nastrajają mnie pozytywnie. Ponadto jak nigdy przedtem potrzebuję odpoczynku. Posiadanie dziecka zmieniło wszystko w moim życiu. Pierwsze kilka lat nie jest łatwych i chociaż nie zamieniłabym ich na największe bogactwa świata latem marzę o wakacjach, które mają dzieci i młodzież. Czas, więc na lżejsze lektury – takie, które niosą przede wszystkim rozrywkę. Porzucam mocne kryminały i wymagającą fantastykę na rzecz romansów, przygodówek i wątków obyczajowych. Chcę bawić się razem z bohaterami, przeżywać ich przygody i miłosne rozterki, śmiać się i zapomnieć o obowiązkach, które czekają mnie codziennie. Poszukując lektur na ten czas postanowiłam do listy tbr dopisać serię Kwiat paproci – Katarzyny Bereniki Miszczuk.

Świat przedstawiony 

Już sam opis zapowiadał dobrą zabawę – dziewczyna od zawsze żyjąca w mieści trafia na wieś, ponadto żyje w świecie, w którym Mieszko I nie przyjął chrztu, ludzie wierzą w bogów i demony, szeptuchy są lekarzami pierwszego kontaktu, a żercy składają ofiary, wróżą i kojarzą małżeństwa. Gosława, czyli Gosia przed staniem się lekarzem musi odbyć obowiązkową roczną praktykę u szeptuchy. Nie jest z tego zadowolona, gdyż nie wierzy w magię oraz bogów. Cóż Bieliny, do których trafi okażą się miejscem, w którym nie tylko odbędzie praktyki, ale i spotka miłość. Przekona się także, iż mimo tego, że nie wierzy w magię i bogów oraz istoty nadprzyrodzone one wierzą w nią. Czekają ją nie lada walka nie tylko o miłość, ale i własną przyszłość.

Pierwszym, co wręcz pokochałam w tej serii są wierzenia, obrzędy i bogowie słowiańscy. Ta mitologia jest tak ciekawa i bogata, szkoda, że tak mało jest książek, w których się ją wykorzystuje. W Kwiecie Paproci występuje olbrzymia ilość istot nadprzyrodzonych i umiejętności, jakimi dysponują, poza tym znajdziecie w niej m.in. obrzędy, święta, w trakcie, których składa się ofiary, podziękowania za obfite plony czy partnera i płodność. Cały cykl zawiera masę szczegółów dotyczących prasłowiańskich wierzeń. Cieszę się, że autorka wplotła je w tę historię jednocześnie nie zapominając dodać odrobiny nowoczesności.

Kolejnym pozytywnym elementem w tej historii jest to jak została opowiedziana – lekko, z humorem i pomyślunkiem. Główna bohaterka jest odrobinę zwariowana, do tego jest hipochondryczką, a mimo to musi się odnaleźć w miejscu, gdzie jej fobie tylko się wzmagają. Do tego zakochuje się i nawiązuje przyjaźnie, które okażą się dla niej czymś niezwykłym.

Postacie

Postacie w tej opowieści skrywają nie jedną tajemnicę, a los zdecydowanie da Gosi popalić. Mimo jej nieporadności i częstego zagubienia nie byłam w stanie jej nie polubi. Zbyt często wywoływała uśmiech na mojej twarzy. Bardzo ciekawą postacią jest także szeptucha Jaga, która skrywa nie jedną tajemnicę jest także barwną i wygadaną osobą. O reszcie bohaterów nie będę Wam wspominać, gdyż według mnie nawet podstawowe informacje o nich mogą być spoilerem. Napiszę tylko, iż opowieść ta pełna jest przeróżnych osobowości, każda z nich próbuje coś ugrać dla siebie w zaistniałej sytuacji, wiele z tych osób patrzy bardzo egoistycznie, inne są dobre lub pomocne, gdy jest im to na rękę, jeszcze inne potrafią zaskoczyć. Na szczęście Gosia trafi na kilka osób, na których może polegać.

Przeznaczenie, Los. Poszukiwania. Pradawna magia. Gosia będzie się musiała z nimi zmierzyć. W trakcie zarówno Szeptuchy jak i Nocy Kupały przeżyje wzloty i upadki. Dozna strat, ale i będzie się radować. Zdecydowanie przy tych historiach nie można się nudzić, ponadto czyta się je jednym tchem i muszę przyznać, że cieszę się, iż poza pierwszymi dwoma częściami mogłam sięgną od razu po trzecią: Żercę (opinia tutaj>>), gdyż Noc Kupały zakończyła się dla mnie w niespodziewanym momencie. 

Podsumowanie

Podsumowując, jeśli szukacie lekkiej fantastyki i rozbudowanymi wątkami romantyczno- obyczajowymi oraz tymi dotyczącymi mitologii słowiańskiej to cykl Kwiat paproci powinien wam przypaść do gustu. To historia pełna magii, romansu, śmiechu, z lekkim i przyjemnym językiem, szybką akcją oraz bohaterami, których się lubi lub nie znosi.

Idealna pozycja na lato, rozgrzewa wątkami romansu, przyśpiesza bicie serca w scenach akcji, niepozbawiona jest suspensu oraz pozwala zapomnieć o otaczającej nas rzeczywistości, choć na chwilę i pomarzyć, że żyjemy w świecie, w którym Mieszko nie przyjął chrztu, szeptuchy leczą, żercy wróżą, obrzędy słowiańskie nadal są odprawiane, ludzie żyją w zgodzie ze światem przyrody, a bogowie istnieją.

 

| Szeptucha| Noc Kupały| Żerca|

  • Marta

    Mnie same wierzenia i obrzędy słowiańskie przekonują. Może na dniach zacznę czytać trylogię.

  • Julia Malinowska

    Czytałam dwie pierwsze części i chyba „Noc Kupały” trochę bardziej mi się podobała. Jak tylko skończę czytać „Prokuratora” Pauliny Świst, to biorę się za trzecią część 🙂

  • Uwielbiam ten cykl 🙂 To naprawdę lekka, rozrywkowa literatura, która jednocześnie wnosi trochę informacji o słowiańskich wierzeniach 🙂

  • Juz mamy trylogię ściągniętą na Legimi, więc w dość bliskiej przyszłości powinnyśmy się z nią zapoznać.

Translate »