J. Sterling, Romanse, SQN

Przedpremierowo: THE PERFECT GAME #1. ROZGRYWKA – J. STERLING [OPINIA]

by -
przedpremierowo-the-perfect-game-1-rozgrywka-j-sterling-opinia

On jest rozgrywką, w którą ona jeszcze nie grała.

Jack Carter – traktujący sport śmiertelnie poważnie, bożyszcze tłumów i facet niebawiący się w związki. Cass – początkująca, ale uzdolniona pani fotograf trzymająca się z daleka od tego typu chłopaków. Całkiem różne osobowości, a jednak coś ciągnie ich ku sobie. Czy uda im się stworzyć prawdziwy związek i pozostać ze sobą na dobre i złe? Na drodze stanie im nie tylko nieufność, ale i zazdrość czy zawiść, które poznają na różnych etapach swojej znajomości.

Połączenie wątków sportowych i romantycznych jest dość popularne w książkach. Zarówno związki, jak i sport wywołują sporo emocji. Dziś chcę wam opowiedzieć kilka słów o książce, która może nie jest wybitna, nie wniesie zbyt dużo do waszego życia, ale jeśli lubicie romanse z wątkami erotycznymi, w których gorący i popularni sportowcy zadają się z zadziornymi dziewczynami to The Perfekt Game #1. Rozgrywka – J. Sterling może być powieścią dla Was. Mimo tego, że była to dość przewidywalna opowieść dostarczyła mi sporo rozrywki, a wątki dotyczące romansu głównych bohaterów wywołały masę emocji. Nawet mój mąż kilka razy się ze mnie śmiał, gdy do niego szłam by się poskarżyć na bohaterów: „no zobacz, co oni robią”, „co za głupota”, „przecież teraz mogliby porozmawiać i wyjaśnić sytuację”. Po kilku ciężkich dniach, które mocno mnie wyczerpały – potrzebowałam opowieści, która mnie odpręży, a przy której nie będę musiała myśleć. Wystarczyło, że śledziłam losy głównych bohaterów i mogłam im kibicować. Autorka w świetny sposób zbudowała napięcie i luźny klimat. Język był przyjemny i dopasowany do typu powieści i postaci. Dialogi były proste, a opisy niezbyt wyszukane. Najzabawniejsze okazały się przepychanki słowne bohaterów i ich wspólne żarty. Trochę jak pies z kotem, ale do pewnego stopnia było to urocze. Czułam chemię pomiędzy głównymi bohaterami, wszystkie intensywne emocje, które im towarzyszyły. Czułam także miłość autorki do sportu. Nie skupiła się może na nim zbyt mocno, ale uwielbienie do aktywności fizycznej było widoczne na kartach tej opowieści.

Co do samej fabuły to nie jest to skomplikowana historia. Są to perypetie dwójki głównych bohaterów. Powieść opisuje ich drogę ku karierze oraz pogodzenie jej ze związkiem na odległość oraz związkiem ze sportowcem. Do tego wszystkiego dochodzi kwestia zaufania oraz trudnej przeszłości, która została opisana, ale praktycznie na tacy otrzymaliśmy nie tylko ich historie młodzieńcze, ale także efekty, które wywołały. Warto zaznaczyć, iż w tej książce dzieje się naprawdę dużo jak na opowieść miłosną. Pasma nieszczęść połączone z radością – prawdziwa kolejka górska. Scen seksu znajdziecie w niej tylko kilka i są one przedstawione w dość delikatny i romantyczny sposób. Myślę, że starsza młodzież, studenci oraz starsi czytelnicy to główna grupa docelowa tej książki.

Podsumowując, The Perfekt Game #1. Rozgrywka jest powieścią rozrywkową, nośnikiem różnorodnych emocji – od żalu, przez rozpacz, miłość po nadzieję. To opowieść o Jacku i Cassie, którzy mimo traum noszonych w sercu postanawiają dać szansę sobie nawzajem. Czy im się to uda? O tym przekonają się czytelnicy. Mimo przewidywalności oraz wielu schematycznych elementów opowieść ta była dobrą odskocznią od problemów dnia codziennego. Bawiłam się przy niej bardzo dobrze i czekam na ciąg dalszy tej historii.

Premiera: 25 października 2017

Czytam i recenzuję na CzytamPierwszy.pl

  • Marta

    Dla tych przepychanek słownych, kota i psa… 🙂

  • Przewidywalność tej powieści chyba by mi za bardzo nie przeszkadzała. Zapowiada się ciekawie.
    P.

Translate »