Fantastyka, Rafał Dębski, SF

Światło cieni – Rafał Dębski

by -
swiatlo-cieni-rafal-debski
W naturze ludzkiej leży chęć odkrywania, poznawania i zdobywania nieznanego. Eksploatując i tworząc często niszczymy. Idee nie muszą być nikczemne i niemoralne – to zazwyczaj zamiary są złe. Pot, krew, łzy i trud niekoniecznie oznaczają, iż stworzymy naszą utopię. Nasze wady są naszą zaletą, ale często i zgubą…
Na podbój przestrzeni kosmicznej wyrusza Komandor Reuben Vaybar z załogą i grupą badaczy. Cronna okazuje się miejscem pełnym niebezpieczeństw pod różnymi postaciami i o różnych obliczach. Tajemnicze samobójstwo, konflikty pomiędzy załogą, to nie jedyne problemy tej wyprawy. Komandora zauważa szaleństwo, które zaczyna trawić jego podwładnych i towarzyszy. Piloci widzący zjawy i cienie, bójki, wyzwiska, nienawiść narastają z każdym dniem. Po pewnym czasie sam Vaybar zaczyna widzieć i słyszeć niespotykane rzeczy. Tylko co jest przyczyną tych dziwactw i niesamowitości? Szaleństwo czy wpływ innej jednostki? Miejsce, a może tajemnicze cienie i zjawy?
Światło Cieni choć jest fantastyką w stylu science-fiction, ma w sobie wiele wątków psychologicznych, filozoficznych i poznawczych. To swego rodzaju rozprawka o ludzkiej naturze – jej zapędach, instynktach i obliczach. Przemyślenia te ukazane są poprzez ciekawą historię. Losy bohaterów zdanych tylko na siebie i swoich współtowarzyszy dają wiele do myślenia. Takie zamknięte środowiska, wręcz enklawy są idealnym obrazem działań, myśli i zachowań ludzkich. Zależności pomiędzy dowódcą, a podwładnymi, żołnierzami, a naukowcami, kobietami, a mężczyznami…silne i słabe charaktery, ich mnogość i różnorodność..ukazują Nam pewien obraz oraz wzorce. Język Światła Cieni jest przejrzysty i łatwy w odbiorze, książkę czyta się szybko, choć akcja w niej nie płynie w zastraszającym tempie. Okładka książki pasuje do historii – jest odrobinę mroczna i typowa dla SF. Światło Cieni jest lekturą ambitną, która poprzez wątki SF ukazuje nam dobre i złe strony natury ludzkiej, instynkt przetrwania oraz ideały, których nie powstydziłby się żaden człowiek. To słodko-gorzka historia z morałem i klimatem dawnych powieści SF. Polecę ją każdemu, kto lubi tego typu książki oraz tym, którzy są ciekawi wniosków oraz wzorców zachowań bohaterów tej opowieści.

Światło Cieni, Rafał Dębski, 
Poznań, 2014, Rebis, s.272
Gatunek: science-fiction
Motyw przewodni: ludzka natura, kosmos, filozofia, psychologia
Ocena wg gatunku: 9/10
Share:
  • Pingback: Moje wrażenia po lekturze książki Łuna za mgłą – Rafała Dębskiego - OkiemMK.com - moje subiektywne spojrzenie na życie i kulturę()

  • Małgorzata Zaczytana

    Nie tym razem – znowu SF, więc nie dla mnie 🙁

  • zobaczymy co on o niej myśli;)

  • bywa i tak;)

  • trudno!

  • tak tego w niej nie brakuje;)

  • właśnie to trzeba lubić;)

  • oki;)

  • tak bardzo fajna!

  • trudno;)

  • i ja wcześniej o niej nie słyszałam, ale o autorze już tak!

  • ;))

  • a czemu aż tak długo się przygotowujesz??

  • sama jestem tego ciekawa…

  • mój robi to samo!

  • ta wg mnie jest na poziomie;)

  • no cóż trzeba lubić!

  • wiem i polecam!

  • KulturkaMaialis

    Polecę mojemu chłopakowi 😉

  • Ryszawa

    jakoś mnie nie przekonuje..

  • Ja sci-fi nie lubię i choć fabuła nawet nie wydaje mi się zla, to odmówie sobie tej książki przez tą filozofię …

  • Wiedźma

    Czytałam dwie powieści Dębskiego, ale tak na dobrą sprawę przy każdej z nich tylko upewniałam się, że SF niezbyt mi podchodzi 😉 Aczkolwiek „Zoroaster. Gwiazdy umierają samotnie” było nawet, nawet… Może to z racji wątku kryminalno-sensacyjnego 😉

  • Aga CM

    Wielowątkowość to coś co mnie w niej niezwykle nęci…

  • Nie jestem miłośniczką SF, dlatego raczej podziękuję.

  • To nie jest gatunek, który wielbię, więc nie przeczytam książki. Natomiast okładka jest rewelacyjna!

  • Kiti

    Nie przepadam za SF akurat.

  • monweg

    Nie słyszałam dotąd o tej książce. Ale myślę, że z chęcią przeczytam. Fantastyka + polski autor = dobra rozrywka.

  • Aleksandra Konieczna

    Zdecydowanie nie mój gatunek, ale z chęcią bym przeczytała…

  • Chyba jeszcze ani razu się nie skusiłam na sf, a do polskich autorów muszę się przygotować psychicznie przez dłuższy czas.. Ale przyjaciółce polecę. Dla tej to fantastyka i tym podobne to raj. 🙂

  • Ciekawe, jakbym ją odebrała? Czy by mi się spodobała? Zastanawiam się, bo już dawno nie miałam do czynienia w większej ilości z sf.

  • S-f nie dla mnie, ale tata byłby zachwycony 🙂 musze mu zacząć osobną liste robić, bo nie wiem czemu zawsze na mnie zwala wybieranie książek, które będą mu się podobać 😀

  • sci-fi uwielbiam. Oczywiście te na poziomie, porządne. Na tę pozycję na pewno zwrócę uwagę.

  • martucha180

    Się waham… s-f to nie moje klimaty.

  • prosperiusz

    Kupiłaś mnie tą recenzję, fantastyka, w tym science-fiction są mi naprawdę Marto bliskie, pozdrawiam!

  • ksiazkowka

    W stylu dawnych powieści SF? To w tym momencie mnie zainteresowałaś. 🙂 „Gra Endera” jest tak napisana i bardzo mi się podobała, więc może i ta przypadłaby mi do gustu? 🙂

Translate »