in Fantastyka, Frank Herbert

Diuna – Frank Herbert

at
diuna-frank-herbert-2
„Czym gardzisz? Po tym poznać, kim jesteś naprawdę.” Diuna

Jestem ogromną fanką pióra Franka Herberta. Gdybyście obudzili mnie w nocy i zapytali, jakiego autora polecę wszystkim: właśnie Herberta wymieniłabym od razu – razem z Tolkieniem i Gaimanem. Sięgając po Kroniki Diuny nie spodziewałam się, że będzie to jedna z serii mojego życia, a taką się stała. I choć od przeczytania pierwszy raz „Diuny” minęło 17 lat nadal ją kocham. Jest to opowieść ponadczasowa, z tak wieloma warstwami i misternie utkanymi wątkami oraz światem, który urzeka każdym swoim elementem.

„Jeśli musisz coś czcić, czcij życie. Każde życie. Wszyscy jesteśmy razem w jego pięknie.”Diuna

Pamiętam jak przeczytałam dedykację:

„Ludziom, których trudy wynoszą ponad idee w królestwie „tworzywa rzeczywistości” – ekologom krain bezwodnych, obojętnie gdzie i kiedy działają, niniejszy przyczynek futurologiczny w pokorze i z podziwem dla ich pracy poświęcam.”

..i się zachwyciłam. Już wtedy wiedziałam, że ochrona środowiska i gospodarka odpadami będą kierunkiem studiów, które wybiorę, więc tym bardziej doceniałam tę dedykację. I w miarę czytania Kronik Diuny zauważałam coraz więcej nawiązań i odwołań do ekologii, i tego jak ważne jest dbanie o nasze środowisko.

„Jakich brakuje nam zmysłów, że nie widzimy i nie słyszymy innego świata, który nas otacza?” Diuna

Potem zachwycił mnie ogrom opisywanego świata. To jak wiele pracy Frank Herbert włożył  – by stworzyć poszczególne rasy, zgromadzenia czy wykreować coś, co będzie tak spójne, tak ponadczasowe i będzie zaskakiwać rozmachem. Już to, w jaki sposób autor opisuje Diunę – Arrakis – Pustynną Planetę daje pewien obraz jak będzie wyglądać ta seria.

„A jakże łatwo jest zabić wykorzenioną roślinę. Szczególnie, kiedy się wsadzi ją we wrogą glebę.” Diuna

Następnie uderzyło we mnie jak wiele wątków, zależności i tajemnic przedstawionych jest w „Diunie”. To nie tylko opowieść o rodzie Atrydów, ale i o walce o władzę. O knowaniach w tym celu, o okrucieństwie, które są w stanie wyzwolić w sobie ludzie by zdobyć to, czego pragną. To także opowieść, w której kluczową rolę odgrywa wiara. To religia oraz różnego rodzaju wierzenia przekazywane od lat często są siłą napędową postaci oraz narzędziem by zdobyć władzę, by przeżyć lub osiągnąć wyznaczone cele. Herbert w perfekcyjny sposób ukazuje jak działają te mechanizmy. Jak łatwo wykorzystać religię i posiadaną władzę.

„- Chyba nie jestem dziś w odpowiednim nastroju (…).
– W nastroju? (…) Co ma do tego nastrój? Walczysz, kiedy zachodzi konieczność, i to bez względu na nastroje. Nastrój można mieć do przejażdżki, do amorów albo do gry na balisecie.” Diuna

Wreszcie przechodzimy do postaci, które są tak różne, tak barwne i każda z nich napisana jest w konkretnym celu. Nic w tej opowieści nie jest przypadkowe. Mamy szalonego, psychopatycznego Barona Harkonnena, honorowego Stilgara, dobrego i prawego Leto, bardzo inteligentną i przewidującą wydarzenia lady Jessikę czy choćby próżną i niezwykle niebezpieczną Wielebną Matkę Mohiam. Są Nawigatorzy, Bene Gesserit, Mentaci, Tancerze Oblicza, Fremeni, Czerwie czy inne niezwykłe jednostki. To wielobarwne postaci, o wielu obliczach. Służące dobru, złu czy sobie. Dbające o społeczność, niedbające o nic. Pełen wachlarz charakterów i osobowości.

„Głęboko w ludzkiej podświadomości tkwi przemożna potrzeba logicznego, mającego sens wszechświata. Ale rzeczywisty wszechświat jest zawsze o krok poza logiką”. Diuna

Przez to wszystko „ Diuna ” staje się także książką, która traktuje o ludzkich duszach – naszych wadach, przywarach, naszych zaletach. Tym, czego szukamy, czego potrzebujemy i co możemy dać od siebie. To także opowieść traktująca o naszej moralności, uczuciach czy nadziejach. Jednoczęście jest to opowieść „droga”, w której bohaterowie przebywają nie tylko drogę w dosłownym tego słowa znaczeniu, ale i mentalnie – dojrzewają, zmieniają się, poszukują, odnajdują przeznaczenie czy podążają jego ścieżkami. Perełka i cudo! Mam wrażenie, że gdyby Frak Herbert żył w dzisiejszych czasach potrafiłby porywać tłumy i cieszę się, że jego słowa przetrwały. Bo niosą pociechę, ale i uczą.

„Nie zawsze wola ministrów wyznacza bieg historii i niekoniecznie pontyfikat kapłanów porusza rękoma Boga.” Diuna
„Jestem jak dobrze wyprowadzone drzewo owocowe. Uginam się od dobrze prowadzonych uczuć i zdolności, zaszczepionych we mnie, co do jednego i wszystkie one czekają, żeby ktoś inny je zebrał.” Diuna
„Kamień jest ciężki i piasek ma ciężar, ale cięższy od nich obu jest gniew głupca.”Diuna
„Pod presją umysł może pójść w jednym z dwóch kierunków: pozytywnym lub negatywnym, w przód lub wstecz. Przedstawcie to sobie jak widmo, którego ekstremami są nieświadomość na negatywnym krańcu i nadświadomość na krańcu pozytywnym. Ku Któremu z nich umysł skłoni się pod naporem, w znacznej mierze zależy od wyszkolenia.”Diuna

Na koniec dodam jeszcze, iż choć nie jest to książka z masą wartkiej akcji to jednak mi czytało się ją płynnie i szybko. Język, jakim posługuje się autor nie jest prosty, ale i nieskomplikowany. Wszystko jest idealnie wyważone. Ilość dialogów w stosunku do opisów i przemyśleń wewnętrznych bohaterów. Czy akcji do rozważań filozoficznych. Syn Franka Herberta wydał kilkanaście pozycji po śmierci ojca dotyczących świata Diuny, jednak dla mnie nie było to już to samo. Brian ma zdecydowanie bardziej toporny styl. Jego książki traktuję bardziej jak „Silmarillion” Tolkiena.

„Bogactwo to narzędzie wolności, ale pogoń za nim to droga do niewolnictwa.” Diuna
„Nie czas żałować róż, gdy płoną lasy.” Diuna

Bardzo trudno mi podsumować „ Diunę ” w kilku zdaniach, więc napisze, że jest to fantastyka, ukazującą zadziwiająco współczesny świat i przeróżne ludzkie zachowania oraz moralność. To przygoda literacka oraz uczta dla umysłu, która zapada w pamięć i uczy oraz wskazuje różnego rodzaju kierunki. To, który wybierzemy zależy od Nas samych. Czytajcie, bo warto!

„Człowiek (…) musi umieć śmiać się z siebie. Tylko tak wyzwoli się z wiary we własne aspiracje. Śmiech jest wszystkim, co pozwala mu się poruszać wewnątrz siebie. Bez śmiechu nawet chwilowa wielkość zniszczy człowieka.” Diuna

P.S. To nowe wydanie ma przepiękną okładkę! 

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Post udostępniony przez Bookstagram | Marta Korkus (@okiemmk)

Translate »