Maya Banks – Gorączka Ciała – II część trylogii Bez Tchu…

Print Friendly
Erotyki to powieści „stymulanty”, zazwyczaj książki lekkie i niezobowiązujące, które trafiają przede wszystkim w gusta kobiet. Ja nadal czytam i poszukuje erotyka, który zadziałałby na mnie i zachwycił. Wierzę, iż taka powieść erotyczna istnieje. Czy została nią kontynuacja Szaleństwa Zmysłów? O tym przekonacie się czytając poniższą opinię.
Gorączka Ciała to II cześć trylogii Bez Tchu, w której głównym bohaterem jest Jace Crestwell – zamożny biznesmen, który wie czego chce od życia i zazwyczaj sięga po to. Twardy i bezwzględny w biznesie, fantazyjny i nieokiełznany w sypialni. Idący przez życie z dwójką oddanych przyjaciół i wspólników Ash’em i Gabe’m.
Z Ash’emCrestwell dzieli się wszystkim, także kobietami. Jednak jego światopogląd, spojrzenie na seks, fantazje erotyczne i związki zmienia się, gdy spotyka Beth i spędza z nią noc. Owładnięty uczuciami, których nie potrafi nazwać pragnie, by Bethany była tylko jego. Dziewczyna żyje w całkiem innym świecie niż on – jest bezdomna. Obydwoje będą musieli zmierzyć się z własnymi obsesjami, demonami i rozwiązać istniejące konflikty. Czy dopisze im szczęście?
Gorączka Ciała to zdecydowanie erotyk spod znaku 50 odcieni Grey’a, w którym odnalazłam klasyczne wzorce. Biedna, zagubiona dziewczyna i zamożny rycerz w lśniącej zbroi, którzy próbują się odnaleźć w gąszczu problemów i potrzeb. Czemu przyrównuję ich do takich postaci? No cóż…Jace to inteligentny facet, o specyficznych upodobaniach związanych z bólem i każdym rodzajem seksu, do tego mężczyzna, który uwielbia sprawować kontrolę i zawsze pomaga potrzebującym. Beth to dziewczyna po przejściach, obecnie bezdomna, mocno niedowartościowana. Po jednej wspólnej nocy on zakochuje się, zabiera ją z ulicy – ubiera, daje mieszkanie i korzysta z uroków jej ciała. Ratuje ją i to podoba się obojgu. Dziewczyna uważa, iż jest go niewarta, ciągle chce odchodzić.Całość wydaje mi się niebywale naiwna, jednak czyta się to szybko. W Gorączce ciała znajdziecie także kilka drobnych wątków sensacyjnych związanych z dawnym życiem Bethany, jednak w większości to powieść, w której króluje seks oraz perypetie związane z kompleksami Beth czy zazdrością i nieufnością Jace’a.
Uważam Szaleństwo Zmysłów za lepszą część, ze względu na postać głównej bohaterki. Bezradność, bojaźliwość potrafi być męcząca. W Szaleństwie – Mia jest osoba wiedzącą czego chce, bardziej przebojową i przez to bardziej przyjemną, w tej powieści brakowało mi czegoś przez co polubiłabym Beth. poza tym brakowało mi w niej także dynamizmu, większej ilości akcji, poza jednym kulminacyjnym momentem. Co do samego seksu to jest go naprawdę dużo i mimo tego, że o gustach się nie dyskutuje, to mogę zapewnić Was, że każdy znajdzie w niej choć odrobinę dla siebie. Poza tym bardzo podobał mi się  fakt, iż jest w niej niewiele przekleństw. Za najlepszy fragment książki uważam seks po pijaku, który po prostu mnie rozbawił.
Podsumowując Gorączka ciała to dobra, lekka lektura, spod znaku 50 odcieni Grey’a dla osób, które lubią powieści, w którym lwią cześć opowieści zajmuje seks, w każdej konfiguracji i formie pomiędzy dwojgiem, a nawet jednorazowo trojgiem ludzi.
Spodobał Ci się post? Pomógł Ci? Polub go i udostępnij znajomym.