Jeśli mam ochotę na jakąś dobrą i lekką powieść romantyczną z wątkami erotycznymi często sięgam po książki Vi Keeland. Uwielbiam jej „Drania z Manhattanu”. Bardzo lubię „Bossmana”, „Gracza” czy „Egomaniac’a”. Jej opowieści mają w sobie dużo ciepła, czasem są zabawne, innym razem zawierają odpowiednią dawkę dramatyzmu. Wszystko jest odpowiednio wyważone, przez co za każdym razem […]
