in Murakami, Romans

Murakami „Na Południe Od Granicy, na Zachód od Słońca”

at
murakami-na-poludnie-od-granicy-na-zachod-od-slonca
Na początek mojego maratonu wybrałam właśnie tę książkę, ponieważ częściowo przedstawia problem moich wczorajszych rozważań. Na Południe Od Granicy, na Zachód od Słońca opowiada historię życia Hajime – najpierw chłopca jedynaka, potem mężczyzny, który przechowuje w sobie wspomnienia pierwszej miłości Shimamoto. Los, a właściwie strach przed odrzuceniem rozdzielił ich na wiele lat. Nasz bohater – już dorosły mężczyzna z rodziną i udanym interesem spotyka ukochaną z dzieciństwa i postanawia położyć wszystko w swoim życiu na jedną kartę. Jak to się skończy musimy przekonać się sami.
Najpierw o pozytywach. Sposób przedstawienia historii oraz pióro Murakami jest naprawdę dobre. Inteligentne i pomysłowe. To moja pierwsza jego książka i trzeba mu oddać, że mimo, iż nie powaliła mnie na kolana skłoniła do refleksji. Książka porusza temat naszej egzystencji i właśnie komplikacji w świecie i relacjach międzyludzkich. Jeśli chodzi o negatywy to nie są one jednoznaczne…po prostu byłam nastawiona mocno pozytywne – ze względu na opinię o tym autorze. Czytałam kilka recenzji tej książki i ich autorzy płakali na niej. Ja nie uroniłam ani jednej łzy…Ponadto nie znajdziemy w niej na pewno narastającego napięcia, a opis życia naszego bohatera…Jego drogę do dowiedzenia się tego kim jest..? Kim chce być…? Jego osiągnięcia i porażki…Dowiemy się sporo o kobietach jego życia.
Książka na pewno warta jest przeczytania  i daje wiele z siebie. Jednak dla mnie jest lekturą po którą nie zawsze powinniśmy sięgać…i patrzeć na nią z dystansem.
Na koniec kilka moich przemyśleń – wniosków, po przeczytaniu lektury, które dla niektórych mogą okazać się spojlerami, więc UWAGA! Hajime zmarnował swoją szansę na życie z ukochaną ze względu na swój strach i niepewność. Odmieniło to nie tylko jego życie, ale także i innych. Jego pośrednich dziewczyn, które nigdy nie mogły doścignąć ideału, a on sam nie był w stanie otworzyć się przed nimi tak jak przed Shimamoto. Co według mnie było tylko i wyłącznie jego winą. Stworzył barierę, której nikt inny poza nią nie mógł przejść…Ale czy jej szukał? Czy próbował? Nie…Pobrał się z kobietą, którą kochał, ale jak się okazuje nie tak jak ukochaną z dzieciństwa. Tworzy to okropnie brzydkie koło. Tak naprawdę wtedy nikt nie jest do końca szczęśliwy, a jedynie trwa w swoim życiu, potajemnie chcąc czegoś więcej…to nie życie…przynajmniej prawdziwe, a może to po prostu szara rzeczywistość? Może niektórych błędów nie da się naprawić? A my musimy żyć z nimi i pogodzić się z tym co mamy? Jakoś nie mogę się przemóc i zgodzić na takie rozwiązanie. Dla mnie każdy z nas ma wybór. Pewnie walcząc o swoje możliwe, że  kogoś skrzywdzimy, ale życie półśrodkami może nas wykończyć…Czasem po prostu musimy pokonać sami siebie i walczyć, a nie stać biernie i patrzeć na kolejne przemijające dni… A co wy uważacie?
Obecnie chcę się wziąć za jego inną książkę Kafka nad Morzem….podobno daje niezłego kopa i jest mocno zakręcona…zobaczymy…
 
Tytuł:Na Południe Od Granicy, na Zachód od Słońca
Autor: H. Murakami
Data i miejsce wydania:Warszawa 2012
Wydawnictwo: Muza
Haruki Murakami – urodzony w Kioto. Uważany za najwybitniejszego
 i najbardziej znanego pisarza japońskiego.
Wiele z jego utworów jak Kafka nad Morzem, Po Zmierzchu
czy seria 1Q84 zdobyły uznanie także w Polsce.
Share:
Translate »