Ciąża, Rodzicielstwo

[ciąża] Trzy rzeczywiście niezbędne gadżety dla kobiet w ciąży.

ciaza-trzy-rzeczywiscie-niezbedne-gadzety-dla-kobiet-w-ciazy

ciąża logo

Ciąża i jej przebieg to dla mnie kompletna nowość. Wiele w moim życiu się zmieniło. Nie wszystko mogę robić, nie w każdej sytuacji jest mi wygodnie czy bezpiecznie, dlatego wkroczyłam do czeluści Sieci i buszowałam w Internecie, by znaleźć przedmioty czy gadżety, które ułatwią mi funkcjonowanie w tym jakże nowym dla mnie stanie. Zaznaczam, iż post ten nie jest sponsorowany, po prostu mam nadzieje, że zagubione tak jak ja na początku, kobiety skorzystają na pozyskanej przez mnie wiedzy.

1. Adapter do pasów bezpieczeństwa dla kobiet w ciąży. Dość drogi gadżet, bo nowy kosztuje z przesyłką około 300zł, ale za to dolna część pasów znajduje się na udach. Brzuch przy hamowaniu czy jeździe nie jest uciskany. Używam go już 3 miesiąc i jestem bardzo zadowolona. Plusem jest także to, że można je odsprzedać nawet za 3/4 ceny, choć ja mam zamiar go sobie zostawić i możliwie, że będzie wędrował po rodzinie, jeśli nie będzie mi potrzebny. Oczywiście znajdziecie tańsze odpowiedniki, ale one opuszczają pas pod brzuch i według mnie nie są tak bezpieczne i wygodne jak ta wersja.

nakładkapasy ciąża

2. Poduszka do spania dla kobiet w ciąży. Istnieją dwa typy: rogalik i taka jak na zdjęciu poniżej do spania na boku i jednocześnie świetna dla kobiet w ciąży mających już okazały brzuszek. Rogalik kosztuje około 100 zł, ja prezentowaną na zdjęciu kupiłam w za 35 zł na wyprzedaży. Naprawdę dobrze się na niej śpi, choć pierwsze miesiące spałam z małą i podłużną poduszką między nogami – wygodny i tańszy zestaw.

poduszka ciążowa

3. Spodnie ciążowe z pasem na brzuch i przedłużka do stanika. Osobiście uważam, że w dobie ubrań oversize kobiety nie muszą kupować nie wiadomo ilu ich rodzai, gdyż sam dopisek „ciążowe” powoduje, że cena za te ubrania jest kosmiczna. To co ja polecam to spodnie nie ważne czy długie czy krótkie z pasem na brzuch prezentowane poniżej. Polecam także zakup tych ubrań w sklepach stacjonarnych, ponieważ rozmiarówka jest najróżniejsza. Posiadam ciążowe ogrodniczki rozmiar 36, w których mam nadal sporo luzu, ale i dwie inne pary spodni w rozmiarach 38-40. Uważam, że są niezastąpione, a i brzuszek jest dodatkowo ocieplany i co najważniejsze to prawdziwa wygoda, nic nie uciska. Kolejnym elementem są staniki – kosztują naprawdę sporo, a te do karmienia piersią najlepiej kupować w bardzo zaawansowanym stanie. Rozwiązaniem są przedłużki, które kosztują do 15 zł i zdecydowanie ułatwiają życie. Można je kupić w kilku kolorach. Sama używam i szczególnie polecam. Pozostała część ubrań powinna być według mnie kupowana tylko jeśli jest to konieczne. Ja np. będę rodzić w okolicach marca i jeśli zajdzie taka potrzeba to kurtkę kupię dopiero wtedy, gdy w obecnych nie będę się mieścić – nie ma co kupować na zapas. Wydatków przy ciąży i później dziecku jest wystarczająco dużo.

spodnie ciążowe ubraniaciazowe

To by było na tyle. Do tej listy dodałabym jeszcze kilka kosmetyków, ale o nich i o odpowiednim odżywianiu oraz o tym co nam wolno jeść i pić, a co nie będzie osobny post.

Czy dodalibyście coś do tej listy? Jak wam się ona podoba? Przydatny post? Chcecie więcej?

  • Poduszka to świetna sprawa, chociaż teraz jest mi wygodniej wkładać między nogi zwykłą mniejszą, ale bardziej zbitą poduszkę. Adaptera nie kupowałam i zupełnie nie był mi potrzebny, bo jestem w 9 miesiącu ciąży, a nadal zapinam się bez problemu – pas jest pod brzuchem i nie uciska. Podobnie z ciuchami ciążowymi – nie kupiłam ani jednego typowo ciążowego ubrania, a jedynym zakupem były legginsy, bo w nich mi najwygodniej. Generalnie chodzę w tym, co nakładałam przed ciążą – pewnie dlatego, że mój brzuch nie jest zbyt duży. Co najlepsze – chodzę w zimowej kurtce, którą kupiłam parę lat temu (i dobrych parę kilogramów mniej ;-)), więc nie musiałam kupować nowej.

    • Tak ja teraz też używam mniejszej między nogami, wyjeżdzam dużo więc adapter w ramach bezpieczeństwa kupiłam. W sumie przytyłam 2kg, brzuch urósł, ale inne miejsca spadły przez cukrzycę w ciąży i dietę 🙂 ja lubiłam bardzo obcisłe spodnnie i te ciążowe idealnie się sprawdziły 😉

  • Zaczytanamimi

    O taka poduszka była by przydatna w czasach moich ciąż a tak to musiałam się zaopatrzyć w tonę jaśków no i przydatne były też plecy męża. Pozdrawiam i życzę przyjemnej ciąży przyda się bo to jest szczęśliwy czas

  • Przydatny, choć przez najbliższych kilka lat nie skorzystamy 🙂 Chcemy więcej takich wpisów.

  • Anna

    Bardzo prztykamy post. Fajnie, że wymyśliłaś tą serię, bo na pewno pomożesz wielu panią w ciąży, Pozdrawiam Cię podwójnie

    • dziękuję. Na pewno to nie będzie ostatni taki post 😉 Jak odetchnę chcę napisać taki o niepłodności i tym jakie błędy popełniłam przy staraniu się o dziecko 😉

  • O wszystkim będę na pewno pamiętać. Właśnie staramy się z mężem o dziecko 🙂

  • Katarzyna

    Jak dużo jeździsz samochodem to polecam poduszkę rogal ale te małą, przeznaczoną też do karmienia. U mnie spełniła kilka funkcji. W samochodzie siadałam na niej dzięki czemu większy brzuch lepiej się układał i nie bolał przy dłuższej jeździe. Podobnie w domu na kanapie, do siedzenia lub podparcia dolnego odcinka kręgosłupa. No a po porodzie obowiązkowo do siedzenia, kiedy na twardym siedzieć się nie da (jest też poduszka z dziurką) i karmienia malucha.

    • Dziękuję Kasiu;) na pewno skorzystam z rad 😉 Mam nadzieje, że się do Was wybierzemy jeszcze w tym roku 😉

  • Serdecznie Ci gratuluję i życzę samych cudownych chwil w ciąży 🙂 ruchy dziecka to jest dopiero jazda, zobaczysz 🙂 Myślę, że już je czyjesz tylko na razie przypominają bulgotanie żołądka… 😉
    Co do gadżetów, nie stosowałam żadnego z nich, ale za to nie mogłam się obyć bez kremu na rozstępy, ten stosowałam namiętnie w ilościach hurtowych 🙂

    • tak bulgotanie jest od czasu do czasu. Ja na rozstępy kupiłam już krem, ale poza tym używam olejku migdałowego. Poleciła mi go kosmetyczka i naprawdę fajnie wpływa na skórę. Jest lekko rozciągnięta, nawilżona i rozstępy nie wychodzą. Kremu używam na te, które już mam po różnych perypetiach wagowych podczas leczenia 😉

      • Olejek popieram, choć lepi się trochę 🙂
        Smaruj się na zdrowie, dzidziuś też to lubi 🙂

  • Co to są te przedłużki do stanika? Jako osoba, która ma jeszcze dużo czasu, mogę się nie znać. :-p
    Myślę, że niektórych z tych rzeczy nie kupiłabym, gdyby moja ciąża nie była zagrożona. Nie mogę się doczekać kolejnych postów z tej kategorii. 🙂 Jeszcze raz gratuluję.

    • jest na zdjęciu, ale kurcze rzeczywiście niewyraźnie wyszło. To ten biały paseczek. Zaczepiasz go o zapięcie stanika i zyskujesz dodatkowe cm, bo to przedłuża stanik w obwodzie, a na końcu ma zaczepki by zapiąć stanik tak jak to się robi standardowo.

      • Rozumiem. Jakoś nie przyszło mi do głowy, że w ciąży trzeba zwiększyć obwód stanika.

        • mój biust urósł o 1,5 numeru 😉 a to dopiero 19-ty tydzień ;)) Miseczki często zostają takie same, ale obwód się powiększa;) Za to kilogramów mi nie przybyło, a schudłam na początku kilka. teraz waga powolutku rośnie 😉 Lekarka diabetolog kazała mi jeść więcej by przytyć, ale tego dobrego białka i węglowodanów złożonych, a ja mam ochotę ma pizzę, kebaba, makarony z sosem śmietanowym, gofry i rogaliki z powidłami, owoce. Wszystko co przy cukrzycy ciążowej jest zabronione 😛 Co prawda nie mam na te produkty ochoty na raz. Jakoś nie mam ochot na śledzia w śmietanie i do tego sernik jak to słyszałam wśród znajomych.Następny post z tej serii będzie pewnie o cukrzycy ciążowej 😉

          • Że biust rośnie, to wiem, ale zwykle jak rośnie biust, zwiększa się miseczkę. 😀 No ale ja muszę mieć profesjonalnie dobrane staniki, niestety.
            Współczuję cukrzycy ciążowej. Mam nadzieję, że kiedy mnie dopadnie stan błogosławiony, będę mogła folgować swoim zachciankom. 😀

          • obyś mogła, ale np. moja koleżanka to tak szalała w ciąży za jabłkami, że zjadała ze dwa kilo dziennie, dopiero w 5 miesiącu przez te jabłka i słodkie nabawiła się cukrzycy ciążowej, tak więc zachcianki zachciankami, ale umiar we wszystkim jest ważny 😉

  • Izabelka

    Jejku, serdeczne gratulacje Marto. UDAŁO SIĘ!!!! 😀
    P.S. Dawno tu nie zaglądałam…

  • Poducha do spania za 35? Gdzie to takie cuda? Ja poluję na to i z pewnością sobie kupię, bo nadal często budzę się na brzuchu 😛 Jak się czujesz? Ja 15 tydzień i najgorsze samopoczucie chyba za mną 😉 Pozdrawiam serdecznie 🙂

    • kupiłam ponad rok temu w Lidlu i ostatnio także je widziałam. Wczoraj w biedronce były podobne, ale nie wiem za ile. Niedługo 19-ty i coraz lepiej, ale już mi się nie wygodnie śpi, bo maluch jest ruchliwy i uciska mi np. wątrobę 😉

      • Mi póki co jeszcze nic nie uciska, ale psychicznie się na to szykuję 😉 Niesamowity czas, ale i chyba najbardziej stresujący. Życzę dużo zdrówka. Rośnijcie 🙂

        • stres sam się produkuje i do tego sny – ja mam okropne koszmary, ale jednocześnie jestem bardzo szczęśliwa. Prawdziwy stres mam zawsze przed wizytą u lekarza. Teraz już chyba czuję lekkie ruchy dziecka, ale muszę się jeszcze dopytać lekarze. Nie mogę się doczekać, gdy będzie bardziej wyczuwalne, co tam ten ból. Dla mnie to spełnienie marzenia. Cieszę się razem z Tobą. Będziemy wymieniać notatki. Czy Twój blog nadal funkcjonuje, bo jestem bardzo do tyłu jeszcze z odwiedzaniem.

          • Ostatnio tyle się u mnie dzieje,że średnio mam czas na blogowanie:/ Niestety ale zaniedbałam go 🙁 Poświęciłam się bardziej robieniu zakładek. Co do stresu przed wizytą u lekarza to mam dokładnie to samo. A jak te tygodnie szybko lecą 😮 Pamiętam dokładnie jak mówiłam „to dopiero 5 tydzień” a tu już 15 🙂 Nie zorientujemy się, a już będziemy miały nasze maleństwa przy sobie 🙂

          • wiem coś o tym. Tyle mnie nie było! Zakładki są przepiękne, a sprzedajesz je jeszcze 🙂 Tak czas leci jak szalony ja też najpierw mówiłam „to dopiero 5 tydzień”, a teraz już prawie 19-ty. I tak co chwilę!

          • Zakładki robię i sprzedaję co jakiś czas 🙂 Teraz czekam na zamówienie, a że idzie z daleka, to potrwa to ok 3 tygodni 🙂

  • Weronika Hasacz Załucka

    Wprawdzie w ciąży nie jestem i zapewne nigdy nie będę, ale tekst bardzo przydatny, podrzucę koleżance, która się bliźniąt spodziewa 😀

  • Szczerze mówiąc nie używałam rzeczy z twojej listy. Miałam 2 pary spodni ciążowych i to by było na tyle. Tę długą poduszkę dostałam od teściowej, ale jakoś nigdy nie czułam potrzeby jej stosować. Tak czy siak każdą przyszłą mamę z pewnością zainteresuje twoja lista.

    • widzisz wszystko zależy od ciężarnej 😉 Ja ten adapter na pasy potrzebuję, bo do lekarza i poradni diabetologicznej mam ponad 150 km w jedną stronę, a jazda autem jest średnio wygodna, więc dla mnie to mus 😉

Translate »