Zakazane życzenie – Jessica Khoury [opinia]

Print Friendly

zakazane życzenie opinia okiemmkFantastyka towarzyszy mi od najmłodszych lat. Już, jako dzieciak czytywałam z rodzicami historie naszpikowane magią z niespotykanymi stworzeniami, które nią władają czy odległymi krainami, które przepełnione były nią na wskroś.  Opowieści ze świata 1000 i jednej nocy zdecydowanie posiadają każdy z tych elementów. Jednocześnie zawsze zapewniają dobrą zabawę i emocje związane z wątkami miłosnymi. Do tej pory bardzo miło wspominam Aladyna – szczególnie wersję Disneya. Jessica Khoury postanowiła odnieść się do tej baśni w swojej najnowszej książce Zakazane życzenie. Zasiadając do lektury tej powieści miałam nadzieję, iż pozwoli mi ona oderwać się od codzienności, zapewni rozrywkę i przypomni, za co kochałam opowieści z tego świata. I nie zawiodłam się.

Już na początku wręcz wsiąknęłam w tę historię. Bardzo, ale to bardzo spodobał mi się pierwszy rozdział napisany wręcz poetyckim językiem pełnym porównań. Wrażenie potęgowała także pierwszoosobowa narracja. Sami zobaczcie:

„Wyczuwam go, gdy tylko stawia stopę w jaskini. I poruszam się po raz pierwszy od stuleci. Jestem obłokiem dymu uwięzionym w  lampie. Kłębię się i przeciągam, otrząsając się z pięciuset letniego letargu. Trwałam w bezruchu setki lat i czuję się, jakbym zdążyła do połowy przeistoczyć się w kamień. Odgłos jego kroków wstrząsa mną jak uderzenie pioruna, elektryzuje mnie i natychmiast wybudza z resztek snu. Przyciskam ręce do ścianek lampy, wołam do niego, ale on oczywiście mnie nie słyszy. To tylko zwykły człowiek, młody chłopak, który nie usłyszy krzyku dżinna, spełniającego życzenia ducha uwięzionego w lampie. Chłopiec jest sam. Wyczuwam, jak ostrożnym krokiem mija przedsionek ukrytej groty. Sięgam ku niemu swoim szóstym zmysłem, podążam w ślad za nim po wąskich, wykutych w piaskowcu schodach. Moje palce wraz z jego palcami suną po pradawnej ścianie pokrytej symbolami, których znaczenie zginęło w pomroce dziejów. Jakież to dziwne, Habibo, czuć tu czyjąś obecność po stuleciach samotności. To jak dojrzeć błysk światła w głębi oceanu. Sięgam, jak mogę najdalej, wyczuwając cichy rytm jego oddechu i dudnienie serca. Kim jest? Jak znalazł to miejsce? To tylko chłopak, zaledwie drobna kropla, która raptem rozpuści się w morzu czasu. Znałam tysiąc i jednego człowieka podobnych do tego i poznam jeszcze tysiąc i jeszcze jednego takich samych. Jest niczym, wmawiam sobie, żeby nie żywić płonnej nadziei. Nie wolno mi żywić nadziei. Nie wolno mi mieć własnych życzeń. Nie będę, więc myślała o świecie na powierzchni, o  otwartym niebie, o  świeżym powietrzu, o  promieniach słońca. Nie dam po sobie poznać, jak szalenie, głęboko i rozpaczliwie pragnę, by chłopiec wyniósł moją lampę z tej przeklętej ciemności. Zamiast tego zwijam się i rozwijam, kulę i rozkułam, czekając z zapartym tchem.”s.9-10

A trzeba przyznać autorce, iż każdy kolejny rozdział dostarcza coraz to nowych wrażeń i ukazuje nie tylko teraźniejszość głównych bohaterów, czyli Zahry (kobiety – dżinna) i Aladyna (złodzieja z ulicy), ale i ich przeszłość. To, kim byli, czemu teraz są tacy, a nie inni i jakie brzemienia na nich ciążą.

Następnie została mi przedstawiona historia miłości i przyjaźni. Tego jak potrafią być one silne i ile bohaterowie są w stanie dla nich poświęcić. Jednocześnie jest to opowieść o chęci posiadania władzy i kontrolowania innych. Autorka w naprawdę umiejętny sposób przemyciła w tej historii dla młodzieży inne motywy niż magia, urok pustynnych krain czy pożądane wątki miłosne. Ukazała, czym jest wolność i jak bardzo jej nie doceniamy, gdy mamy ją wpisaną we własny życiorys.

Podoba mi się także to, że główni bohaterowie odnajdują w sobie odwagę i dojrzewają. Nie są głupiutkimi, pospolitymi postaciami. Z pewnością odnajdziecie w tej historii schematy, ale trudno ich nie widzieć, gdy chodzi o miłość czy przyjaźń dwojga bohaterów.

Podsumowując Zakazane życzenie to bardzo przyjemna i odprężająca powieść, która przede wszystkim spodoba się młodzieży i fanom historii miłosnych z magią w tle. Sięgając po nią z pewnością otrzymacie odpowiedzi na pytania: Ile warta jest miłość i wolność? Jak wiele bohaterowie są w stanie dla nich poświęcić? Ponadto zanurzycie się w piaskach pustyni, zwiedzicie bogato zdobione pałace, dowiecie się, iż każde życzenie ma swoją cenę. Zakazane życzenie zdecydowanie spełniło swoją rolę – zapewniło mi dobrą zabawę i pozwoliło oderwać się od codziennych spraw, jednocześnie przypominając jak urokliwe potrafią być baśnie z 1000 i jednej nocy. Polecam zainteresowanym.

 

  • Zakazane życzenie było świetne 😉
    Chociaż mnie z początku odrobinę drażniło tak widoczne uwspółcześnienie ulubionych baśniowych postaci, jednak wyparowało już po kilkunastu stronach!

  • Kocham Cię moje życie blog

    Myślę że to jedna z ciekawszych książek w marcowej propozycji 🙂

  • Widać, że mimo pięknej okładki książka ma też bogatą treść. Z chęcią się z nią zapoznamy.

  • O! Świetnie się składa, bo właśnie zamówiłam 🙂 Dżinny to w ogóle niesamowite postaci, które mają ogromny potencjał, mam nadzieję, że autorka go wykorzystała ^^