James Frey i Nils Johanson-Shelton, Młodzieżowe, SF, SQN

Endgame. Wezwanie – Czy powieść jest tak dobra jak działania mające na celu wypromowanie jej?

by -
endgame-wezwanie-czy-powiesc-jest-tak-dobra-jak-dzialania-majace-na-celu-wypromowanie-jej

endgame

Cykl Endgame stworzony przez dwóch amerykańskich pisarzy: Jamesa Freya i Nilsa Johansona-Sheltona to przykład idealnie wypromowanego produktu. Seria ta to „multimedialne doświadczenie”, w którego skład wchodzą: książki, gra, zagadki i nagroda. Czy powieść jest tak dobra jak działania mające na celu wypromowanie jej?

„Przybyli przed dwunastoma tysiącami lat. Zeszli z gwiazd pośród dymu i ognia, stworzyli ludzkość i pokazali nam, jak żyć. Pragnęli złota i zbudowali pierwsze cywilizacje, aby im go dostarczyły. A kiedy dostali już to, czego chcieli, opuścili nas. Odchodząc, obiecali, że któregoś dnia powrócą, a gdy tak się stanie, rozpocznie się gra. Gra, która zadecyduje o naszej przyszłości.
Oto Endgame.
Przez dziesięć tysięcy lat żyli w ukryciu. Dwanaście starożytnych ludów. Każdy z nich musiał wybrać swojego Gracza. Szkolono ich z pokolenia na pokolenie, pokazano, jak posługiwać się bronią, językami, historią, taktyką, kamuflażem. Jak zabijać. Razem Gracze reprezentują sobą wszystko: siłę, dobroć, okrucieństwo, lojalność, mądrość, głupotę, brzydotę, pożądanie, niegodziwość, kapryśność, piękno, wyrachowanie, lenistwo, entuzjazm, słabość. Są dobrzy i źli. Jak ty. Jak my wszyscy.
Oto Endgame.”

Na początek należałoby wspomnieć o mitologii i tajemnicy, która otacza fabułę powieści.  Pomysł na nią intryguje i wciąga. Elementy fantastyki i SF w formie „stworzycieli ludzkości”, „12 starożytnych ludów” powodują, iż czytelnik taki jak ja ma ochotę zapiszczeć i powiedzieć to jest to! Jednak dalej sytuacja nie przedstawia się już tak różowo – informacji o stworzycielach czy starożytnych cywilizacjach jest stosunkowo mało. Poznajemy historię pojedynczych bohaterów i ich rodzin. Żywię wielką nadzieję, iż pozostałe dwie części tego cyklu mnie nie zawiodą i ukażą w pełnej krasie „mitologię” tego świata. Osobiście uważam, że gdyby ten element był rozbudowany powieść byłaby genialna.

Endgame. Wezwanie w  obecnej postaci przypomina mi grę komputerową, w której mamy bardzo ogólny zarys mitologiczny, a sporo akcji i efektownych zabiegów. Mówiąc w skrócie typowo informatycznym: dostajemy minimum danych. Za to sporo informacji dotyczących szkoleń danych graczy i ich umiejętności. Następnie razem z wszędobylskim narratorem obserwujemy pogoń bohaterów za wskazówkami. Ich miłostki, nieczyste zagrania i łączenie się w grupy.

„Kala błyskawicznym ruchem łapie Christophera za jabłko Adama, ściskając je kciukiem i palcem wskazującym” s.289

Gracze – bohaterowie tej historii to tak naprawdę dzieciaki, które ze względu na przygotowania do Endgame musiały stać się idealnymi zabójcami – przodownikami w dziedzinach koniecznych do przetrwania. Od nich zależy los danej rasy. Jedni pragną zmierzyć się z Endgame, inni jak Sarah nie chcą być graczami. Wykreowani bohaterowie to ciekawe postacie, które skojarzyły mi się ze stereotypami z amerykańskich filmów – m.in. mamy: mięśniaka, królową balu, szarą myszkę czy komputerowca.  Uważam, iż ten element udał się twórcom, a  młodzi ludzie z powodzeniem mogą identyfikować się z postaciami, ponieważ pomimo toczącego się Endgame nadal martwią się oni o swoje rodziny, nadal kochają, uczą się i popełniają błędy.

„Sam się o to prosił. Musi pragnąć śmierci, skoro za tobą gania. Lepiej niech ma kretyn nauczkę.

-Kocham go, Jago. Nie możesz tego pojąć? s.327

Akcji w powieści osiąga zawrotne tempo. Gracze nie mają chwili wytchnienia. Co znowu kojarzy mi się z grami komputerowymi. Myślę, ze ta książka to idealny scenariusz do gry czy filmu. Osoby tworzące je miałyby z czego wybierać.

„Podnosi się. Trzaskają mu kolana. musi wyjść z przedziału, ruszyć się , spróbować oczyścić umysł. Nadciągają zielone bojówki”s.66

Klimat powieści określiłabym jako sensacyjno-młodzieżowy. Książkę czyta się szybko i przyjemnie, jednak w ogóle nie zapada w pamięć. Pozostawia uczucie niedosytu. Dobra, jednak mogłaby być lepsza – bardziej wartościowa. Odebrałam ją jako produkt w pełni ukierunkowany na dzisiejszą młodzież. Ma być szybko, dużo, ostro, ale niekoniecznie ambitnie. Zabrakło mi jakieś refleksji czy przekazu.  Wiele osób porównuje tę powieść do Igrzysk Śmierci ze względu na poszukiwania klucza, grę bez reguł czy fakt, iż to wynik Endgame zadecyduje o tym kto przeżyje i uzyska przywileje, a kto umrze. Odnalazłam wiele wspólnych mianowników [choćby wspomniane wyżej elementy historii], jednak jej forma w połączeniu z zagadkami, odnośnikami do stron internetowych powoduje, iż staje się ona w jakimś stopniu nowatorska. Wiele osób narzekało, iż dzieciaki siedząc przed komputerem czy konsolą nie zaznaje ruchu. Teraz możemy boksować, tańczyć czy grać w tenisa. Podobnie jest z Endgame. To rodzaj innowacji, ponieważ łączy w sobie wiele elementów. Może zainteresować nie tylko osoby lubiące czytać, ale i fanów gier czy zagadek. To jej zdecydowany plus.

endgamewezwanie

Jak już pisałam otoczka wytworzona wokół książki zachwyca. Dodatki w formie puzzli, koszulek, zagadek czy gry są świetne i zdecydowanie każdej książce życzę takiej formy promocji. Jednak fakt, iż tekst powieści nie został wyjustowany w dużej mierze mi przeszkadzał. Podobnie jak nagromadzenie akcji, które by mi odpowiadało, gdyby autorzy dorzucili więcej „mitologii” przedstawionego świata.

„Przyszłość nie została jeszcze określona.
Dopiero Endgame ją zweryfikuje.”

Podsumowując Endgame. Wezwanie to dobra książka z gatunku SF, która przypadnie do gustu młodzieży oraz wielbicielom zagadek. To także świetne uzupełnienie dla osób, które zainteresują się towarzyszącej książce grze na urządzenia mobilne. Endgame. Wezwanie pełne jest szybkiej akcji i pogoni za zagadką, jednak mam nadzieję, iż w kolejnych częściach otrzymam więcej informacji dotyczących świata przedstawionego. Odkryję tajemnice stworzycieli i starożytnych cywilizacji.

James Frey i Nils Johanson-Shelton, Endgame. Wezwanie, WSQN,2014, s.512
Ocena wg gatunku: 7/10
Motyw przewodni: gra, walka, pojedynek

Endgame. Wezwanie [James Frey, Nils Johnson-Shelton]  - KLIKAJ I CZYTAJ ONLINE

Mitologia w Literaturze,Czytamy Fantastykę,Wyzwanie Kryminalne,Czytam literaturę amerykańską,W 200 książek dookoła świata,Europa da się lubić,

Share:
  • Rzeczywiście promocja książki jest świetna i ma się chęć po nią sięgnąć. I nawet mimo, że trochę Cie ona zawiodła, z ciekawością bym się z nią „zmierzyła” 🙂

  • PR tej książce zrobili świetny, ale tematyka nie bardzo moja, więc… 😉

  • Promocja wokół tej książki na pewno była strzałem w dziesiątkę. Mnie bardzo zainteresowała i mam ten tytuł w planach.

  • Martyna K.

    Fabularnie bardzo mi podchodzi, ale jak zobaczyłam język to jednak nie mój styl…

  • Sylwia Węgielewska

    Lekturę książki mam za sobą. Podobała mi się. Tylko teraz czekać do października 2015 na II tom…. Oszaleli, żeby taki rozstrzał między częściami zrobić..

  • Mi się książka bardzo podobała i czekam na kontynuację 😉

  • Coś w sam raz dla mnie 🙂

  • Mam wielką ochotę na tę książkę, jednak obawiam się rozczarowania, które zapewne mnie dopadnie:)

  • martucha180

    Hmmm… troszkę mnie zaintrygowałaś. Aż nie mogę uwierzyć, że wydawnictwo nie wyjustowało tekstu!

    • Sylwia Węgielewska

      Nie zrobili tego, gdyż takie było wyraźne życzenie autora.

      • ja o tym widziałam;) nie jest to przytyk do wydawnictwa tylko moje spostrzeżenia… tak samo źle mi się czyta blogi, opracowania czy gazety nie wyjustowane;)

  • Wiele słyszałam o tej książce. Wiem, że muszę ją przeczytać w przyszłym roku 🙂

  • Jestem nastolatką i fanką zagadek, więc książka jak najbardziej dla mnie 🙂

  • Ola

    Trochę mi się skojarzyło z Grą Endera… książkę niezrównaną, póki co:)

    • ostatnio przeczytałam powieść, polskiego autora która jeszcze nie została wydana i ona miała wspólne elementy z Grą Endera;) ta powieść nie ma z nią wiele wspólnego;)

Translate »