Żona Lotnika. Kobieta, która podbiła niebo – Melanie Benjamin

Print Friendly
Żona Lotnika. Kobieta, która podbiła niebo to historia życia i małżeństwa, nadziei, pragnień i miłości, nieszczęść i złej sławy pierwszej licencjonowanej pilotki szybowców w USA – Anne Morrow, będącej żoną sławnego pułkownika i pilota Charlesa Lindbergha. Ich życie na zewnątrz było niczym bajka – spełnienie wszystkich marzeń. W środku było wieczną walką o prywatność, miłość, rodzinę i większą ilość wrażeń. Anne była typem nieśmiałej indywidualistki – buntowniczki tamtych czasów, która z powodu miłości zrezygnowała ze swoich przekonań i marzeń o karierze. Była silną kobietą, która w powietrzu nie bała się niczego – gotowa zmierzyć się z każdą trudną sytuacją. To przy mężu stawała się słaba, a on w pełni z tego korzystał. Sięgnęłam po tę książkę, gdyż sporo wiedziałam na temat tej pary. W wielu ekranizacjach możemy spotkać motyw tragicznego w skutkach porwania ich pierworodnego syna określanego jako jedno z głośniejszych przestępstw XX wieku. Zapraszam na historię tej tajemniczej pary…

„Nawet teraz uważam latanie za ucieczkę; szybujesz z ptakami na prądach powietrznych, a wokół ciebie jest tylko niebo niczym wielka, milcząca katedra”s.11


Żona Lotnika. Kobieta, która podbiła niebo, to pierwsza do tej pory powieść biograficzna, która tak naprawdę mnie zachwyciła. Swoją przejrzystością, lekkością i emocjami jakie kierowała w stronę czytelnika Melanie – sprawiła, że historia tej sławnej pary stałą się fascynująca, a ja mogłam się z nimi utożsamiać, czasem im współczuć, czasem ich żałować, czasem nimi pogardzać. To książka, którą zapamiętam na długo. Cudownie skomponowana i wyważona, w której bohaterzy określają siebie, a my przeżywamy chwile żyjąc ich życiem.

„Byłam Mamą. Byłam Żoną. Byłam Tragedią. Byłam Pilotką. One wszystkie były mną a ja nimi. Taki był nasz los, nas, kobiet, i nie mogłyśmy tego uniknąć; zawsze będziemy wzywane przez innych, czego mężczyźni nigdy nie doświadczyli. Ale czyż nie byłyśmy zawsze- przede wszystkim – po prostu kobietami? Czyż nie było w tym siły, zwycięstwa, klarowności – we wszystkich fazach życia kobiety?”s.337

Podsumowując Żona Lotnika. Kobieta, która podbiła niebo to cudownie napisana powieść, która nie jest bajką, a barwnym portretem czasów i osób, które na zewnątrz mogą wydawać się idealne, ale w środku skrywają najróżniejsze tajemnice. Polecę ją osobom lubiącym biografie i książki obyczajowe – książki, w których poznajemy ludzi i przełamywane są stereotypy.

Tytuł: Żona Lotnika. Kobieta, która podbiła niebo
Autor: Melanie Benjamin
Data i miejsce wydania: 23.10.2013, Warszawa
Wydawnictwo: Muza SA
Ilość Stron: 397
  • Skrawki Myśli

    Książka zdecydowanie dla mnie 🙂

  • Amelia nawet występuje przez chwilę w tej książce…ich światy się stykały

  • Dlatego dam jej szansę 🙂 Typowe biografie nudzą mnie na śmierć.

  • A to już coś znaczy 🙂

  • taaaaaaaa 😛 Hahahahahahaa 😀

  • i kasy nie starczy…ja do końca roku nic już nie kupuję…

  • Zwariować można! A Mikołaj też nie da rady ich wszystkich udźwignąć, renifery nie pociągną 😉

  • dziękuję;)

  • chyba osiągnęłam sukces zaraziłam kogoś swoim entuzjazmem?;P

  • super;)

  • ja także nie przepadam, ale książka bardziej przypomina opowieść obyczajową i jest mega dobra

  • bardzo ciekawe osoby;)

  • ja nie mogłam;)

  • ja też;P dlatego dawkuje sobie inne blogi, bo jak tu z takimi fajnymi książkami bez kupowania i czytania wytrzymać??;)

  • zgadzam się;)

  • ja także nie czytam, ale to pierwsza która tak naprawdę mi się spodobała

  • ja także stronię, ale to nie jest typowa biografia

  • świetna;)

  • trzymam za słowo;P

  • ja jestem z niej mega zadowolona;)

  • Gdy książka ukazała się w zapowiedziach, to przyznaję, że omijałam szerokim łukiem ,ale teraz bardzo mnie ciekawi ta pozycja.

  • Martyna x

    Jakoś tak wciąż nie mogę się przekonać do tej książki, choć Twoja recenzja jest świetna i mocno zachęcająca.

  • Agnes Recenzentka

    Szczerze mówiąc nie lubię ani biografii ani książek obyczajowych… Ale bardzo chciałabym przeczytać akurat tę pozycję! 🙂

  • Kiti

    Ta książka wciąż przede mną, ale mam na nią wielką ochotę.

  • Nie wiem, pomyślę. Wiesz, że nie przepadam za biografiami, ale tak ładnie o niej piszesz, że może kiedyś…

  • Możesz pomałpować ode mnie moje postanowienie 🙂

  • prosperiusz

    Bardzo interesująca 🙂

  • Katarzyna Meres

    Ja lubię biografie, ale tylko tych osób, które mnie interesują 😀 Na tą w sumie mam chrapkę, musi być niezwykle ciekawa 🙂

  • kasandra Rudzielec

    Co recenzja tej książki, to ciekawsza i bardziej kusząca:). I jak tu się oprzeć lekturze?

    Pozdrawiam,
    Myśli skrzętnie ukryte…

  • No i co ja mam zrobić? Już od dawna, od kiedy się zetknęłam z jej opisami, recenzjami, chcę po nią sięgnąć. A teraz jeszcze Ty ja tak zachwalasz! Ja nie mam tyle pieniędzy!!! Aaaaaaaa!

  • Melania K.

    Książka juz za mną – rewelacyjna 🙂

  • Przeważnie nie czytam tego typu literatury, ale skoro Tobie aż tak przypadła do gustu to ja też może dam jej szansę 🙂

  • Czytałam już u Isadory o tej książce i nabrałam ochoty na jej poznanie. Ty również zachęcasz, więc skuszę się na pewno, mimo że od biografii stronię. Mam jednak wrażenie, że to nie jest typowa biografia, więc ma szansę mnie zaciekawić 🙂

  • O, całkiem słodka książka. 🙂

  • 😉

  • Ewcia nie lubię biografii, a ta mnie zaskoczyła i rozkochała w sobie…

  • jak najbardziej godna uwagi! jeśli masz bloga to poproszę o adres, abym mogła zajrzeć do Ciebie;) Pozdrawiam

  • ksiazkowka

    No proszę, piękna książka z tego, co piszesz. 🙂

  • Mała Pisareczka

    Książka jak najbardziej warta uwagi 🙂
    Chętnie się jej w przyszłości przyjrzę z bliska!

  • Agnieszka T

    Zaciekawiłaś mnie

  • ja też nie kupuje już nic w tym roku i tak wydaje za dużo na książki..te 19zł/osobę to jakaś bujda!! jakby coś przypomnę!! i sama mam około 400 książek w domu których nie przeczytałam o zgrozo!

  • zgadzam się…ja sporo wiedziałam;)

  • pasja! Kochana pasja;D pięknie dziękuję za miłe słowa…ja przez Ciebie też nie jedną pozycję zdobyłam czy zakupiłam;)

  • Dzisiaj przeglądałam swoje półeczki z książkami. Mam mnóstwo nieprzeczytanych książek – które wygrałam w konkursie, dostałam, kupiłam. I nie mam czasu czytać, bo ciągle zamawiam coś do recenzji. I powzięłam dzisiaj postanowienie. Nie biorę egzemplarzy recenzenckich do końca roku, nie kupuję książek aż do końca stycznia. No, chyba, że coś mnie naprawdę na maksa i totalnie rozwali, to owszem. Ale będę się mocno starała, by tego nie robić.
    Więc – choć ogromnie zachęcasz, choć nawet mnie to ciekawi, i choć wcześniej nie byłam tą książką za bardzo zainteresowana, a teraz jestem nawet zaintrygowana, to nie ugnę się.
    Przypomnij mi o tej książce w lutym, to może kupię 😉

  • Cyrysia

    Kurka wodna. Z każdą kolejną recenzją tej książki mam na nią coraz większą ochotę i chyba wreszcie jej ulegnę, bo inaczej nie wytrzymam 🙂 Jak ty to robisz, że tak skutecznie kusisz? Przez ciebie a raczej dzięki tobie już nabyłam 3 książki 🙂

  • A ja o tej parze nigdy nie słyszałam przed sięgnięciem po książkę 🙂 Tak czy siak – zgadzam się, książka wspaniała!