Odrobina groteski w polskim wykonaniu, czyli Fabryka wtórów – Tomasz Mróz

Print Friendly

190770-352x500Uwielbiam groteskę w literaturze. Według mnie pobudza ona niesamowicie wyobraźnię czytelnika. Jednocześnie może być elementem, który pozwala łączyć w sobie wiele gatunków w jednym utworze, bez zarzutu o przeładowanie wątków. Tomasz Mróz poprzez groteskę, czarny humor oraz typowo polskie wzorce przedstawia historię tajemniczą [czasem niebezpieczną] i nieszablonową, w każdym założeniu.

Ekspansja Wielkiego Księstwa Moskiewskiego na obszary za Uralem. Ponury gmach Instytutu Techniki Stosowanej. Tajemnicze eksperymenty sprzeczne z etyką przez Nas pojmowaną. Wścibski i niekonwencjonalny komisarz. Problem, który okazuje się o wiele bardziej złożony niż na początku zakładali bohaterowie, a to wszystko okraszane gęstą i ponurą atmosferą oraz dialogami o wielu znaczeniach. 

Fabryka Wtórów to sprawne połączenie groteski, thrillera i SF z przeskokami w czasie, i miejscu oraz barwnymi, i zdecydowanie nieidealnymi bohaterami.  Świat przedstawiony w powieści jest wielowymiarowy, zmusza do zadania sobie kilku pytań, na które nie ma prostych i jednoznacznych odpowiedzi. Polska przedstawiona w powieści bardzo kojarzy mi się z latami 80-tymi, z czasem mojego dzieciństwa. Ta szarość, te realia i postawy poszczególnych uczestników wydarzeń, to obraz tak dobrze mi znany. Gmach ITS-u opisany jest niezwykle szczegółowo, a jego charakter zdecydowanie wzbudza niepokój. Elementy SF jak i kryminalne są bardzo klimatyczne, z lekka zakręcone, i wzbudzające zamęt oraz ciekawość z każdą przeczytaną stroną.

„Otaczała go jedynie srebrna chmura, coraz gęstsza i gęstsza. Zaczął się dusić, szarpnął za klamkę. Drzwi były zamknięte na głucho. W oddali głos: „Taki już jesteś… Znam cię… Pomogę…” Srebro. Drganie srebra. Drganie wszechświata.”

Fabryka wtórów to powieść pełna sarkazmu, ironii oraz inteligencji, którą niebywale wzbogacają dialogi i humor Stalowego, Pająka i Mariana [kumpli z ławeczki, uwielbiających trunek o nazwie Wykop], którzy okazują się ważnym elementem tej historii. Komisarz Wątroba – to postać nietuzinkowa, która uwielbia pakować się w tarapaty, do tego jest uparty, zgryźliwy i całkowicie nieatrakcyjny. A nie obraziłabym się, gdyby skradł moje serce.

„Przyjmując zdalny przekaz wiedzy jako funkcję emitera falowego mózgu i traktując treść przekazu jak implikator długości fal, to sądzę, że możemy tamten sygnał zminimalizować do poziomu szumu na poziomie drugiej czy trzeciej harmonicznej. Innymi słowy nie przejmowałbym się.”

Autor pisze w przyjemny i momentami zabawny sposób. Ma lekkie pióro i w świetny sposób łączy ze sobą gatunki, wątki i wydarzenia tej historii. To lektura, przy której trudno się nudzić, choć osobiście uważam, że nie spodoba się każdemu. Fabryka wtórów jest specyficzna i bardzo oryginalna. Polecę ją fanom groteski, ironii i czarnego humoru.

Fabryka wtórów, Tomasz Mróz, RW2010, 2013, s.204
Gatunek: groteska, thriller/kryminał, SF
Motyw przewodni: zdrodnia, zniewolenie, genetyka
Ocena wg gatunku: 8/10

Fabryka wtórów [Tomasz Mróz]  - KLIKAJ I CZYTAJ ONLINE

Czytamy FantastykęWyzwanie KryminalneRosyjsko mi!Polacy nie gęsiW 200 książek dookoła świataEuropa da się lubić,