U progu zagłady- Martin Zelenay

Print Friendly
Wydawnictwo Znak>>
Brak informacji lub co gorsza jej ukrywanie rodzi pytania, wątpliwości i często niezdrową wręcz ciekawość. Jak wygląda praca służb wywiadowczych? Zamachy i ataki terrorystyczne – co jest prawdą, a co kłamstwem? To tematy, które zdecydowanie budzą zainteresowanie, frapują, a wszechobecna tajemnica dodaje im tylko smaczku, i powoduje tworzenie wielu teorii. Tematyka ta od zawsze mnie ciekawiła – na zasadzie: jak to działa? Czemu, aż tylu informacji nie otrzymujemy, a czy te, które są przeznaczone dla opinii publicznej są prawdą, a może zasłoną dymną? Na te i inne pytania, z pewnością otrzymacie odpowiedzi czytając tę powieść. U progu zagłady to powieść sensacyjna z wartką akcją, złożoną fabułą i barwnymi postaciami, czasem wręcz skrajnie różnymi. To kulisy zamachu terrorystycznego, który zrodził się w państwie totalitarnym prowadzonym przez Najwybitniejszego Przywódcę – człowieka niezwykle srogiego, ambitnego, dążącego do celu po trupach. To historia, w której poznałam spojrzenie na taktyki, metody zamachu terrorystycznego i służb, które pragną mu zapobiec. W tej powieści odwiedzicie USA, Anglię, Włochy i Grecję, a agenci tych państw postarają się udaremnić atak na Watykan, który może doprowadzić do destabilizacji Europy.
U progu zagłady to także powieść, w której i Rosja przedstawi swoje stanowisko, pod postacią nauczyciel Putina – generał Babikowa, który niezwykle interesuje się poczynaniami ludzi reżimu Paka Li i generała Chen’a. Wreszcie to powieść, w której spotkacie czysto amerykańskiego bohatera – członka tajnego wydziału CIA – Franka Shepard’a, który będąc na wakacjach – oczywiście znajduje się w niewłaściwym miejscu, o niewłaściwym czasie.  W treść powieści wplątana jest także  piosenka, która nawiązuje bezpośrednio do tytułu powieści – jej oryginalnym wykonawcą jest Barry McGuire, a ona sama zasłynęła z wideoklipu pokazującego okrucieństwa wojny w Wietnamie.Ona pokazuje Nam także: kim jest Frank, co jest dla niego ważne? To bohater tzw. starej szkoły, który ryzykuje, ma swoje metody i nie cofa się przed niczym.
U progu zagłady to powieść z lekką i przyjemną formą oraz językiem, pełna prawdziwych twardzieli, postaci do szpiku kości złych i tych, które ślepo wykonują rozkazy, osób skorumpowanych i tych, które walczą o prawdę i wolność. To także powieść, w której niektóre postacie i wydarzenia są inspirowane na prawdziwych zdarzeniach, ale w jakim stopniu, tego już nie wiem. Dla mnie ważne było to, iż powieść czytało mi się dobrze, w trakcie trwania fabuły nie gubiłam się, sporo elementów było spójnych i nie przeszkadzała mi nawet za bardzo ta amerykańskość fabuły i jej niektóre wyolbrzymione, i nierealne elementy – po prostu za dużo zbiegów okoliczności. Oczywiście podejrzewam, iż prace wywiadowcze między innymi na tym polegają – na zbieraniu informacji, wykrywaniu anomalii, korzystaniu z najdrobniejszych informacji – uzyskiwaniu czasem tych danych przez kompletny przypadek, ale czy to możliwe, iż jest ich tyle na raz?
Podsumowując U progu zagłady, to powieść sensacyjną z wartką akcją, który przypadnie do gustu wielbicielom teorii spiskowych, akcji związanych ze służbami wywiadowczymi, atakami terrorystycznymi  i takim osobom ją polecę.
Spodobał Ci się post? Pomógł Ci? Polub go i udostępnij znajomym.