Lauren Beukes, Rebis, Thriller/Kryminał

Lśniące Dziewczyny – Lauren Beukes

by -
lsniace-dziewczyny-lauren-beukes
Wyobraźcie sobie świat, w którym okrutny, brutalny i szalony zabójca zyskuje możliwości i środki, by stać się niepowstrzymanym i niewykrywanym na przestrzeni lat? To prawdziwy horror…
Taką szansę otrzymuje Harper Curtis – włóczęga, działający bez skrupułów i siejący terror wśród kobiet zbrodniarz. Możliwości te daje mu przypadkowo odkryty dom, który okazuje się furtką do innych czasów, rzeczywistości Chicago w latach 1929-1993. Harper sam tworzy rzeczywistość – obserwując, mordując i rozpamiętując swoje ofiary na przestrzeni dziesięcioleci. Alice, Julia, Margot, Jin-Sook, Zora, Willie, Mysha, Catherine oraz Kirby – jedyna, która przeżyła i której z tego powodu grozi kolejne niebezpieczeństwo. Dziewczyna wiedziona swego rodzaju obsesją rozpoczyna prywatne śledztwo z byłym dziennikarzem kryminalnym Danem. Szuka śladów nie wierząc, iż była jedyną. Szuka zmiennych i anomalii. Szuka każdego znaku, śladu i niewiadomych, które mnożą się podobnie jak niewiarygodne zdarzenia i sytuacje. Lecz w tej historii nic nie jest przypadkowe, istnieje wiele tajemnic. Czy Kirby odkryje je wszystkie oraz prawdę o swoim prześladowcy? Czy połączy elementy układanki, która powstała na przestrzeni lat?
Lśniące Dziewczyny to kryminał z wątkiem fantastycznym w postaci tajemniczego domu, który według mnie jest najciekawszym elementem, tłem i miejscem tej powieści, ale niedopracowanym [historia powinna być bardziej spójna]. Odbieram go jako: złowieszczy, nieodgadniony, potęgujący szaleństwo i w pewnym sensie symbol fatum. Jest poza czasem niczym wiecznie kręcące się koło dążące do konkretnych rozwiązań tych historii. Sama powieść rozkręca się powoli, ale posiada w sobie coś co przyciąga, podobnie jak zblazowane, doświadczone przez życie postacie, które w większości etapów tej historii nie widzą pozytywów w swojej teraźniejszości i przyszłości. To wszystko składa się na dość mroczny i pesymistyczny thriller z ciekawym rozwiązaniem tej opowieści, choć bez efektu „wow”.
Powieść jest pięknie wydana, podzielona na rozdziały dotyczące poszczególnych bohaterów i wydarzeń dziejących się na przestrzeni lat 1929-1993. Taka forma może zachęcać lub zniechęcać w zależności od naszego gustu. Ja nie byłam na początku do niej przekonana, ale po jakimś czasie traktowałam ją niczym wpisaną w tę opowieść i niezbędną. Polecę ją wielbicielom thrillerów, szukającym mroku w kryminałach oraz lubującym się w złowieszczych elementach fantastycznych w tego typu powieściach.
Lśniące dziewczyny, The Shinning Girls, Lauren Beukes,
Poznań 2014, Dom Wydawniczy Rebis, s.416

Lśniące dziewczyny [Lauren Beukes]  - KLIKAJ I CZYTAJ ONLINE

Share:
  • Małgorzata Zaczytana

    chyba tym razem spasuję – te elementy fantastyki jakoś nie bardzo do mnie przemawiają 🙁
    Przy okazji zapraszam Cie do mnie na konkurs 🙂

  • haha! z tą listą to trudno! jest zawsze;)

  • wiesz to zależy jak ją odbierzesz…dla mnie jest w niej sporo przenośni;)

  • ;DD

  • o to fakt;)

  • rozumiem;)

  • i tak czasem bywa;)

  • taki był zamysł…a co do książki to jednym się podoba innym nie, a dla mnie to zależy jak na nią spojrzysz i jak odbierzesz;))

  • kasia23112511

    Zaintrygowana poczułam się po przeczytaniu pierwszego zdania Twojej recenzji 😉 Nie jestem tylko pewna czy realizacja tego głównego motywu by do mnie przemówiła, ale jeśli na nią trafię to pewnie przeczytam 🙂

  • ksiazkowka

    Oj mieszane mam odczucia względem tej książki…

  • Już po Twojej recenzji mam dreszcze na ciele. Raczej nie moje klimaty :]

  • Mnie też spodobało się wydanie, ale tylko na pierwszy rzut oka. Każdy palec na nim widać 🙂

  • Tym razem jestem bardzo zainteresowana powyższą książką i już ostrzę sobie na nią pazurki 🙂

  • Mam mieszane odczucia względem tej książki, bo czytałam na jej temat różne opinie, jednak wątek powieści na tle mnie interesuje, że chyba ją jednak przeczytam 🙂

  • Czuję się zachęcona:)

  • Książka sama w sobie wydaje się ciekawa, ale ech..ten nieszczęsny wątek fantastyczny..

  • monweg

    No to przepadłam. Muszę przeczytać tę książkę.

  • monalisap

    Tytuł kojarzę, ale jakoś nie mam przekonania do tej książki, może przez ten wątek fantastyczny.

  • Podoba mi się okładka, ale przywodzi mi na myśl Zmierzch i świecącego Edwarda…
    Po książkę chętnie sięgnę 😉

  • Natalia Nowak-Lewandowska

    Zupełnie się nie zgadzam, nie ma w tej powieści żadnego przekazu, nie wiadomo po co jest ta cała misja, skąd jest taka moc Domu, brak w niej motywu. Nie lubię książek, gdzie jest zabijanie dla samej przyjemności, gdzie nie kryje się nic za okrucieństwem. 🙁

  • Natalia

    Ciekawa pozycja! Chętnie sięgnę :))

    http://natalax3recenzje.blogspot.com

  • Rzeczywiście, dość intry

  • Natalia Lena

    Brzmi intrygująco… Pościg za przestępcą poprzez czas. Hmm, Lśniące dziewczyny zbierają różne opinie, ale jeśli będę miała okazję, to pewnie zajrzę do tej powieści.

  • Uwielbiam takie tajemnicze domy, zazwyczaj, gdy czytam Twoje recenzje, zatrzymuję się już w połowie, żeby dodać książkę do swojej listy, oczywiście później doczytuję do końca 😀

  • Ja jestem jej ciekawa i dodałaś mi jeszcze jedną zachęcająca informację o fabule.

  • Po Twojej recenzji najbardziej z całej powieści interesuje mnie ten tajemniczy dom.

  • To coś dla mnie. Uwielbiam zagadki, których akcja toczy się w kompletnie nierzeczywistym miejscu. Wątek fantasy w powieści kryminalnej zwiastuje nieprzewidywalne zakończenie :):)

  • Czytałam kilka pozytywnych recenzji i kilka negatywnych. Jako, że bardzo lubię thrillery, mam ochotę po nią sięgnąć, chociaż nie wiem jak odbiorę te skoki w czasie.

  • Katarzyna Meres

    Mnie się ten motyw z wplecionymi wydarzeniami z innych lat podoba, bo to ciekawe rozwiązanie, które zawsze uatrakcyjnia książkę 🙂

  • Mimo, że już od dawna chcę po nią sięgnąć… teraz nabrałam jeszcze większej ochoty 😉 (mimo, że raczej nie czytam thrillerów, ani kryminałów) 😉

  • booboo1535

    Jak tylko liczba książek z mojej listy „chcę przeczytać” zmaleje to na pewno sięgnę po tę książkę:)

  • Kiti

    Uwielbiam takie thrillery z notą fantastyki.

  • Zjadam Skarpety

    Jeszcze nie wpadła mi w ręce, ale skoro jesteś zdania, że to ciekawa propozycja, to może kiedyś upchnę gdzieś w kolejce. 🙂

Translate »