Ostre Cięcie – Max Allan Collins

Print Friendly

Umysł ludzki to nieokreślona siła. Teren niezbadany, który nie jednego wywiedzie w pole – pełen niespodzianek, niewiadomych, zmiennych. To pudło wypełnione naszymi wspomnieniami, lekami i koszmarami, które istnieją gdzieś głęboko w Nas. Ukryte. Wyczekujące. Umysł skrywa nasze zwierzęce ja, które zapewnia Nam przetrwanie, pobudza do działania i tworzy rzeczywistość, która może być naszym ratunkiem lub zgubą. To właśnie umysłem ludzkim zajmuje się zespół profilerów FBI z Jednostki Analiz Behawioralnych, który zostaje wezwanych do Kansas City, gdzie w mieście Lawrance dochodzi do serii zabójstw bezdomnych, ginących od pchnięć nożem. Ofiary mimo swojej „pozycji” społecznej są czyste i zadbane. Profilerzy uważają, że te starannie zaplanowane morderstwa, dokonane w odosobnionych miejscach są częścią planu nieznanego i niezwykle inteligentnego sprawcy, który z każdym morderstwem staje się coraz bardziej pewny siebie. Aaron, JJ, Jason, Reid, Prentiss, Morgan i Penelope rozpoczynają wytrawną walkę z mordercą i czasem. To najlepsza jednostka, która rozpracowuje najbardziej nieobliczalne zabójcze umysły – tylko czy zdąży na czas? Czy uratują obecne ofiary?

„Umysł jest swoim własnym panem i sam potrafi niebem uczynić piekło i piekłem niebo.” John Milton

Nie wiem ilu z Was wie, że ja po prostu kocham serial Criminal Minds, czyli Zabójcze umysły, na którego podstawie powstała ta książka. Serial jest świetny z barwnymi postaciami i wartką akcją, i w tej historii, także spotkamy te elementy. Możliwość zagłębienia się w umysł zabójcy, poznanie jego myśli, metod działania, powodów i planów jest czymś niezwykłym i jednocześnie niebezpiecznym. Większość z Nas nie jest w stanie zrozumieć tych działań i myślę, że dlatego to potrafi niektórych tak pociągać i sprawia, że chcą wiedzieć.
Ostre Cięcie czyta się niczym dobry scenariusz z masą szczegółów i analiz sytuacji. Napisana w lekki i wciągający sposób z intrygą, która nie jednym/-ą wstrząśnie. Profilerzy są niczym psy gończe – gdy zwietrzą zwierzynę/trop już go nie puszczą. A sprawca? To człowiek niebywale inteligentny, którego chore fantazje wydadzą Nam się rzeczą niebywałą. Naszych bohaterów cechują niebywałe relacje i umiejętności, które ukazują jak ważna jest praca zespołowa. Czytają książkę na moim ustach gościł uśmiech, którym obdarzałam dane postacie, gdyż oglądając serial zdążyłam je niebywale polubić (do moich ulubionych należą Reid i Penelope).
Czym różni się serial od książki? Na pewno przypadkiem morderstwa, gdyż ten nie był zastosowany w serialu oraz wartkością akcji – każdy odcinek jest bardziej skondensowany niż książka. Przez 45 min. w napięciu czekamy i analizujemy oraz przeżywamy wydarzenia z bohaterami, odbierając otoczenie wręcz instynktownie. Książka poprzez swoje opisy dostarcza nam rozrywki na dłużej, jednocześnie powodują, iż staje się ona mniej dynamiczna.
Podsumowując Ostre Cięcia to bardzo dobry kryminał ukazujący w niezwykle szczegółowy sposób pracę JAB i analizę nieobliczalnego umysłu mordercy. Polecę ją fanom serialu, osobom kochającym kryminały i osobą lubującym się w zagłębianiu w umysły zwyrodnialców. Dla mnie była to świetna zabawa! Poniżej dla osób nie oglądających wcześniej serialu mam mały trailer i nie mogę zrobić nic innego jak namówić Was do jego obejrzenia;)

„Człowiek więcej boi się tworów własnego umysłu niż konkretnej rzeczywistości.” Antoni Kępiński

Tytuł: Ostre Cięcie
Autor: Max Allan Collins
Data i miejsce wydania: 2012, Gdańsk 
Wydawnictwo: Oficynka
Ilość Stron: 293
Seria: Criminal Minds
  • Pingback: Konkurs rozdawajka ZKzP odsłona czerwiec 2015! - OkiemMK - Blog o Książkach, Kulturze i Kuchni()

  • Pingback: Zgarnij książkę z półki – grudzień 2014 - OkiemMK - Blog o Książkach, Kulturze i Kuchni()

  • uwielbiam ten gatunek!

  • Widzę, że kryminałów mocno się trzymasz i bawisz się w panią detektyw 🙂 A książka no cóż z tego co napisałaś to wyglada zajebiście i profilerzy , których kocham 😛

  • świetnie;))

  • Asia Szarańska

    Jak ja kocham ten serial, będę szukać książki!!!

  • polecam!

  • super;)

  • Andra D

    Oglądałam tylko fragmenty serialu, ale widzę, że muszę to nadrobić. Po książkę chętnie sięgnę, jak tylko gdzieś ją znajdę.

  • Tyle sezonów, a ja wcześniej nie słyszałam o ty serialu… wstyd… Ale w sumie chętniej sięgnęłabym po książkę 🙂

  • Margoo

    Ooo, nawet nie wiedziałam:) Chociaż, aby zacząć oglądać go na bieżąco, musiałabym nadrobić wcześniejsze sezony, a na to już trzeba trochę czasu:)
    Myślę, że szybciej przybiorę się do książki:P

  • Ja tylko zaczęłam książkę Assasin Creed i … nie dokończyłam, bo nie chciałam sobie psuc wizji świata, jaki poznałam w grach 😀

  • myślę, zę serial jest jak najbardziej w Twoim guście

  • spoko;)

  • jest dobry, może trochę więcej dynamizmu by się przydało bo jak pisałam jest szczegółowy niczym scenariusz, które zresztą autor pisze… ja np. przejechałam się na książkach Assasin Creed, które powstały na podstawie gry, która jest świetnie zrobiona…książki są tragiczne…zero zbieżności i spójności, ale ta jest dobra;)

  • tak serial jest bardzo ale to bardzo wart uwagi ze względu na bohaterów i zbrodniarzu….

  • i takie jest;)

  • serial jest warto uwagi, a jeśli spodoba Ci się on to i książka zachwyci

  • a serial znowu się rozkręca więc warto;PP

  • dzięki i tak kryminały są świetne! ja też miałam przerwę;)

  • ten autor dość sporo pisze właśnie w taki sposób…serial to jest to co musisz poznać! a potem koniecznie książkę;)

  • serial naprawdę warto;)

  • Wiki

    Szczerze mówiąc, nie oglądałam jeszcze ani jednego odcinka tego serialu. Muszę to nadrobić. Z książką chętnie bym się zapoznała 🙂

  • Kiti

    Nie słyszałam ani o serialu, ani tym bardziej o książce, ale chyba mnie jakoś za bardzo do niej nie ciągnie.

  • Serial oglądam z doskoku, jak już kiedyś Ci mówiłam. Jest niezły, przyznaję. Co do książki… kurczę, jakoś nie potrafię zrozumieć tej mody na pisanie książek na podstawie filmów/ seriali… Jakieś to… dziwne! 😉
    Abstrahując na moment od książki – zawsze mi się podobał zawód behawiorysty. Fascynuje mnie proces tworzenia profili psychologicznych seryjnych morderców. Jak na podstawie dokonanej zbrodni najlepsi profilerzy potrafią precyzyjnie określić zakres wiekowy, traumy z dzieciństwa, typ osobowości czy seksualność mordercy. To niesamowite. Choć profilowanie wciąż często jest bagatelizowane czy wręcz lekceważone, to sądzę, że jest to potrzebne narzędzie w walce z seryjnymi mordercami – zwłaszcza w tak ogromnej i niebezpiecznej Ameryce.
    Książkę chętnie przeczytam.

  • Też lubię „Criminal Minds”, więc możliwe, że książka tez by mi do gustu przypadła 🙂

  • Meg Sheti

    Nie slyszałam o tym, ale brzmi nawet nieźle.

  • Nie do końca jestem przekonana do tej kolejności. Tzn. książka na podstawie serialu. Wolę odwrotne sytuacje. Ale serialu (chyba) nie oglądałam – ani jednego odcinka, a z tego co piszesz, to ciekawa sprawa. Muszę chyba nadrobić tę stratę.

  • DominikaAnna

    Kryminały lubię. Serialu nie znam, ksiązki też nie, ale myślę, że uda mi się to kiedyś nadrobić.

  • Serialu nie znam, ale na książkę z przyjemnością się skuszę, gdyż ostatnio na nowo szukam w literaturze mocniejszego dreszczyku emocji.

  • Margoo

    Kiedyś tak wciągnęłam się w ten serial, że… musiałam kupić książkę. Dzisiaj mam tę książkę na półce, a jeszcze nawet jej nie przeczytałam. Taka ironia:) Ale nadrobię. I ostatni sezon serialu i książkę, Kiedyś:)

  • prosperiusz

    ostatnio zaczynam mieć znów ochotę na kryminały, fajna recenzja

  • Książka powstała na podstawie serialu – strasznie mnie to jakoś odrzuca :PPP Ale może bym i przeczytała, tylko chyba wtedy lepiej najpierw obejrzeć ten serial, czy jak? :)).

  • awiola

    Nie oglądałam serialu, ale może się skuszę. Brzmi interesująco.

  • Ech, no to w taki razie serial najpierw. Ale to może być trudniejsze, bo nie wiem kiedy mi się uda znaleźć czas na jakiś nowy 🙂

  • w tym wypadku jest inaczej bo to książka postała na podstawie serialu i widać drobne różnice w interakcjach bohaterów, ale pisarz się rozkręca;)

  • Jak obejrzę serial, to już na 100% nie przeczytam książki. Bardzo rzadko oglądam ekranizacje/czytam książki na podstawie których powstały – nie potrafię czerpać z tego przyjemności, prawie zawsze decyduję się na jedno albo drugie.

  • ja także lubię . jak pisałam w książce nie brak jest szczegółów, ale jest zdecydowanie mniej dynamiczna niż serial;)

  • ja mogę tylko bardzo polecić – najlepiej od pierwszego sezonu… i dla mnie jest rewelacyjny mimo 8 cz 9 sezonu, który teraz leci

  • książka jest dobra, ale ja polecałabym najpierw serial;))

  • Takie serialowe książki zwykle omijam, ale akurat ta mnie zaciekawiła. Nie oglądam serialu, więc może przeczytanie to niegłupi pomysł 🙂

  • Fascynuje mnie praca profilera i jego sposób postrzegania miejsca zbrodni, potrafi on na podstawie śladów i różnych niuansów przygotować analizę psychologiczną mordercy. Z chęcią czytam książki, które dokładniej ukazują ten behawioralny aspekt śledztwa. Widziałam kilka odcinków serialu i przypadł mi do gustu, więc książka pewnie też mi się spodoba. Tematyka jest interesująca, a ja takie klimaty bardzo lubię. 🙂

  • ksiazkowka

    Ze słyszenia serial znam, ale nigdy nie oglądałam. Może się skuszę? 🙂