in Archiwum

Szybki i zdrowy obiad: Pesto w zupełnie nowej odsłonie

at
szybki-i-zdrowy-obiad-pesto-w-zupelnie-nowej-odslonie

pesto1

Miałam możliwość skosztować zarówno tradycyjnego włoskiego pesto z bazylii, parmezanu, orzeszków piniowych i oliwy oraz naszych polskich wariacji na ten temat. Muszę przyznać, że chociaż danie mi smakowało to zawsze po nim czułam jakąś ciężkość w żołądku. Z tego powodu powstała ta wariacja na temat pesto. Jest lżejsza, ale równie aromatyczna, a do tego robi się bardzo szybko. Przepis, który Wam zaprezentuje to porcja na 6-8 osób.

Składniki:

  • pół doniczki świeżej bazylii
  • pół pęczka świeżej natki pietruszki
  • po dwie garści: migdałów i fistaszków bez soli, można je zamienić na orzechy włoskie, laskowe, które lubicie najbardziej
  • 2-5 pomidorów suszonych – jeśli chcecie by pesto smakowało bardziej pomidorami warto wziąć te w oliwie i wykorzystać także jej cześć w przepisie, jeśli mają dawać tylko posmak najlepiej wziąć te suszone bez zalewy.
  • pół papryczki jalapeno – średnio ostra (na zdjęciu to ta dwukolorowa)
  • oliwa z oliwek
  • ząbków czosnku
  • sól
  • opcjonalnie: starty na małych oczkach twardy ser do posypania
  • makaron – jaki lubicie najbardziej – może być penne, spaghetti

pesto

Przygotowanie:

  1. Orzechy podprażyć na patelni.
  2. Czosnek, papryczkę, pomidory oraz zioła pokroić na mniejsze kawałki. Zblendować na miazgę, gdyby nie chciało iść dodać odrobinę soli i oliwy. Papryczki oraz czosnku dodajemy według uznania. Moja wersja jest średnio ostra.
  3. W trakcie przygotowań oczywiście wstawić wodę na makaron i ugotować go. Pamiętajmy o tym by makaron był wystarczająco słony.
  4. Dodajemy podprażone i przestudzone orzechy. Ponownie blendujemy oraz przyprawiamy solą.
  5. Dodajemy w mniejszych oliwy z oliwek, aż uzyskamy konsystencje pasty. Osobiście robię ją bardziej gęstą i pakuję do słoiczka, a przed mieszaniem z makaronem dodaję jeszcze oliwy by uzyskać odpowiednią konsystencję.
  6. Jeśli chodzi o mieszanie dania mam dwa sposoby:
  • dodaję sos do gorącego makaronu, który znajduje się w garnku i dokładnie mieszam.
  • gdyby makaron był zimny podgrzewam go na patelni z pastą pesto oraz oliwą z oliwek (taką do smażenia) lub olejem kokosowym.

Jednak najlepszym rozwiązaniem jest opcja z dodawaniem pesto do gorącego makaronu, gdyż nie uciekają wartości odżywcze, a my możemy skorzystać z tej oliwy z oliwek do sałatek. Na koniec opcjonalnie posypujemy serem. Pesto na następny dzień przegryzie się, dlatego warto spróbować czy nie potrzebuje więcej soli lub ostrości. Jak pisałam wyżej możemy użyć różnych orzechów, ale polecam nie więcej niż dwa rodzaje na raz. Jeśli chcemy uzyskać bardziej pomidorowe pesto dodajemy więcej suszonych pomidorów i wykorzystujemy  te w zalewie. Dodajemy także oliwę z zalewy. Możemy także zrezygnować z bazylii i wykorzystać samą natkę pietruszki. Wszystko zależy od tego jakie smaki lubicie.

Orzechy od migdałów po ziemne są bogatym źródłem magnezu, fosforu, witamin B2, B6, B3 i E. Poza tym zawierają jednonienasycone kwasy tłuszczowe, które mają właściwości obniżające poziom cholesterolu we krwi. Natka pietruszki zawiera wapń, magnez, żelazo i potas. Poza tym witaminy A, C, PP, kwas foliowy oraz w mniejszych ilościach B, D, E i K. Działa moczopędnie, usuwa nadmiar wody, oczyszcza organizm i pomaga zapobiegać anemii. Polecam stosowanie ich w codziennej diecie. Pamiętajmy o tym, iż to danie jest bombą witaminową, ale ze względu na orzechy mało kalorii nie posiada, dlatego warto się nim nie objadać na wieczór.

Pozdrawiam Was ciepło i życzę smacznego.

Share:
Translate »