Tupcio Chrupcio Nie chcę jeść! I Tupcio Chrupcio. Nie mogę zasnąć – Eliza Piotrowska [opinia]

Print Friendly

tupcio chrupcio opinia okiemmk

Bardzo podoba mi się pomysł wychowania przez czytanie. Możliwość poznawania z dzieckiem historii i uczenia go wyciągania wniosków. Seria o Tupciu Chrupciu właśnie do tego skłania młodszych czytelników. Uczy ich poprzez przykład m.in. jak dbać o zęby? Co oznacza mieć rodzeństwo? Czemu trzeba się myć, podróżować czy dzielić?

Dziś opowiem Wam o dwóch książkach z tej serii. Tylko tym razem ta myszka: nie chce spać i nie chce jeść. Nie lubi nocy, uważa sen za stratę czasu, podobnie z jedzeniem – woli zabawę i cukierki od zupy czy słodkich marchewek. Na szczęście jego mama czuwa i tłumaczy mu, czemu jedzenie i sen są tak ważne. Największym atutem tych historii jest ich prostota. Dziecko dostaje konkretne wyjaśnienia, by samemu zauważyć, co jest właściwe i razem z Tupciem Chrupciem pójść po rozum do głowy. Rodzice wraz z dziećmi czytając te historie mogą je analizować czy omawiać. Ponadto poza walorami tekstowymi i wychowawczymi seria ta ma bardzo przyjemne ilustracje wykonane przez Marco Campanella. Rysunki zajmują całe strony, mają żywe barwy i delikatną kreskę.

Tupcio Chrupcio jest dużą myszką, która potrafi się sama umyć, ubrać i posprzątać zabawki, ale jak każdy maluch nadal uczy się świata, potrafi się obrazić czy zezłościć, marudzić i rozrabiać. W jego przygodach towarzyszy mu miś Tedi, który mnie osobiście bawił. To maskotka, ale Eliza Piotrowska tchnęła w niego życie i humor. Mama Tupcia jest ciepłą i cierpliwą osobą, która poszukuje najlepszych rozwiązań danej sytuacji. Według mnie bardzo dobrze skonstruowane postacie.

Ponadto historie są spójne, dialogi proste, a język dostosowany do dziecka.

Podsumowując Tupcio Chrupcio Nie chcę jeść! I Tupcio Chrupcio. Nie mogę zasnąć Elizy Piotrowskiej to książeczki dla dzieci pomagające zrozumieć im pewne zagadnienia, zjawiska czy problemy. Poleciłabym je każdemu, a już z pewnością rodzicom, którzy nie wiedzą jak zacząć z dziećmi rozmowę na dane tematy lub jak rozwiązać dany problem.

Na koniec gdybyście nie byli do końca zdecydowani odsyłam Was do poniższego filmiku, na którym możecie zobaczyć jak te publikacje wyglądają w środku.

  • Książeczki o Tupciu Chrupciu są bardzo fajne. Ładne, kolorowe, z wyraźną czcionką i – co ważne – z przesłaniem 🙂 Przewinęło mi się ich trochę przez ręce w pracy 😉

  • Czytałyśmy sporo dobrego o tej serii, ale na żywo tak naprawdę widziałyśmy ją tylko w bibliotece. Fajnie, że całość napisana jest prostym językiem i proponuje konkretne wyjaśnienia.