in Marta Guzowska, Thriller/Kryminał

Ofiara Polikseny – Marta Guzowska

at
ofiara-polikseny-marta-guzowska
Ofiara Polikseny to krwawe morderstwa, rytuały z przed wieków i zagadki w archeologicznym stylu. Dodajmy do tego przywary ludzkie, specyficzny humor głównego bohatera, który zaprezentowałam częściowo w cytatach i wyrafinowanego mordercę…zapowiada się smakowicie…
Grupa archeologów podczas wykopalisk na terenie starożytnej Troi odkrywa tajemniczy szkielet – najprawdopodobniej mitycznej postaci Polikseny złożonej w ofierze – najmłodszej córki króla Prima, branki wodza Achillesa. Jeśli ta historia okaże się prawdą – będzie to odkrycie na skalę światową. Prace trwają. Kilka dni później antropolog Mario Ybl trafia na terenie wykopalisk na współczesną zbrodnię popełnioną w ramach jakiegoś starożytnego rytuału...Czy te sprawy się ze sobą łączą? Jakie motywy odkryjemy w sprawie tych zbrodni?
Ofiara Polikseny to ciekawa lektura, którą czytało mi się niezwykle szybko. Jej największym atutem dla mnie był wątek archeologiczny i specyficzny humor. Wątki i akcja przedstawione w książce były dość mocno zakręcone, ale spójne i w specyficznym czarnym, humorystycznym stylu. Główny bohater jest piekielnie inteligentny, dosadny i spostrzegawczy, ale to co mi przeszkadzała to jego problemy alkoholowe i destrukcyjne podejście do życia i ludzi  – wydawało mi się za bardzo podkreślone i wyolbrzymione przez co nie byłam w stanie go polubić. Podobnie podchodziłam do pierwszych części Nesbo z Harrym – po prostu nie podobał mi się jako postać – teraz po lekturze Policji mogę powiedzieć: lubię tego gościa i podziwiam. Mam nadzieje, że w kolejnych częściach podobnie spojrzę na Maria, który ma naprawdę spory potencjał. Wielu z Was może wydać się postacią porywająca i urzekająca, a nawet fascynującą – ja tak określiłabym jego umysł, niekoniecznie stan ducha. Co do zakończenia książki – cóż nie jest ono wesołe i przyjemne, a morderca ma nie jedno oblicze. – co jest zdecydowanym plusem. Strasznie jestem ciekawa jak autorka wypadnie w drugiej części cyklu.
Podsumowując Ofiarę Polikseny oceniam jako bardzo dobrą lekturę, która zawiera jeden z moich ulubionych wątków – archeologiczny. To opowieść z zagadką, czarnym humorem i specyficznymi postaciami.
Polecę ją fanom wątków archeologicznych, fanom wyrazistych postaci z problemami oraz lubiącym kryminały i starożytne rytuały.
,,(…) To wszystko przez ciebie! – No to powinnaś dziękować Bogu za to, że tu jestem. Przynajmniej masz na kogo zrzucić winę za wszystkie nieszczęścia. Tylko błagam, nie puszczaj tej nowiny w świat. Bo jak się zaczną zjeżdżać chłopi po odszkodowania za nieurodzaj i padłe bydło, to nie wyrobię finansowo.” 
 
,,Wyciągnąłem z kieszeni klucz. – Skąd to masz? – Ukradłem. Z twojego biurka. Myślałaś, że potrafię otworzyć zamek siłą woli?”
 
,,- Mario? To ty? – Nie, to tylko materializacja mojej intensywnej osobowości”
Tytuł: Ofiara Polikseny
Autor: Marta Guzowska
Wydany: Warszawa 2012
Ilość Stron: 429
Seria: Mroczna Seria
Wydawnictwo: W.A.B.
Share:
Translate »