Co miesięczny konkurs-zabawa: Zgarnij książkę z półki MK Czytuje czas zacząć…

Print Friendly
Nowy Rok i jak obiecałam na blogu MK Czytuje rozpoczyna się co miesięczna zabawa-konkurs :

W zabawie – konkursie może wziąć udział każdy!

O zasadach przeczytacie >> tutaj

Regulamin
 

Po zapoznaniu się z zasadami (link powyżej)
w TYM poście umieszczacie komentarz z odpowiedzią na zadane pytanie konkursowe w dowolnie wybranej przez Was formie, podajecie email i nazwę jednej z poniższych książek, którą pragniecie wygrać. Zgłaszacie się cały miesiąc!
Lista książek, które będziecie mogli wygrać będzie co miesiąc aktualizowana, książki w niej będą wymieniane lub dodawane, dlatego warto być na bieżąco.

Pytanie konkursowe na styczeń 2014 w Zgarnij książkę z półki:

Co Was przeraża – książkowo…? Możecie podać książkę i uzasadnić wybór, napisać o jakimkolwiek rodzaju przerażenia, strachu, bojaźni byleby kojarzył się z książkami, czytaniem. Forma dowolna!

Książki do wygrania w miesiącu styczniu 2014 – wybierajcie:

 

Książki te pochodzą z moich zbiorów niektóre otrzymałam np. podwójnie! Stan taki jak na zdjęciu powyżej lub w poniższych recenzjach.

 
Recenzje:
  • Rytuał Ciemności
  • Zabawka Boga
  • Obsesja
  • Pokuta+Kuszenie (oddawane jako komplet)
  • Relikwiarz
  • PLL.Kłamczuchy
Książki bez recenzji na blogu:
  • Lodowy Grób
  • Cień Wiatru
  • Mściciel
Za ewentualne błędy przepraszam, ale kurcze tak się broniłam, a i tak grypa mnie dopadła! Wszystkiego najlepszego w tym Nowym Roku!!
  • Książkowo przerażają mnie absurdalni bohaterowie,
    których „płycizna” jest tak dojmująca, że sam czuję, jak gdybym skakał na
    główkę do maleńkiej kałuży. Wstrząs mózgu gwarantowany. A jeśli dodać do tego
    geniusz tych absurdalnych postaci, przechodzą mnie ciarki na samą myśl o
    czytaniu takiej książki. Podając konkretny tytuł, skłoniłbym się ku
    „Szkarłatnemu blaskowi” Łukasza Henela, którego główny bohater w jednym
    rozdziale traci dziewczynę, w „drugim” zakochuje się w innej, a w „trzecim” ze
    spokojem patrzy na śmierć tej pierwszej. A dodatkowo ugania się po lesie ze
    „świecącą kulką wuja Bolesława” i stara się pokonać zło. Gatunkowo książka
    miała być horrorem, lecz dużo bardziej przerażające jest samo jej czytanie,
    gdyż grozi trwałym uszczerbkiem na zdrowiu (patrz: skok na główkę do kałuży).

    Wybrana książka: „Cień Wiatru”
    E-mail: caputalterum@wp.pl
    Banner znajduje się w sekcji „konkursy”
    Obserwujemy jako caput alterum
    ~Daniel

  • kwiatusia1

    Boję się tego, gdy trafię na Rewelacyjną książkę, która poruszy moje serce, wzruszy, rozśmieszy, a może sprawi, że będę miała „gęsią skórkę” oraz polubię bohaterów, zaprzyjaźnię się z nimi… a tu nieubłagalnie zbliża się ostania strona, zdanie, słowo w powieści. .. Obawiam się zakończenia czytania i rozstania się ze świetną książką (dlatego często „spowalniam” czytanie, aby być z bohaterami jak najdłużej :))
    Pozdrawiam,
    kwiatusia1@gmail.com
    obserwuję jako kwiatusia
    Wybieram książkę: „Obsesja”

  • tomaszek7918

    „Wielki Marsz” S. Kinga

    Jest to książka, która mnie przeraziła. A proszę mi uwierzyć, że mało rzeczy mnie przeraża. S King przedstawił ciemną wizję świata, w jakim będziemy żyli za kilkanaście lat. Wizja, gdzie reality show – nawet te najbardziej brutalne i przerażające już nie będą podniecały całe rzesze ludzi. Gdzie prawdziwe wyzwania i prawdziwe zderzenie się ze śmiercią, gdzie żeby wygrać, wszyscy inni muszą umrzeć będzie jedyną prawdziwą rozrywką i jedynym produktorem emocji. A najgorsze w tym wszystkim jest to, że to będzie dla nas zupełnie normalne, naturalne i zgodne z naszymi moralnymi zasadami. Naprawdę poczułem lęk, gdy wyobraziłem sobie taką wizję przyszłego społeczeństwa.

    Wybieram: „Rytuał Ciemności”

    tomasz.bubella@gmail.com

  • dareq1986

    „Poza strachem” – Ford Jaye. Przeraża mnie przeszłość, z którą choć na
    pozór uporaliśmy się to powraca ona ze zdwojoną siłą za sprawą drobnego
    szczegółu trafiającego w serce wspomnień. Dręczy, kłuje, prześladuje,
    budzi lęk i nie pozwala spokojnie stąpać, dzień za dniem przypominając o
    sobie. Czy to przypadek – przypadków nie ma – czy przeznaczenie?
    Przeznaczenie? Zaczyna się pogoń za poszukiwaniem odpowiedzi i uporaniem
    się raz na zawsze z zagadką przeszłości. Wszystko ma sens, choć nie
    łatwo go odnaleźć.
    Ps.:
    Wybieram książkę „Kłamczuchy”.

    email: dareq1986@wp.pl
    nick:dareq1986

  • Villan

    Z chęcią się zgłoszę.
    Jeżeli chodzi o książki to najbardziej przeraża mnie to, że po prostu po przeczytaniu będę rozczarowana. Nie ma nic gorszego od tego, jak książka która po interesującym opisie i pięknej okładce okazuje się nudna, a czytelnik spodziewał się czegoś zupełnie innego.
    Wybieram „Obsesję”
    adres: villan.d07@.gmail.com
    Obserwuję jako Villan, a banner został wklejony na sierpniowy-piatek.blogspot.com
    Pozdrawiam serdecznie.

  • Gosia

    ps – dołączyłam baner:) odkryłam w czym był problem:) pozdrawiam! Gosia

  • Gosia

    Dołączam się do zabawy:)

    W powieści nie przerażają mnie: fabuła, opisy,
    dialogi, intryga i ukryte alter-ego autora – teksty wybieram świadomie, więc
    wiem, co mogę tam spotkać:) Przerażają mnie ukryte osoby korektora, redaktora i
    tłumacza – ilekroć coś czytam, zastanawiam się na ile jest to wierne temu, co
    stworzył pisarz a na ile otrzymuję efekt ingerencji „techników
    literackich”, na ile jest wierne pierwowzorowi a na ile przekształcone
    przez (niejednokrotnie kiepskiego) tłumacza. I to mnie przeraża – że tekst może
    być ofiarą zbytniej ingerencji wydawcy.

    Wybieram „Relikwiarz”

    adres: zielonomi939@gmaila.com

    baner umieszczę na blogu (Zielono Mi –
    http://zielonomi939.blogspot.com/, jak nauczę się to robić (mam z tym problem:(
    do tej pory żaden mi się nie pokazał:(:( )

  • Efka Raj

    Bardzo chętnie dołączę do zabawy.
    Książkowe przerażenie skojarzyło mi się z czytaną w latach szkolnych „H.M.S. Ulisses” Alistair'a MacLean'a. Opis pożaru wojskowego okrętu, sceny palących się ludzi, wskakujących do płonącego oceanu. Wyrazistość opisu spowodowała u mnie takie przerażenie, że… zamknęłam oczy. Dopiero po chwili doszło do mnie, że to nie film, tylko książka i trzeba je otworzyć, chcąc wiedzieć co dalej.

    Wybieram „Obsesję”

    Baner i informacje o stronie zamieściłam na swoim blogu http://efkaraj@blogspot.com
    e-mail: efkaraj@interia.eu

  • Doomisia♥

    Nick: Doomisia♥

    E-mail: dominika.justyna@poczta.onet.pl
    Wybieram książkę: „Lodowaty grób”
    To co mnie najbardziej przeraża w książkach to czcionka. Jeśli jest maciupeńka lub odwrotnie- tak wielka, ze na jednej stronie mieści się mało treści, to mam ochotę rzucić książką. Zawsze zwycięża jednak moje poczucie przyzwoitości. No bo jak tak można książką rzucić? Toż to grzech 🙂
    Wracając do czcionki- jestem krótkowidzem, z dość dużą wadą wzorku, i jeśli widzę tu czcionkę na rozmiar kilku milimetrów, to muszę naprawdę zbliżyć moje patrzałki do książki, aby cokolwiek przeczytać. Z drugiej strony, jeśli czcionka ma rozmiar mojego małego palca u nogi, to litery skaczą sobie po stronie, i bawią się w najlepsze tym, że odbierają mi całą przyjemność z czytania. Na szczęście większość nowości drukowana jest czcionką przeze mnie akceptowaną; taką która nie denerwuje przy czytaniu i nie zmusza do rzucania tym nieszczęsnym egzemplarzem:)

  • Sabina

    Nick:Sabina

    Mnie osobiście najbardziej przeraża nachalne „polecanie” i „wmuszanie” książek,tj.głosy takie jak”musisz to przeczytać bo to bestseller,klasyka itd. itdp.”lub”Jak to tego nie przeczytałaś?!Przecież to wszyscy przeczytali a ty nie?!I ty się nazywasz miłośniczką książek?!”I chociaż tłumaczysz takim osobom,że nie lubisz danego gatunku literackiego lub nie podoba ci się styl danego pisarza lub po prostu nie masz ochoty na przeczytanie danej książki,to i tak zawsze w najlepszym razie popatrzą na ciebie krzywym okiem a w najgorszym rozsieją plotki po wszystkich znajomych.

    Wybieram:”Cień Wiatru”

    e-mail:sabina.m.laba@gmail.com

  • Annalin

    Czasem w książkach przerażają mnie przedstawione, makabryczne, może nie tyle światy, co rzeczywistość. Niepokojący, zakłamany system rządzenia, który niepokojąco, powiedziałabym, że wręcz wprost proporcjonalnie, im więcej czytam tego typu książek, zaczyna przypominać nasz obecny świat.
    Wybieram „Cień wiatru”.
    e-mail: anna.palamar19@gmail.com
    blog: http://www.ciekawe-recenzje.blog.pl

  • Pauli

    mnie przeraża najczęściej nuda – tj. wszechobecne, dłuuuuugie opisy. Przeraża mnie też los dzieci, kiedy czytam książkę opartą na faktach. To chyba najbardziej
    e-mail:paupac.pp@gmail.com
    wybieram Ericę ofkors 🙂

  • Zee L

    Zgłaszam się 🙂
    Co mnie przeraża? Przymus. Szczególnie kiedy dotyczy książek. Jestem dorosła osobą, która dawno już szkoły ma za sobą, ale nigdy nie zapomnę lektur. I t wcale nie dlatego, że były złe, ale dlatego, że ktoś nakazał mi czytać TO, ponieważ sądził, że każdy czytać TO powinien. Jestem z pełnego przekonania jednostką wolną i buntuję się przeciw każdemu krokowi stanowiącemu wstęp do zadania gwałtu na mojej wolnej woli i wyborze. Literatura ma być po to, żeby nas uświadamiać, pokazywać piękno, straszyć, czy zabawiać i nie można nią podporządkowywać ludzi.
    Jeśli chodzi o przyziemne sprawy, to przeraża mnie brak wyobraźni i głupota ludzka.
    Pozdrawiam serdecznie
    Zeeahladn@gmail.com
    Z wskazanego stosiku czytałam tylko Cień Wiatru, ale na tyle mi się podoba, że mogłabym ja otrzymać, a nie posiadam. Nie wybieram żądnej pozostawiam wybór Tobie jeśli moje pisanie okaże się warte czegokolwiek 🙂

  • Aga CM

    Przerażają mnie opisy wynalazków, nowych technologii i ich wykorzystania w przyszłości w książkach sci-fi. Obawiam się również tego, że w przyszłości ktoś naprawdę wcieli je w życie.

    e-mail: chmielewska_a@o2.pl
    wybieram – Relikwiarz – D.Preston, L.Child

  • Zastanawiałam się i zastanawiałam i nie potrafię podać konkretnego przykładu. Bo najbardziej przeraża mnie to, co nieokreślone, niedopowiedziane, nie do końca wytłumaczone. Owszem potwory, krwawe opisy, bestialskie zachowania potrafią mnie wystraszyć, ale to, co we mnie zostaje, co nie pozwala czasami zasnąć, co mrozi mnie aż do szpiku kości i męczy, to to, co pozostanie w cieniu. Zawsze najbardziej przerażają mnie książki, gdzie trup nie ściele się gęsto, gdzie nie ma opisów mrożących krew w żyłach, gdzie język jest taki zwyczajny, czasami wręcz ciepły i łagodny, a czytając książkę włoski mi na karku dęba stają. Sądzę, że najbardziej przeraża to, co nie nazwane.
    spod.poduszki@gmail.com
    Wybieram: „Zabawkę Boga”

  • Marta M K

    Cos co mnie przeraża związanego z czytaniem.. Moze jest to trochę makabryczny temat ale nie wyobrażam sobie popełnić samobójstwa z myślą ze nie przeczytałam wszystkich ksiazek jakie zawsze chciałam. Wiem ze w takich chwilach nie myśli sie o czymś takim jak kilka kartek odprawionych w ładna okładkę ale ja na przykład czuje taki niedosyt. Nie jest to moze cos dosłownie związanego z ksiazka, nie wiem czy poprawnie odpowiedziałam na pytanie ale taki jest moj mały lęk ksiazkowy, ze mozna umrzeć nieprzeczytawszy tylu pięknych lektur.
    Wybieram : Sara Shepard – Klamczuchy.
    Email : tusiamm@me.com

  • Evik

    Evik7@o2.pl

    W formularzu wpisałam

  • Klaudia P

    Jeśli chodzi o książki to zdecydowanie przeraża mnie fakt,że kiedy książka jest świetna, bohaterowie są ciekawi i realni i przywiązuję się do któregoś z nich, śledzę jego losy z niecierpliwością nagle autor uśmierca mojego ulubionego, najciekawszego według mnie bohatera.. kiedy dzieje się to w połowie książki bądź serii jestem totalnie zawiedziona. Niestety ostatnio zdarzyło mi się to kilka razy pod rząd
    i przeraża mnie to! Chociażby książka „Mistrzyni Gry” Sidneya Sheldona jest tu doskonałym przykładem.

    klaudia.pietrucha91@wp.pl

    Książka: Sara Shepard – Kłamczuchy

  • Co mnie przeraża w książkach? Prawda. Kiedy czytam książki oparte na faktach, dotyczące obozów zagłady czy maltretowania dzieci, czuję autentyczne przerażenie. Przeraża mnie to.ile jeden człowiek potrafi wyrządzić zła innemu człowiekowi. Przeraża mnie bezduszne zło, które drzemie w niektórych ludziach. Kiedy czytam takie książki czuję się chora.

    malczes88@wp.pl
    Wybieram „Mściciela”.
    Pozdrawiam serdecznie:)

  • Jeżeli chodzi o książkowe horrory, to ciężko mnie przestraszyć. Najlepiej udało się to chyba Stephenowi Kingowi w „Cmętarzu zwieżąt”. Natomiast wzbudza we mnie strach co innego – powieści, które nigdy nie powinny być wydane ze względu na słabą fabułę i okropne wykonanie (błędy logiczne, interpunkcyjne, ortograficzne…) Przerazić może mnie również to, że takie książki znajdują swoich wiernych fanów, którzy są nimi zachwyceni. O gustach się nie dyskutuje (podobno). Ale chyba jakieś standardy powinny obowiązywać?

    Wybieram: „Rytuał ciemności”.
    E-mail: azumi.90@hotmail.com

    Bardzo ciekawy konkurs;) Baner za chwilę wyląduje u mnie na blogu. Pozdrawiam!

  • To i ja biorę udział, dawno mnie tu nie było, a tyle nowości i tak zielono się tu zrobiło, ślicznie normalnie. Moja odpowiedź na pytanie będzie krótka w porównaniu do pozostałych. Co mnie przeraża? Moja zbyt mała szybkość czytania, brak czasu na czytanie właśnie i myśl o ogromnej liczbie książek, której mogę nie przeczytać. O tak, to jest na prawdę przerażające, przynajmniej w moim wypadku.

    wybieram: Obsesja
    mail: annapor84@wp.pl

  • Bibliofilka

    Najbardziej w książkach przeraża mnie to że kończą się zdecydowanie za szybko i że są za drogie, nam Bibliofilom powinno się je rozdawać za darmo;)
    Wybieram książkę „Obsesja”
    e- mail: gosia1225@interia.eu
    Pozdrawiam wszystkich Bibliofilów!!:)))
    Gosia – Bibliofilka

  • Kornelia Pikulik

    Mnie przeraża książkowo fakt, że beznadziejne książki znajdują wydawców, są potem reklamowane jako prawdziwe arcydzieła, z okładek krzyczą do nas kłamliwe hasła, na które często dajemy się nabrać… Natomiast świetne debiuty, książki perełki nie mogą się doczekać wydania. Autorzy zmuszeni są do wydawania ich na własny koszt, potem sami promują swoje powieści… Często muszą się ograniczać do wydawania ich wyłącznie w formie e-booków, do której nadal bardzo trudno namówić wielu czytelników…

    Wybieram książkę: „Obsesja”.
    Mail: korcimnieczytanie@gmail.com

  • martucha180

    W trakcie czytania książki mój (na)oczny rentgen przerażają błędy, które korektor „dopuścił” do druku! Normalnie mam ochotę wtedy złapać czerwony długopis i dokonać korekty. Na szczęście rzadko się to zdarza, ale raz mnie przeraziło do tego stopnia, że napisałam e-mail do autorki, a potem do wydawnictwa. Chodzi o książkę „Szósty” Agnieszki Lingas-Łoniewskiej. Doszukałam się po 2-3 błędy ortograficzne i językowe, a co do interpunkcyjnych – to w pewnym momencie pogubiłam się w liczeniu, tyle ich było! I to błędy podstawowe typu brak przecinka przed ŻE, BO, rozdzielenie przecinkiem MIMO ŻE, nie mówiąc o braku przecinków w zdaniach złożonych. Z większością z nich poradziłby sobie uczeń szkoły podstawowej. A najgorsze było to, że nigdzie nie znalazłam nazwiska pseudo korektora!

    Wybieram „Rytuał ciemności”
    martucha180@tlen.pl

  • pozdrawiam w poście jest wpisane, że na zgłoszenia macie czas cały miesiąc, a wyniki będą ogłaszane zawsze z kolejną odsłoną konkursu czyli 1 lub 2 dzień kolejnego miesiąca

  • DoXxil

    Mnie z kolei przeraża niechęć pisarzy to uśmiercania głównych bohaterów i robienie z nich herosów wszech czasów. Co ma taki zabieg na celu? Chyba tylko zdołować czytelnika, jaki to on jest beznadziejny i nieporadny.
    dorotam03@gmail.com
    Książka:''Cień wiatru''
    Nie udało jej się wygrać w innym konkursie to może teraz szczęście dopisze :D]Banerek dodaje na:zapach-stron.blogspot.com
    Mam jeszcze pytanie-czy ten konkurs na styczeń trwa pełen, kalendarzowy miesiąc? I kiedy tak mniej więcej można oczekiwać wyników?
    Pozdrawiam,
    DoXxil

  • Magdalena Zając

    magi18
    Przeraża mnie przedstawianie wampirów takich jak w „Zmierzchu”. To miał być postrach ludzi, coś czego się boimy po nocach. A współczesne wampiry stają się przystojniakami, którzy boją się światła, bo (uwaga!) świecą diamentami. I mogą się zakochiwać. Ba, mogą stworzyć udany związek, w którym dziewczyna (bądź chłopak) nie boi się, iż wampir wyssie mu całą krew. Przeraża mnie, że w przyszłości to nie będą potwory, które powstały by nas niszczyć, tylko miłe stworki, które chcą się z nami przyjaźnić. I trudno będzie ich zabić, bo będą odporni na coraz więcej prób.

    tytuł: Cień wiatru
    email: magda-17_17@o2.pl

  • Daria Michalkiewicz

    Mnie najbardziej przerażają postacie psychopatów w książkach. Jest to najgorsza forma przedstawienia mi postaci, bo działać musi tu moja wyobraźnia, a czytając o takich osobach działa ona na najwyższych obrotach. Żaden film nie ukaże mi psychopaty w tak okropny i straszny sposób w jaki podsuwa mi to wyobraźnia. Najgorsze jest to, że najpierw boję się tej wyimaginowanej postaci, potem przerażam się autora (bo czy normalny człowiek może stworzyć tak realnego psychopatę?), a na sam koniec zaczynam bać się sama siebie, bo przecież to moja głowa po części wykreowała tę postać na tak przerażającą. Jak przeczytam taką książkę w nocy to potem nie mogę zasnąć i zastanawiam się jak to jest być psychopatą, i jest to bardzo, bardzo straszne.

    dariamichalkiewicz@wp.pl
    Wybieram książkę: Obsesja

  • Chyba nie dam rady nadrobić wszystkich postów, które przegapiłam. 🙁 Ale tu ślad zostawię.

    Hm, powiedziałabym, że przeraża mnie Potworna Księga Potworów, ale ona jest całkiem słodka, taka puchata. Przeraża mnie też gubienie zakładki w środkach komunikacji miejskiej, bo potem muszę wykonywać dziwne akrobacje, żeby ją odzyskać. Boję się, że jak pożyczę komuś książkę, coś się jej stanie albo do mnie nie wróci. No i przede wszystkim przeraża mnie, że fabuła każdej książki musi opierać się na czymś smutnym, bo tylko nieszczęście jest ciekawe.

    minerwaproject@gmail.com
    Anne Rice! Proszę. Zaskoczona? 😀

  • Agnes Recenzentka

    Ech i tu mnie masz, bo panicznie boję się pająków… Dłuuugo zbierałam się, żeby napisać odpowiedź tak mnie przeraziłaś 😀
    Ale pytanie konkursowe nie dotyczy przecież arachnofobii. Więc… Codziennie napawa mnie lęk przed śmiercią. Ale nie, nie przed tym co będzie dalej, tylko przed tym, że już nic nie zobaczę. Że nie dotknę niczego i niczego też nie usłyszę. Nie będę mogła powąchać ukochanej książki po raz ostatni, ani poczuć faktury kartek i żłobień w okładkach. Przeraża mnie, że nie zdążę przed śmiercią przeczytać wszystkich tych książek, o których marzę (skoro już mam problemy z nadrobieniem zaległych). Ale chyba jeszcze gorszy jest fakt, że nie dowiem się jak dalej potoczy się ta cała literatura, co się zmieni, jakie trendy do powtarzania wejdą… Choć z drugiej strony z tymi trendami to też dziwna sprawa, gdyż boję się, że do końca życia będę musiała czytać o wampirach i wilkołakach… Albo że nie znajdę dla siebie odpowiedniej książki gdy już będę stara i „zardzewiała” ;). I muszę stwierdzić, że mimo iż mój lęk wiąże się ściśle z książkami, nigdy nie zamieniłabym tej pasji na żadną inną… Dzięki niej chce mi się żyć, potrafię przenieść się do innego świata w każdym momencie swojego życia, nie ważne jak trudny by był. Mogę sobie mówić – czymże jest ten strach wobec tego co jest teraz? Czytaj, czytaj te książki i nie myśl o jutrze póki pozostał ci kolejny rozdział. Gorzej jeśli śmierć przerwie mi nim przeczytam ostatnie zdanie.
    Nie wiem czy to normalne… Może wyróżnię się w tym tłumie, a może moja odpowiedź będzie powtórką miliona innych. Strach jest bardzo subiektywny. Setka osób może bać się tego samego, ale każda z nich przeżyje to inaczej. A może to dobry rodzaj strachu? Taki strach, który napędza. Pozwala cieszyć się każdą kolejną książką jeszcze bardziej. Szkoda, że nie znika.

    books.rewievers@gmail.com
    Byłoby mi niezmierni miło, gdybym przed śmiercią mogła jeszcze przeczytać „Obsesję” 🙂

  • Ja sobie zapisuję jaka książka jest z jakiego kraju, czy czytam literaturę polską, amerykańską, rosyjską, czy jakąkolwiek. Wiele osób tak robi, nie każdy oczywiście, ale myślę, że każdy może wygooglować sobie sam z jakiego kraju pochodzi autor jego książki – ja tak robię 🙂

  • J.

    Mnie lękiem napawają wszelkie wiadomości o bezsensownym przedłużaniu dobrych, książkowych serii – wiecie, takie pisanie już mechaniczne, bez inspiracji, tylko dla kasy. Przerażają mnie dlatego, że wiem, że pewnie i tak te nowe pozycje w końcu przeczytam i że chociaż trochę zniszczą moje wrażenie z całości serii.

    Poproszę „Cień wiatru”, bo mi go w kolekcji brakuje ;).
    joanna.amethyst@gmail.com
    J.

  • Immortelle

    Lękiem napawa mnie myśl, że ktoś mógłby nakryć mnie na czytaniu dzieł Sylvii Plath. Jej poezja jest tak intymna, trafia do mnie jak mało która książka czy tomik poezji, wprowadza w odmienny, a jednak dobrze znany mi świat, w którym emocje i bolesne, sekretne wspomnienia wygrywają z teraźniejszością, rozsądkiem, rzeczywistością. Wiersze Plath muszę czytać w spokoju, ciszy, samotności, czytając pomiędzy słowami, one inspirują mnie do rozwijania własnej twórczości. Ona również powinna pozostać w ukryciu.

    xximmortellexx@gmail.com
    Chętnie przygarnęłabym „Cień wiatru”.

  • Evik

    A ostatnio przeraził mnie Azog Plugawiec i odrodzenie Saurona. Ale to film 😉
    Widać e-maila? Podałam w formularzu kontaktowym. A banerek postaram się umieścić w najbliższym czasie.

  • Evik

    Przeraża mnie traktowanie kobiet w krajach islamskich. Obrzezanie (Waris Dirie), zbrodnia honorowa (Spalona żywcem).
    Może nie strach, ale niechęć budzi we mnie nadmierna erotyka. Obrzydliwe były sceny erotyczne z udziałem Bruno de Lancela w książce „Póki się znów nie spotkamy. Pewnie dlatego nie sięgnę po „50 twarzy Greya”.
    Poproszę o „Cień wiatru” 😉 .

  • Corundum

    Mnie przerażają książki, w których wspaniale rozkręca się akcja gdzieś tak do połowy, a później w miarę czytania widać, jak autorowi skończyła się gdzieś wena i książka nagle „dołuje” poziomem, a wreszcie kończy się zupełnie beznadziejnie. Jakby pisały ją dwie różne osoby. Niestety zdarzają mi się takie książki. Przerażają mnie również strasznie rozwleczone opisy, które „zaciemniają” całą fabułę i powodują, że książka jest nimi tak przeciążona, że zaczyna mi się nudzić.

    wybieram książkę: Erica Spindlera „Obsesja”

    e-mail: artur.gladys@wp.pl
    nick: Corundum
    zaczarowany-mlynek.blogspot.com

    PS Banerek dołączę, jak tylko będę mógł. Aktualnie mam problemy sprzętowe i niestety nie mogę na bieżąco obsługiwać bloga. Wszystkim Życzę Najlepszego w Nowym Roku. :):):)

  • Przeraża mnie… popularność książek z gatunku paranormal romance. Rozumiem, że są zagorzali czytelnicy, ale sama się chyba nie przekonam. A największe ciarki podczas czytania przechodzą mi wtedy, gdy największe krzywdy dzieją się… psom. Tak, jestem psiarą. I dzięki takiemu fragmentowi nigdy nie zapomnę „Sklepiku z marzeniami” Kinga. Czasami mam ochotę pominąć fragmenty, w których zapowiada się na coś w rzeczonym temacie, Ale jednak takich elementów oczekuje się po tego typu literaturze…
    Jeśli miałabym wybrać jeden tytuł, to bez wątpliwości „Zabawkę Boga”. Czytałam już mnóstwo recenzji na jej temat i byłam o krok od wydania „ostatnich przedświątecznych pieniędzy na chleb” patrząc na nią w Matrasie [nie pytaj mnie, po co w ogóle tam weszłam – nałóg! (jak tak teraz o tym myślę… wyobraź sobie mnie kręcącą głową z dezaprobatą i niedowierzaniem :P)].
    Baner standardowo dołączę do tej samej zakładki, co zwykle.
    e-mail. asia.k1986@gmail.com

  • malutkaska7

    Mnie najczęściej przerażają te wszystkie robale, które chodzą po zwłokach ofiar w niektórych filmach lub powieściach kryminalnych. Straszenie mnie do perfekcji opanował Simon Beckett. Na szczęście odrobina strachu jeszcze nikogo nie zabiła. 😛

    Wybieram „Zabawkę Boga”
    nick: malutka_ska
    e.kluska@wp.pl

  • Ela Noga

    Co mnie przeraża, jesli chodzi o książki? Te fregmenty, w któryc dzieje się krzywda dzieciom. Boję się książek, których temat porusza wykorzystywanie maluchów w jakikolwiek sposób. Nie chcę takich czytać, nie sięgam po nie (zazyczaj). Ale czasem sie zdarza, ze przemoc wobec dzieci pojawia się nieoczekiwanie… Jak w „sklepiku z niespodzianką” K.Michalak, gdzie opisana była historia afrykańskiej dziewczynki. po przeczytaniu takich fragmentów nie mogę spać. Po prostu…

    A wybieram książkę: „Zabawka Boga” T. Bidzki
    Ela Noga
    noga.elzbieta@gmail.com
    mojalistalektur.blogspot.com

  • ma ra

    Mnie notorycznie prześladuje strach przed ostatnią stroną. Panicznie boję się tego, iż zakończenie książki nie pójdzie po mojej myśli (a lubię przewidywać zakończenia). Miewam także chwile przestrachu, jeśli chodzi o książkowy żywot bohatera, który przypadł mi do gustu, ale tak to mają chyba wszyscy 😛
    Pozdrawiam!
    ma ra
    mara180893@gmail.com
    wybieram: „Obsesja” Erica Spindler

  • nie chodziło mi o wskazywania a pomoc tym, którzy nie do końca się orientują, ale ok;))

  • Nie Martunia ja tego nie robię. Amerykańskich pisarzy na rynku polskim jest tak wielu, że to bez sensu, niemal tyle co polskich. Ludzie i tak czytają to co lubią, a nie to co im wskażę.

  • jakbyś miała trochę czasu mogłabyś przy wyzwaniu dodać przykładową listę pisarzy amerykańskich;P nie wiem na ile te spisy są poprawne, ale mogą pomóc co niektórym cmok cmok http://pl.wikipedia.org/wiki/Kategoria:Ameryka%C5%84scy_pisarze
    http://pl.wikipedia.org/wiki/Literatura_ameryka%C5%84ska

  • dziękuję Basiu – sami z Łukaszem robiliśmy to zdjęcie i trochę je „podrasowałam” bo wyglądał groźniej;P

  • Alicja Magdalena

    Wybieram książkę ,,Zabawka Boga”
    nick: alicjamagdalena
    email: alkatraz007@o2.pl
    baner: http://transfuzjawyobrazen.blogspot.com/

    Najbardziej przeraża mnie wizja, że nie zdążę przeczytać książek, które mam w planach. Kiedy przeczytam jedną, przybywają mi 2, do tego ciągłe nowości kuszą niesustannie, a moja lista ,,must have” się powiększa.

  • Marza

    Mnie by przeraziło, jeśli moja ulubiona książka zostałaby lekturą szkolną 😀 Lektury szkolne sprawiają, że nie chce mi się czytać, więc byłby to dla mnie dramat.

    Wybieram: „PLL. Kłamczuchy” – Sara Shepard
    Nick: Marza
    E-mail: tylko.sercem@gmail.com
    http://zlota-ksiega.blogspot.com

  • Wiedźma

    Kiedy czytam zagraniczne serie książkowe, to często boję się, że nie wszystkie części zostały wydane w Polsce i będę musiała w drastyczny sposób pożegnać się z bohaterami. Uczucie to potęguje się, gdy daną serię naprawdę polubię… To jest koszmar 🙂

    Wybieram „Rytuał ciemności”
    Wiedźma
    wiedzma-czyta@o2.pl
    Bannerek się zaraz pojawi na blogu 🙂

  • Anita B.

    Przeraża mnie możliwość, że wsiądę do autobusu pełnego po brzegi, w którym nie będę mogła usiąść i przeczytać książki. Jeszcze inna sprawa, kiedy mi się to uda, a ludzie patrzą się na mnie jak na kosmitę 🙂

    Wybieram: „Cień wiatru”
    Nick: Anita B.
    mail: a.baca@onet.pl
    Baner już wstawiam na bloga mojaokladka.blogspot.com w zakładce Konkursy

    Pozdrawiam 🙂

  • Wiki

    Najbardziej przeraża mnie nuda w lekturze. Wtedy nawet cienka książka staje się drogą przez mękę. Inne rzeczy, takie jak krew, flaczki, duchy czy inne nadprzyrodzone zjawiska mnie nie przerażają. Mogę o nich czytać na okrągło 😛

    Wybieram książkę: „Mściciel”
    Nick: Wiki
    wiki.t@interia.pl

    Banerek tutaj: http://literaturomania.blogspot.com/p/konkursy_6.html

  • Kiti

    Pomyślę i może na coś wpadnę:)

  • Pięknie dziękuję za dopisanie się do naszej zgrai do wyzwania. Wiele to dla mnie znaczy.

  • Bannerek dodany na dole strony basiapelc.blogspot.com

  • Najbardziej przerażają mnie w książkach banalność, oczywistość i przewidywalność. Uviekam od takich pozycji tam gdzie pierrz rośnie.
    P.S.Świetny konkurs, pająk jest strrrrraszny :)) Świetny pomysł xxx.
    Wybieram książkę: „Cień wiatru”
    Nick: Basia Pelc z Czytelni
    pelc.barbara@wp.pl

  • Cyrysia

    Zgłaszam się.
    mail:krysia2304@buziaczek.pl
    nick: cyrysia
    Wybieram książkę: Zabawka Boga.

    Najbardziej boję się w książkach tematyki związanej z nieuleczalnymi chorobami. Nie potrafię wtedy czytać, gdyż boje się, że w jakiś sposób mnie to też,,dotknie;''.

  • Andra D
  • witam jeszcze potrzebuje email;)

  • Alenda

    Przerażają mnie opisy przyrody,
    I niebieskości wody.
    Przeraża mnie Kinga pisanie,
    Ale lubię to banie.
    A na prawdę mnie zatrważają,
    Ludzie co serca nie mają:
    Nieważne, czy to prawdziwi,
    Czy bohaterowie niegodziwi,
    Bardzo boję się złych ludzi,
    I tego lęku nic nie ostudzi.

    Ale dużo fajnych książek,
    Chyba wybrać nie zdążę….

    „Zabawka Boga”

    Roku szczęśliwego,
    Wszystkiego dobrego!

  • Agnieszka

    Najbardziej przeraża mnie… że nadejdzie taki moment, że nie będę miała chwili na czytanie. To jest mój koszmar.

    Wybieram „Relikwiarz”

    jagna80@tlen.pl

  • Baner konkurs już zamieściłam na blog, ale na odpowiedzią muszę się zastanowic, bo nie wiem, jak ładnie ując swoją odpowiedź 🙂

  • Andra D

    „Mein Kampf” Hitlera. Boję się tej książki w każdym aspekcie. Podobno jest nudna, ale to bym przebolała, gdyby nie to, że ta ideologia zniszczyła tyle istnień. Do dziś nie mogę się pogodzić z takim okrucieństwem.
    Na uspokojenie proszę „Cień wiatru”.

  • Anna Goo

    Mnie (aż wstyd się przyznać) w książkach przerażają bardzo szczegółowe opisy,typu było zielono. Zieleń dawała….. itp Gdy jest tego za dużo od razu zniechęcam się do dalszego czytania. A poza tym to czytam wszystko, szczególnie tam , gdzie coś się dzieje!!
    gospoda2@op.pl. Pozdrawiam!!! I wszystkiego dobrego w Nowym Roku!!

    Wybieram PLL.Kłamczuchy

  • Patrycja

    Hmm.. Gdzieś uciekła końcówka wypowiedzi a więc kastaway@wp.pl i wybieram ''Relikwiarz''

  • Patrycja

    U mnie autentyczne przerażenie budzi zupełnie coś innego jak rodzaj twórczości czy ''psychopatyczny'' autor. Mianowicie boję się,ze pewnego dnia obudze się rano i nie będzie już co czytać! A jeszcze gorzej i niewyobrażalnie – co jeśli wszystkie książki znikną?? Jak wtedy będę mogła żyć? Bez zagłębienia się w świat fantazji Tolkiena,bez humoru Chmielewskiej,romansu który wyciska łzy z oczu Nory Roberts czy wampirów i innych stworów Cassandry Clare?? Na co będę czekać? Nie mogłabym juz usiąść wieczorem,z kubkiem gorącej i mocnej herbaty w ręku i kolejny raz przeżyć to co daje bogactwo słowa pisanego.. Tak,zdecydowanie przerażająca jest ta wizja!

    Wybieram ''Relikwiarz ''

  • Agnieszka Winkler

    Ups! Tytuł książki: „P.L.L. Kłamczuchy”
    lawendacorine@gmail.com
    Ech ta młodzieńcza skleroza, to po tym Sylwestrze…

  • Agnieszka Winkler

    Cóż. Najbardziej boję się książek erotycznych i tworów A. Pilipiuka. Z tymi pierwszymi nie miałam jeszcze styczności, ale przeraża mnie myśl o czytaniu takich rzeczy i naprawdę nie rozumiem czemu ludzie po nie sięgają. Jeżeli chodzi o Pilipiuka to… ten człowiek wydaje mi się chory na umyśle. Nie chcę obrazić jego fanów, ale czytałam jedną książkę, która była… dziwna. Realia, które autor stosuje w powieściach są przerażające, a same tytuły czy okładki… Miałam wgląd do jakiejś jego książki z ilustracjami i po samych tylko obrazkach domyśliłam się, że opowiada o jakimś mordercy i to ze szczegółami! Albo „Kuba Rozpruwacz”… Tak, zdecydowanie jego twórczość mnie przeraża.

  • Amy Yamy

    Banerek zaraz dodam na bloga ^^ Jest 'rano' zaraz po sylwestrze więc mam nadzieję, że dobrze wypełnię zgłoszenie ;-;

    Mnie przerażają książki Neila Gaimana. Ale nie w jakiś okropny sposób, po prostu się ich boję. Nigdy nie wiesz co właśnie autorowi wpadnie do głowy. Wypożyczając książkę z opowiadaniami dla dzieci „M jak magia” nie spodziewałam się… tak szczegółowego opisu trolla czy kilku innych fragmentów. Biorąc jakąkolwiek jego książkę do ręki boję się. Tak bardzo autentycznie. Jeszcze żadne inne książki tak na mnie nie działały. One wzbudzają we mnie strach „czego znowu ciekawego się dowiem”, ale i fascynację. Gaiman jest jedyny w swoim rodzaju i tworzy cuda. Potrafi nawet z opowiadanek dla dzieci zrobić straszydło, którego boją się już te starsze dzieci.

    „Lodowaty grób” Charlaine Harris

    flirty.z.ksiazka@gmail.com

  • KulturkaMaialis

    Mój największy ksiażkowy strach? Hmm… Jako smarkula z podstawówki nie rozumiałam, czemu niektóre z książek na półce mojej mamy nie są dla mnie. No i w końcu się do nich dorwałam. A tam jakiś horror, nawet nie pamiętam już tytułu. Odcinanie palców, krew na ścianach i takie tam inne. Do dzisiaj na widok horroru mam odruch odrzutny i chyba już mi tak zostanie. A wtedy nie spałam prawie dwa miesiące…

    wybieram „Zabawkę Boga” Tadeusza Biedzkiego
    mail: kulturkamaialis@gmail.com

  • Angelika