in Obyczajowe, R. L. Mathewson, Romans

Rozgrywka z sąsiadem -R. L. Mathewson

at
rozgrywka-z-sasiadem-r-l-mathewson

Rozgrywka z sąsiadem R. L. Mathewson to powieść, która bardzo pozytywie mnie zaskoczyła. W tym roku żadna inna nie bawiła i rozczulała mnie tak bardzo jak ona. To jak znajomość pomiędzy Jasonem i Haley się rozwija, jaka jest jej dynamika i etapy bardzo przypadła mi do gustu i mam nadzieję, że na naszym rynku pojawi się więcej tak dobrych romansów.

Fabuła

Fabuła Rozgrywki z sąsiadem jest dość oczywista. Dwójka głównych bohaterów – Haley i Jason mieszkają koło siebie, a ich relacja przekształca od niechęci przez przyjaźń po związek. Najlepszym elementem poza głównymi bohaterami w tej opowieści jest dynamika ich relacji, to jak i w jaki sposób się ona rozwija. Są momenty zabawne, urocze czy gorąco. Opowieść ta stworzona jest tak, że wszystko wypada bardzo przekonująco, bardzo realnie. Podczas lektury przeżywałam z nimi każdą chwilę, parskałam śmiechem, denerwowałam się, nawet raz czy dwa miałam ochotę nimi potrząsnąć. Dla ich przyjaciół zakończenie tej znajomości jest oczywiste, oni sami powoli zdają sobie z tego sprawę powoli i odkrywanie z nimi tego jest świetną rozrywką.

Jedzenie, jako jeden z bohaterów?

Jedzenie odgrywa w tej powieści istotną rolę – pokusiłabym się o stwierdzenie, że jest niczym poboczny bohater –  i to mnie bardzo cieszy, gdyż dla mnie nigdy nie było to zaspokajanie tylko potrzeby, a coś, co sprawia mi przyjemność. Kocham gotować i uwielbiam smakować nowe potrawy i lubię, gdy takie odejście jest w literaturze przedstawiane. Jason ma wręcz religijne podejście do jedzenia, a Haley stała się jego nową dilerką w tej materii. W wyniku tego otrzymujemy masę zabawnych scen, ale też i kilka gorących.

„– Kto to, Amy? – Głos Jasona dobiegł gdzieś z głębi domu.
Amy przewróciła oczami.
– To tylko twoja sąsiadka. Podrzuciła brownie. – Wyciągnęła ręce, by zabrać od Haley talerz. – Wezmę je, żeby mogła sobie pó…
– Brownie? – zapytał Jason, nagle stając w wejściu, przez co Amy zatoczyła się w inną stronę.
– Hej! – warknęła, ale mężczyzna chyba jej nie usłyszał. Wbił wzrok w ciasto.
– Czy to – przełknął, aż mu grdyka podskoczyła – brownie oblane polewą z masła orzechowego?
Czy on właśnie pisnął?
– To krówkowe brownie z kawałkami czekolady i polewą z masła orzechowego – wyjaśniła od razu, dostrzegając śmiercionośny wzrok Amy. Miała właśnie podać Jasonowi talerz i wyjść, gdy zamarła.”

To wszystko było tak przyjemne, tak lekkie, tak odprężające, że czytając tę opowieść odczuwałam autentyczną radość. Szczególnie, że ostatnio trafiłam na kilka średnich romansów – bez ciekawych bohaterów, bez polotu, nieciekawie wykonanych lub z nudną fabułą, a Rozgrywka z sąsiadem trafiła do mnie w każdym calu.

Bohaterowie

Podobało mi się także to, że Jason, a właściwie znajomość z nim sprawiała (oczywiście stopniowo), że Haley zaczęła wychodzić ze swojej skorupy. Przy nim czuła się swobodnie i praktycznie już na początku otrzymujemy ciepłą, zabawną postać, która podbija serce. Jason ujął mnie: podejściem do życia – tym, że czerpie pełnymi garściami -, żartami, objętością żołądka oraz podejście do przyjaźni, a potem związku z H. – był słodki, ale tylko z nią i dla niej. Muszę też zaznaczyć, że wątki romantyczno-erotyczne pełne były wybornej chemii między tą parą. Było ją widać, czuć i słychać. A to uwielbiam, nie ma nic gorszego niż „drewniana para”.

Zakończenie opowieści

Zakończenie opowieści pozostawiło we mnie niedosyt, gdyż akurat o tej parze mogłabym czytać i czytać. A poza tym najpierw było ostre i momentami smutne, później gorące, a na końcu słodkie. Przeszłam przez kilka etapów z tą parą i każdy wspominam emocjonująco. Jestem także bardzo ciekawa, kogo spotkamy w 2 tomie, gdyż na obecną chwilę nie mam bladego pojęcia.

Podsumowanie Rozgrywka z sąsiadem R. L. Mathewson

Rozgrywka z sąsiadem to literatura przede wszystkim dla kobiet, której największymi atutami są bohaterowie, ich relacja oraz klimat opowieści. Powieść ta jest bardzo dobrze wyważona i skonstruowana – wszystkie elementy, emocje i wątki są idealnie dopasowane do bohaterów i opowieści. Śmiałam się, prychałam na niej, złościłam i smuciłam, jednocześnie rewelacyjnie się bawiąc. Bohaterowie śmieszyli mnie, rozczulali i irytowali nie dając o sobie zapomnieć nawet po skończonej lekturze. Książka zdecydowanie warta uwagi, jeśli lubicie tego typu historie. Polecam!

Translate »