Bogowie, starożytne cywilizacje, artefakty i tajemnice, czyli gratka dla poszukiwaczy przygód [ Ekspedycja – James Rollins]

Print Friendly

ekspedycjarollinsJames Rollins wzbudził mój ogromny entuzjazm powieścią Ewangelia Krwi>>, dlatego bez żadnego zastanowienia postanowiłam sięgnąć po jego najnowszą powieść na polskim rynku o tytule – Ekspedycja. Autor zadebiutował w 1999 roku, a jego powieści nieprzerwanie odnoszą sukcesy. Pozwalają odkrywać tajemnice, zwiedzać zagadkowe i trudno dostępne tereny – być niczym Indiana Jones. Czy Ekspedycja jest powieścią, która zachwyca swoim rozmachem oraz klimatem? Czy odnalazłam w niej to co najlepsze w powieściach przygodowych?

„W tym miejscu jest coś mistycznego – powiedział Norman.- Wysokie szczyty. Snująca się mgła. Soczysta zielona dżungla. Nawet powietrze pachnie życiem, jakby wiatr niósł substancję, która dodaje duchowi witalności.”s.35

Ekspedycja jest powieścią przygodową, w której nie zabrakło wątków dotyczących starożytnych cywilizacji, magicznych artefaktów i wypraw w głąb dżungli. Czy grupa naukowców badając ruiny podziemnej piramidy w peruwiańskich lasach i kilkusetletnie zwłoki w uniwersyteckim laboratorium w stanie Maryland zburzy istniejące dotychczas poglądy o kulturze Inków?

„W odróżnieniu od intensywnie badanych ruin Machu Picchu te ruiny były dziewicze.[…] Wyruszył z zespołem badawczym z Machu Picchu, prowadził go wzdłuż rzeki Urubamba i po dziesięciu dniach dotarł do znajdujących się pod górą Arapa ruin. […]nadając miastu przydomek Ruin w Chmurach.” s.35

Ekspedycja zdecydowanie zachwyca rozmachem i klimatem. Zawarte w niej wątki społeczne czy filozoficzne skłaniają do refleksji. Powieść zdecydowanie daje do myślenia. Zmusza do analizy tego w jakim kierunku zmierza ludzkość i co jest prawdziwą wadą naszego gatunku. Język powieści urzeka. Ekscytuje i porywa. Akcja Ekspedycji jest wartka. Poszczególne wydarzenia prowadzą do kolejnych, nadając jednocześnie tempa historii. Intrygi, wątki oraz problematyka powieści ze względu na swoją specyfikę [ala Indiana Jones] także nadają powieści pędu. Klimat dostosowany jest do wydarzeń dziejących się w powieści. Raz mroczny, wywołujący dreszcze – innym razem lekki i zabawny. Dodatkowego smaczku dodaje dwutorowość historii. Jako czytelnik mamy możliwość obserwowania badań nad odnalezioną mumią oraz brania pod lupę postępów jakich dokonują naukowcy przy odkrywaniu kolejnych poziomów piramidy.

Otoczenie oraz świat przedstawiony w powieści ze względu na swoją szczegółowość są niezwykle realistyczne. Przemierzając lasy, dżungle, jaskinie, wnętrze wulkanu czy piramid, autor ukazuje ich piękno, ale i mroczną naturę. Ich wizualizacja za pomocą języka często powodowała u mnie szybsze bicie serca.

„Dżungla wydawała się pełna kończyn, które sięgały ku niemu, próbując go schwytać w pułapkę. Ścieżka zdawała się pochylać to na jedną, to na drugą stronę. Serce tłukło mu w gardle, uszy wypełniał coraz potężniejszych huk, zagłuszający nawet okrzyki jego prześladowców. […] Daleko w dole widać było źródło huku: wśród czarnych kamieni kipiała spieniona biała woda.” s. 12

W powieści odnajdziemy wiele odniesień do mitologii, religii i kultury: Inków czy Mochica. Choćby opis podziałów społecznych, ceremonii i zwyczajów pogrzebowych czy ceramiki.

„Złoto było uważane przez Inków za pot Słońca, a srebro za łzy Księżyca”s.147

Wątki związane z kulturą Inków i Mochica oraz jej magicznymi artefaktami nadają powieści wymiar ezoteryczny, enigmatyczny i zagadkowy. Nadnaturalne i mistyczne elementy powieści znajdują swoje odzwierciedlenia w mitologiach wymienionych powyżej kultur, ale powieść odnosi się także do innych prądów filozoficzno-społecznych obecnych na świecie. Choćby dualizm, którego wiele znamion odnalazłam w Ekspedycji.

„Mochica…I Inkowie też…wierzyli w dualizm. W języku kiczua nazywa się to yanantin i yanapaque. Lustrzane odbicie, światło i mrok, to co na górze i to co na dole. -Yin i yang… – Otóż to. Dualizm znany jest w wielu kulturach „s.129

W Ekspedycji spotkałam bardzo różnorodne postacie. Cichych i spokojnych naukowców, złowrogich,ekspedycja wręcz fanatycznych poszukiwaczy mistycznych artefaktów czy prostych i głęboko wierzących ludzi. Ta powieść to bogactwo charakterów. Choć osobiście brakowało mi w niej takiej ostrej, wręcz brawurowej postaci ala India Jones [Poszukiwacze zaginionej Arki 1981], Jack Hunter [Jack Hunter i zaginiony skarb Ugaritu 2008] czy Danny Freemont [Klątwa Tutenchamona 2006].  W tej książce nie zabrakło także humoru, ironii, groteski i lekkich złośliwości w interakcjach między postaciami. Bojowość oraz nadmierne bohaterstwo czy niezłomność także występują, jednak w wykonaniu typowych naukowców nie robią, aż takiego wrażenia.

Podsumowując w Ekspedycji odnajdziecie typowe dla powieści przygodowych elementy takie jak: nadmierny heroizm, nadludzkie zdolności bohaterów czy liczne zwroty akcji. To rewelacyjna książka, która spodoba się każdemu fanowi typowych powieści czy filmów przygodowych. Książka zachwyca – szczególnie jej klimat, świat przedstawiony oraz mitologia i intryga. I tym razem James Rollins nie zawiódł mnie, ba zaskoczył i to nie raz. Zdecydowanie będę wracać do jego powieści i poznawać nowe. Przede mną jego kolejna powieść o wyprawie do wnętrza ziemi.

Motyw przewodni: starożytne cywilizacje, magiczne artefakty

EKSPEDYCJA [James Rollins]  - KLIKAJ I CZYTAJ ONLINE

 Ekspedycja [org. Excavation] James Rollins, s.480, 21 listopada 2014, Albatros, dostępne wersje: papierowa i e-book

Wyzwania: Mitologia w Literaturze,Czytamy Fantastykę,Wyzwanie Kryminalne,Czytam literaturę amerykańską,W 200 książek dookoła świataMotyw zdrady w literaturze

  • Pingback: „Czas to ogień, w którym się spalamy” Zaginiona wyspa – Douglas Preston oraz Lincoln Child - OkiemMK - Blog o Książkach, Kulturze i Kuchni()

  • Ciarki mnie przeszły! Chce ją! 😉

  • Rozpaliłaś moja ciekawość 🙂

  • Kiedyś nawet myślałam o studiach archeologicznych, poszukiwaniu pozostałości po starożytnych cywilizacjach… Chętnie przeczytam.

  • Katarzyna Nowak

    Właściwie to książka nie w moim guście, bo ja za typowo przygodowymi nie za bardzo przepadam i rzadko je czytam, ale Karolowi by się podobała ze względu na starożytność itp. 🙂

  • monalisap

    Jak ja dawno nie czytałam nic przygodowego, hm.. rozważę lekturę tego tytułu.

  • mal gosinka

    Ja
    na razie przeczytałam Amazonię i Mapę Trzech Mędrców. Fajne, ale
    było trochę stron, które pominęłam, bo opisy walki, strzałów
    itp. to wolę oglądać w kinie niż czytać zwłaszcza, jak cały
    rozdział jest temu poświęcony 😉 Ale fabuły są ciekawe Bardziej
    wolę te na tle historycznym, dlatego Mapa Trzech Mędrców bardziej
    mnie wciągnęła, chociaż było sporo fikcji. Czasem autor trochę
    naciąga… Teraz czekam na Piaskową Burzę – zamówiłam w
    bibliotece, ale wczoraj zaczęłam czytać Szmaragdową Tablicę
    Carli Montero, możę znasz? Myślę, że by Ci się spodobało.
    Zaczyna się od czasów starożytnych, a później jest II wojna
    światowa. Podobno ma być ciekawie i tajemniczo, i też
    niebezpiecznie no i oczywiście jakiś wątek miłosny ma też się
    pojawić. Do przyszłych lektur dopisałam już także Złotą Skórę
    tej samej aktorki. Ma coś w sobie, chociaż książki obszerne. Mam
    nadzieję, że szybko je przeczytam, bo ja się szybko nudzę, jak
    akcja jest powolna i historia się ciągnie.

    • o widzisz to w tej nie ma tak szczegółowych opisów walk…wszystko jest bardzo wyważone;) Na pewno przeczytam wymienione przez Ciebie pozycje i porównam!

  • martucha180

    Ojojoj! Toć to moje klimaty! Przygoda, historia, tajemnice…

  • Martyna K.

    Kojarzę tę recenzję poprzedniej książki, jednak do tej pory nie trafiłam na powieść tego autora. Myślę jednak, że Ekspedycja jeszcze bardziej mnie zachwyci!

    • w Ewangelii Krwi były bardziej tajemnicze postacie, tutaj wiemy o nich na starcie o wiele więcej;)

  • Mój tato jest fanem Indiany Jones, a ja poszukuję dla niego prezentu na gwiazdkę:)

  • Oj, oj… Prowadzisz na zgubienie 😛

  • Ola

    Ciekawią mnie te wszystkie odniesienia i filmowy niemal klimat:) Widać, że książka Cię porwała, warto jej poświęcić uwagę:)

  • ksiazkowka

    Oooo, Marta w swoim żywiole. 😀