Mroczne Słońce – N.K. Jemisin, czyli II część cyklu Sen o Krwi

Print Friendly
Porządek pustynnego miasta-państwa Gujaareh, w którym jedynym prawem jest spokój został zaburzony. 10 lat po tragicznych wydarzeniach i śmierci Króla oraz zbieracza Ehiru, Miasto Snów poznało co to przemoc pod rządami Prolektoratu Kisuańskiego. Hetawa służąca Bogini Hananji i najważniejsza niepisana władza w mieście widzi szerzące się zepsucie. Jego najznamienitsi członkowie postanawiają działać, szczególnie, iż miastu zagraża nie tylko brak porządku i spokoju, ale także szerząca się zaraza, która zabija we śnie oraz gujaareńska szlachta pragnąca władzy i dobrobytu dla siebie. Hetawski zbieracz Nijiri widzi przyszłość Sennego Miasta tylko pod rządami wygnanego Księcia Zachodu Słońca- Inkarnacji Hananji w świecie jawy, który wraz z pustynnymi ludami (Banbarrowie) planuje rewolucję i powrót na tron. Pomóc mu w tym ma Hanani – praktykantka ścieżki dawców z Hetawy, która jako pierwsza kobieta dostąpiła zaszczytu podążania jedną ze ścieżek Hananji – ścieżki uzdrawiania. Hanani i Książę Wanahomen będą musieli stoczyć nie jedną bitwę, a to czemu będą musieli stawić czoło może okazać się najmroczniejszą tajemnicą sług Hananji i gujerreheńskich kast.

„Łaski nadejdą[…] Już nadeszły, widzisz. I to jakże ogromne. Wstrząsną całym Gujaarehem, czuwającym i śpiącym, i zatopią słabych w ich mrocznych snach. Jej pomsta nie zna granic.[…]. W przeciwieństwie do większości swoich rodaków Wanahomen nigdy nie uczył się technik właściwego śnienia.{…}. A jednak pewne rzeczy po prostu się wie, nawet bez nauki, I on to czuł; niektóre sny to coś więcej niż sny” s.30-31


Mroczne Słońce będące drugą częścią dwutomowego cyklu Sen o Krwi to bardzo dobra fantastyka, w której znajdziemy barwny świat pełen magii, legend i wyraziście wykreowanych postaci. Nie jest to typowa kontynuacja, a bardziej historia osadzona w znanym nam z pierwszej części świecie, który przechodzi swoje gorsze dni. Odnajdziemy w niej kilku bohaterów z Zabójczego Księżyca i odegrają oni ważną rolę, lecz epizodyczną, poboczną. Mroczne Słońce nie zawiodło mnie, także dodatkową dawką mitologi i tajemnic tego świata. Plusem jest także wprowadzenie ludów pustynnych barbarzyńskich – Banbarów, których obyczaje, zwyczaje i świat zachwycają i ciekawią. W Mrocznym Słońcu odnajdziemy, także sporo elementów zepsucie jednostek, okrucieństwa względem innych oraz starcia stereotypów z rzeczywistością. Bohaterowie szukają swego miejsca we wszechświecie, zmagają się z nietypowymi zawiłościami rodzinnymi i strachem przed porażką. Ich losy są niebywale zajmujące.
Mroczne Słońce czytało mi się wręcz ekspresowo, całkowicie mnie pochłonęło i jeśli zastanawiacie się czy warto sięgnąć po drugą część nie myślcie za długo, bo warto. Książki różnią się od siebie, ale zawierają i wspólne pierwiastki – jakie? o Tym musicie przekonać się sami. Polecałabym Wam rozpocząć przygodę od pierwszej części, gdyż ona o wiele bardziej opisuje obyczaje i legendy oraz prawa Miasta Snów, druga część skupia się na ludach barbarzyńskich i walce o władzę oraz o zdrowy sen mieszkańców Gujaareh’u. Książki zdecydowanie warte poznania i polecę je każdemu fanowi fantastyki, którego interesuje mitologia, legendy, bogowie i walka w pustynnym świecie pełnym mrocznych, ale i jarzących się niczym słońce tajemnic, świecie pełnym dobra i zła, przemocy i wiary.


Dwutomowy cykl Sen o Krwi| Zabójczy Księżyc | Mroczne Słońce

Tytuł:  Mroczne Słońce
Autor: N.K. Jemisin
Data i miejsce wydania: Warszawa 2014
Ilość stron: 606
Seria: II część cyklu Sen o Krwi