Dla Jaroszy, Fit, Na Słodko, Właściwości produktów

Czas zdrowo naładować baterie, czyli domowe batoniki gotowe w 10 minut

by -
czas-zdrowo-naladowac-baterie-czyli-domowe-batoniki-gotowe-w-10-minut

batonyW swoim prawie 30-letnim życiu czułam różne rodzaje bólu, do wielu z nich można się przyzwyczaić, jednak gdy połączą się one z bólem głowy, staje się bezsilna. Nie mogę normalnie funkcjonować, czytać czy pisać. Tak wyglądał mój weekend. Mam nadzieje, że Was był lepszy. Musicie mi wybaczyć nieobecność, brak  komentarzy i odpowiedzi. Mam nadzieje, iż mój stan zdrowia ulegnie poprawie. Na osłodę razem z mężem przygotowaliśmy domowe batony, które są prawdziwą bombą witaminową, nie zawierają cukru (poza tym naturalnie występującym) czy sztucznych substancji, a zrobicie je w 10 minut. Nie jest to tani interes jeśli jemy takich batonów sporo, ale w porównaniu ze „zdrowymi” czy „dietetycznymi”, kupnymi batonami wychodzi o wiele taniej. Poniższe produkty to koszt około 20-25 zł, gdzie jeden baton i to o wiele cieńszy niż nasze to koszt około 8-12 zł. A za inspirację dziękuję Iwonie Zasuwa z programu Ugotuj mi mamo! Pewnie nie raz powrócę do jej przepisów. Zaczynamy!

Składniki:

na około 12-15 batoników

  • 400 gram suszonych daktyli
  • po 3 spore garści: amarantusa i pszenicy ekspandowanej (zamiast pszenicy można użyć ryżu preparowanego, który osobiście uwielbiam)
  • 100 gram orzechów laskowych
  • 150 gram żurawiny suszonej

Przygotowanie:

  1. Siekamy na dość duże kawałki orzechy
  2. Daktyle mielimy na miazgę w maszynce do mielenia mięsa. Będą dość mocno się kleić. Mój blender nie mógł ich zmielić, ale wiem, że są do tego specjalne maszyny.
  3. Zmieloną masę daktylową mieszamy z orzechami, żurawiną, amarantusem i pszenicą.
  4. Następnie masę umieszczamy pomiędzy pomiędzy dwa kawałki papieru śniadaniowego czy papieru do pieczenia i wałkujemy na grubość, która będzie Nam odpowiadać.
  5. Wykrawamy batoniki. Z końcówek, które Nam pozostają możemy uformować kolejne lub inny kształt.
  6. Zawijamy w papier, folię w dowolnej formie i chowamy do lodówki, aż stwardnieją.
  7. Pałaszujemy!

batony1

Rada! Stosujmy różne dodatki w zależności upodobań oraz różną ilość produktów. To daktyle są tu masą wyjściową, która wszystko zespala.  Fajnie jest, gdy coś chrupie. Pamiętajmy także, iż suszone owoce, ogólnie bakalie i orzechy to bardzo kaloryczne przekąski i jak we wszystkim należy zachować umiar w ich spożywaniu. To idealne przekąski do godziny 13-tej, no powiedzmy 16-tej ;P

Rewelacyjnie zdrowe produkty! 

Amarantus, który zawiera błonnik, antyoksydanty, minerały m.in. wapń (więcej niż zajdziemy w mleku), magnez (1/3 dziennego zapotrzebowania), żelazo, miedź, fosfor oraz witaminy m.in. E i B.

Daktyle to pożywne owoce, o mięsistym miąższu. Zapobiegają zaparcibatonydomoweom, dostarczają energii i obniżają ciśnienie tętnicze. Są łatwe do przyswajania przez organizm. Zawierają błonnik, naturalne salicylany, antyoksydanty, w tym kwas taninowy, obfitują w witaminy: A, B1, B2, B3, C oraz są źródłem potasu, fosforu, żelaza, magnezu oraz chromu.

Jeśli spodobał Wam się przepis – udostępnijcie go! Jeśli wypróbujecie napiszcie o tym! Podrzućcie linka! Pozdrawiam Was ciepło! I Zapraszam na kolejne przepisy! Niedługo tureckie kofty i kotlety z ciecierzycy! Pychota!

  • Pingback: Projekt: Tnij kalorie dzień drugi + przepis na domowe batoniki „owsiana granola” - OkiemMK - Blog o Książkach, Kulturze i Kuchni()

  • Fantastyczne batony 🙂 Z przyjemnością wypróbuję 🙂 Oczywiście bez dodatku glutenu, ale widzę, że to nie problem w przypadku tych smakowitości 🙂

  • Wyglądają przepysznie! Na pewno kiedyś wypróbuję ten przepis. Ja ostatnio robiłam blok czekoladowy z kruchymi ciastkami! Mniam!

  • naczytane.blogspot.com

    Chyba zacznę takie tworzyć 🙂

  • Aż chce się coś upichcić !
    Z przyjemnością kiedyś wykorzystam ten przepis!

  • Wyglądają naprawdę oszałamiająco, już miałam na nie ochotę, gdy widziałam to zdjęcie na facebooku 🙂

  • Będą moje już lada dzień. Odstawiłam całkowicie słodycze, więc taka zdrowa i słodka przekąska będzie jak znalazł. Tym bardziej, że te sklepowe batoniki niby „dietetyczne” zawierają mnóstwo cukru.

  • Świetny pomysł:) Spróbuję zrobić na feriach. Mi weekend upłynął na leżeniu w łóżku i leczeniu kanałowym zęba:( Mam nadzieję, że się czujesz lepiej.

  • Wyglądają świetnie i pewnie smakują wyśmienicie. Jak tylko odbiję się trochę z funduszami, to rozważę zrobienie takich pyszności. 🙂

  • Dominika Bruzda

    mniammm ale smakowicie wyglądają 😉

  • ksiazkowka

    O joooj! Trzymam kciuki za zdrówko. Niech bóle uciekają. A kysz!

  • Beti G.

    Fajnie wyglądają, ale na razie radzę sobie 6 dzień bez słodkości! 🙂 Może jakieś pomysły na dietetyczny obiadek, taki szybki jakbyś kiedyś miała czas?:) Ja też nie funkcjonuję jak boli mnie głowa, w sumie to zatoki, ale wtedy przeszkadza mi nawet to, że ktoś chodzi po domu:(

  • martucha180

    Amarantusa nie mam. Ale ochota na batoniki jest!

  • Martyna K.

    Widziałam już kilka podobnych przepisów na takie batony, jednak nie miałam okazji jeszcze ich wypróbować. Na pewno są pyszne.

  • Jadę!!! 😛 A tak serio… To ja nie mam pojęcia, jak w norweskich sklepach mam znaleźć amarantusa i pszenicę ekspandowaną, czy nawet ten ryż 🙁 Muszę poszukać, może coś gdzieś znajdę.
    Tusiu, zdrówka Ci życzę!

  • Zlituj się kobieto! Albo podaj swój adres, to będę za moment. 😀

    • jak się w końcu spotkamy w Poznaniu to Ci przywiozę! może na Pyrkon?

      • Będziesz? Super! 🙂
        (Jak przyjedziesz bez batoników, to też się ucieszę 😛 ).

  • Mniam…mniam…
    Ale mi narobiłaś apetytu 🙂

Translate »