[recenzja/opinia] Guillaume Musso – Jutro, czyli miłość, zdrada i zbrodnia

Print Friendly
0f0d5-jutroGuillaume Musso, JutroDemain s.400, Sierpień 2014, Albatros>>
Gatunek: romans, kryminał, thriller
Motyw przewodni: miłość, zdrada i zbrodnia
Ocena wg gatunku: 7,5/10
Guillaume Musso to francuski pisarz, który postanowił swoje nieszczęście przekształcić w coś pozytywnego. Wypadek, z którego ledwo uszedł z życiem, posłużył jako motyw w jego powieści Potem, która stała się bestsellerem światowego formatu oraz doczekała się ekranizacji. Śledząc twórczość Musso mogę się pokusić o stwierdzenie, iż motyw śmierci, zagrożenia życia czy wypadku występuje w wielu jego powieściach.
Jutro to powieść, która poza obyczajowo-romantycznymi wątkami serwuje czytelnikowi mieszaninę kryminału, sensacji i thrillera. Jeden z głównych bohaterów – Matthew Shapiro kupuje używany komputer, który zawiera zdjęcia i adres mailowy osoby, która je zrobiła. Matt nie zdaje sobie sprawy jak korespondencja z Emmą, odmieni ich życie. Dwie zagubione osoby, spróbują się odnaleźć. Czy Emma pomoże Matthew odnaleźć spokój po śmierci żony? Czy odnajdą wspólną przyszłość – mimo takich przeciwności losu jakimi może być czas? Gdzie w tym wszystkim czytelnik odnajdzie wątki kryminalno-sensacyjne? Ano właśnie w historii związanej ze śmiercią żony głównego bohatera, i z czystym sumieniem mogę stwierdzić, iż są one najlepszą częścią tej powieści. Śledząc je odkryjemy odpowiedź na pytanie: Jak daleko ludzie są w stanie się posunąć, by uratować ukochaną osobę? 
Jutro to dobrze napisana powieść obyczajowa z mocno rozwiniętymi wątkami kryminalno-sensacyjnym, która wciąga w swój świat od pierwszych stron. Powieść czyta się lekko i szybko – to idealna lektura na leniwe popołudnie czy odpoczynek na plaży. Fabułę poznajemy poprzez wszędobylską narrację, jednak mimo tego zabiegu poszczególne elementy historii odkrywamy na bieżąco razem z bohaterami. Wątek romantyczno-obyczajowy pomiędzy Emmą, a Mattem za bardzo przypomina mi motyw z filmu Dom nad jeziorem (2006), z Bullock i Reeves’em, jednak dla osób nie znających filmu, ten element powieści może stanowić atut i swego rodzaju nowość. Aura tajemniczości zawartej w wątkach kryminalno-sensacyjnych prowadzi Nas do dość bulwersującego rozwiązania tej historii i odpowiedzi na nurtujące pytania. Zakończenie jest do pewnego stopnia przewidywalne, gdy odkryjemy głównych graczy i motywy tej historii. Bohaterowie pozytywni to normalni ludzie, osoby z krwi i kości, które zdecydowanie przyciągają mniej uwagi, niż postacie negatywne, których motywy oraz działania mogą zszokować i ukazują tę mroczną stronę miłości i człowieczeństwa.
Podsumowując Jutro to dobrze skonstruowana powieść, która spodoba się wielbicielom łączenia romansu z kryminałem. Lektura idealna na zimowe wieczory, wypoczynek na plaży czy jesienne popołudnie. Lekka, przyjemna i łatwa w odbiorze.
  • Lubię mieszankę powieści obyczajowej i kryminalnej. Byle nie było zbyt nudno i rozwlekle. Także książka na pewno do przeczytania. Tylko ostatnio jakoś taka literacka depresja mnie dopadła. Ciężko sięgnąć po cokolwiek.

  • kasia23112511

    Coś mi w głowie świta, że chyba planowałam przeczytać tę książkę, ale zdaje się, że zupełnie o tym zapomniałam. Po Twojej recenzji myślę, że mogłaby mi się podobać 🙂 Mam tylko nadzieję, że romans nie przysłania wątku kryminalnego 🙂 Równowaga (lub przewaga zbrodni) musi być! 🙂

    PS. Nagłówek zdecydowanie na plus 🙂

  • takitutaki

    widziałem ostatnio w bibliotece.. i możliwe że wypożyczę, choć wolę bardziej kryminały z wątkami obyczajowymi niż odwrotnie hehe ale może będzie ciekawie 🙂

  • Taaaak, nagłówek genialny!

  • martucha180

    Lubię misz-masze 🙂

  • monweg

    Idealna powiadasz 🙂 To poszukam.

  • Bardzo ciekawie o napisałaś o tej książce, ale jakoś tak nie poczułam się zachęcona samym tytułem… A nagłówek mi się baaardzo podoba 🙂

  • Karolina W.

    Czytałam jedną książkę Musso, jednak nie przekonała mnie do siebie.

  • monalisap

    Ciągle mam przeczytać coś tego pisarza i zapominam. A „Jutro” zapowiada się obiecująco.

  • Czytałam większość książek Musso i chociaż nie przepadam za wątkami romantycznymi. to w jego wykonaniu je połykam:)

  • Ładna zmiana na blogu;)
    Co do książki – nie lubię łączenia wątków romansowych z kryminałami/thrillerami. Po prostu. Więc to nie dla mnie, przynajmniej na razie;)

  • mal gosinka

    Nagłówek fajny, do Musso się jakoś nie przekonałam, nie mój gatunek. Czekam na rozdanie książek ;))) A, do mnie listonosz śpieszy z Inicjałami Zbrodni, ach! :)))

  • http://ekruda.blogspot.com/

    Ciekawe, czytałam już o tej książce i naprawdę mnie zaintrygowała, ale w ogóle nie zapamiętałam tytułu i autora 😀
    Romans kompletnie mnie nie interesuje, ale pomysł wydaje mi się tak zaskakujący, że chętnie sprawdziłabym, co z tego wyszło.

  • Książkę czytałam i bardzo mi się podobała, dlatego chętnie poznam teraz inne dzieła tego autora.

  • haha! no ja jeszcze się nie spotkałam, ale w wolnej chwili wyruszę na poszukiwania! 😉

  • mnie także bardzo się podobał, ale jest tak charakterystyczny, że nie zachwycił mnie ten pomysł…nie pomyślałam wow;)) ja czytałam jeszcze lata temu Uratuj mnie i miło ja wspominam!

  • ok;)

  • dokładnie!

  • ja też !

  • razem z mężem – pomógł mi w grafice i dostosowaniu do szerokości bloga;)

  • dziękuję owoc ciężkiej pracy;)) przerobiony slideshow z pomocą męża;)

  • Aga CM

    Musso tu, Musso tam. Ostatnio recenzje jego książek pojawiają się coraz częściej w blogosferze. Niestety nie znam jego twórczości. Jak będę w bibliotece to się rozejrzę…

  • Czytając recenzje tej książki u Cyrysi też od razu fabuła skojarzyła mi się z „Domem nad jeziorem”, ale to akurat dobrze, bo film mi się podobał, więc podobny motyw w książce też powinien mi się podobać. W ogóle nie wiem jak to się stało, że jeszcze nie znam twórczości Musso. W końcu tyle książek ma już na koncie!

  • Madzia

    Na książki Musso mam chęć, ale jak na razie to nie miałam okazji. Nadrobię : >

  • Martyna K.

    Twórczość autora z pewnością jest ceniona, ja jednak nie czytałam jeszcze nic tego pisarza. Widać, że autor wiele czerpie ze swojego życia i dlatego porusza temat śmierci.

  • mam ochotę na tę książkę odkąd o niej usłyszałam 🙂 Twoja recenzja tylko mnie utwierdziła w fakcie że mieć ją muszę 😉
    świetny nagłówek, patrzę na niego i patrzę… 😉 sama robiłaś?

  • KulturkaMaialis

    Czytałam dotychczas jedną jego książkę, ale na pewno jeszcze się skuszę na kolejne 🙂

    ps. Boski nagłówek! Nie mogę się napatrzeć 🙂