Film, TOP 5 10 15

Akcja TOp 5 : Ulubione Typowo Amerykańskie Filmy

by -
akcja-top-5-ulubione-typowo-amerykanskie-filmy
top 5 -10- 15malyZe względu na wspomnienia i sentyment wywołany ostatnimi pozycjami w programie telewizyjnym – Kolejny Post z Serii: TOP 5,10, 15. Oczywiście zdaję sobie sprawę, iż z typowo amerykańskich filmów lubię klasyki i starocie, ale co zrobić;P I jest to typowo męskie kino…ni mnie ni więcej kocham te filmy!!!… Mam wszystkie i namiętnie raz w roku je oglądam;)) Kolejność przypadkowa – nie umiałabym im wyznaczyć miejsca. Jeśli ktoś nie zna tych filmów powinien się wstydzić. Ja osobiście bawię się zawsze na nich przednio śmieję, płaczę i cieszę z panującego chaosu;)
Con – Air Lot Skazańców

b77bd-7306128-3Krótko o filmie: Służby specjalnie do tego wyszkolone przewożą skazańców w specjalnie stworzonym do tych celów samolocie. Jednak najniebezpieczniejsi z nich m.in. Cirus – Wirus opanowują samolot. Wracający ze względu na zwolnienie warunkowe Cameron, będąc na pokładzie, stara się powstrzymać kryminalistów i uratować przyjaciela. Szanse w tej sytuacji dostrzega Vince sprawujący pieczę nad całą akcją.
Rok premiery: 1997
Aktorzy i ich role:
Nicolas Cage – Cameron
John Cusack – Vince
John Malkovich – Cirus

Nie da się opisać jak Lubię Cage’a i Cusak’a w tym filmie. Pełne wybuchów, brawurowych akcji i zabawnych historii;)

 

 

Armagedon

5326f-7139149-3Krótko o filmie: Naukowcy NASA odkrywają, że Ziemia jest zagrożona. Zbliza się do nas ogromna asteroida. W kosmos zostają wysłani specjaliści na czele z Harym (specjalisą od wywiertów głębinowych), którzy mają ją zatrzymać, umieszczając na jej powierzchni wywiercić otwory i umieścić w środku ładunki nuklearne.
Rok premiery: 1998
Aktorzy i ich role:

Bruce Willis – Harry
Liv Tyler – Grace
Ben Affleck  – A.J.
i niezapomniana rola Steve Buscemi

Na tym filmie płakałam na końcu. Teraz potrafię płakać od połowy;P jeśli nikt mi nie przeszkadza i mocno się wczuję. To naprawdę dobra sensacja. A chęć poświęcenia się człowieka dla dobra innych – jest nie do ocenienia. Oczywiście Panowie nie będą płakać, ale docenią kunszt aktorski i sposób nakręcenia filmu. Dla lubiących muzykę filmową poniżej hicior Aerosmith’u, który został użyty w filmie. Ponadto córka wokalisty tego zespołu zaprezentowała się w tym filmie. Tak! Liv- grająca także Arwena’e we Władcy Pierścieni;))

Twierdza

0078d-7517901-3Krótko o filmie: Generał Hummel rozgoryczony brakiem opieki nad żołnieżami i ich rodzinami pełniącymi służbę za granicami USA zajmuje wyspę Alcatraz. Żąda wysokiego okupu, w przeciwnym razie zrzuci na San Francisco rakiety wypełnione śmiercionośnym gazem. Do akcji wkracza Stanley – specjalista od tego typu broni – typowy naukowiec oraz Mason – człowiek o którym się nie mówi – został zamknięty na 3 spusty…jako jedyny uciekł z twierdzy…ponadto był agentem Brytyjskiego wywiadu.
Rok premiery: 1996
Aktorzy i ich role:
Sean Connery – Kapitan John Patrick Mason
Nicolas Cage – Stanley Goodspeed
Ed Harris –  Generał Francis X Hummel

O wiele bardziej lubię Cage’a w klasykach niż w pojawiających się teraz filmach. Poza tym Connery jest w tym filmie królem. No i ten cudny akcent. Nie wiem czy wiecie, ale to on podkładał głos smoka w „Ostatnim Smoku”. Kino pełne akcji, brawury i pokazujące jak dana osoba może zachowywać się w różnych sytuacjach. Opowiada tez o odwadze, honorze i żądzy. Bo choć Hummel (nie wiem czemu tak jest opisane jego nazwisko skoro ja mam w pamięci Hamond;P) był honorowy, to nie wszystkim z jego „świty” przyświecał ten sam cel…Dla niektórych ot była kasa…ludzie dla nich się nie liczyli…

Piąty Element

ae9bc-7003240-3Krótko o filmie: Nowy Jork w XXIII w – Ojciec Vito Cornelius ma za zadanie strzec tajemnicy związanej z przybyszami, (którzy umieścili świątynię na Ziemi) i piątym elementem, który kiedyś będzie musiał uratować świat. Zło się zbliża. Jak okazuje się piątym elementem jest Leeloo – nad istota – posiadająca niebywałą siłe, inteligencję i moc, która na szczęście dociera na ziemię. Były komandos Korben Dallas zostaje wplątany  w cała tę sytuację i musi ratować świata przed siłami zła absolutnego objawiającymi się raz na pięć tysięcy lat.
Rok premiery: 1997
Aktorzy i ich role:

Bruce Willis  – Korben Dallas
Gary Oldman  – Jean-Baptiste Emanuel Zorg
Ian Holm  – Ojciec Vito Cornelius
Milla Jovovich   – Leeloo
Chris Tucker – Ruby Rhod

Ostatnio leciał w niedzielę także miałam okazję go powtórnie obejrzeć;) Zabawny, pełen prawdziwej akcji i oczywiście posiadający morał. Nie wiem czy wszyscy kojarzą, ale aktor grający Cornelius’a to nikt inny jak Bilbo z Władcy Pierścieni. Poza tym oczywiście Bruce, Mila znana z Resident Evil i Chris Tucker, który zagrał prześmiesznie Rubiego.

Człowiek Demolka

78f8a-6956736-3Krótko o filmie: Jest rok 1996, policjant John Spartan – zwany Człowiekiem Demolka – nie patyczkuje się ze złoczyńcami zostaje obarczony winą za śmierć zakładników, których zabił psychopatyczny zbrodniaż Phoenix. Zostaje wynaleziona metoda hibernacji – na co obaj zostają skazani. Nieoczekiwanie wcześniej niż powinni zostają wybudzeni. Jeden będzie szerzył zło w XXIw. – w świecie bez przemocy. Drugi ma go powtórnie powstrzymać.
Rok premiery: 1993
Aktorzy i ich role:
Sylvester Stallone – John Spartan
Sandra Bullock – Lenina Huxley
Wesley Snipes  – Simon Phoenix

Dla mnie to kolejne kino akcji, ale także dość zabawny film. Pokazuje jak ludzie widzieli nasze czasy oczami XXw. Poza tym mamy tam np. mini dyski – gdzie u nas np. korzysta się już teraz np. z pendrivów;) Nie mówiąc o  tym, że ja nadal nie wiem do czego służą te 3 muszelki nad którymi tak głowił się Spartan;))

Oczywiście mogłabym tak wymieniać jeszcze dość sporo filmów: Sędzia Dredd, 60 sekund, Szósty Zmysł, Kod Merkury, 12 Małp, Ława Przysięgłych, Bez Twarzy, Miasto Aniołów…

Po kilku uwagach w komentarzach oraz słusznej uwadze męża dodaję Speed, Godzillę i mój ukochany Dzień Niepodległości! Ta lista robi się coraz dłuższa;PP

a17a6-filmy

A jakie filmy wy lubicie z typowo amerykańskim przesłaniem??

plakaty ze strony www.filmweb.pl

Share:
  • Miziol Janek

    Widzę, że lubisz filmy z Nicolasem Cagem ! Ja również ♡.

  • pewnie, że mają nas trochę straszyć! w końcu to zaprawieni w bojach twardziele…czy sympatyczny gościu byłby w stanie uratować samotnie świat??:DDDPPP

  • widzisz tak to jest jak się czyta kilka komentarzy na raz;D oczywiście pytanie dotyczyło tego wpisu, ale odpowiedź już znam;) a co do reszty to już chyba kwestia gustu;) pozdrawiam xxx

  • zgadzam się w 1000%;DD pozdr

  • Nie no, wiadomo, że aktor nie musi być ciachem, by zachęcał do zapoznania się z filmem. 😉 Ale twarze tych wymienionych są takie… sama nie wiem, ale nie zagadałabym do nich na ulicy, nie wydają mi się sympatyczni. A niektórzy moim zdaniem niebyt potrafią grać (np. Stallone). 😉

  • Muszę powiedzieć, że żadnego (ŻADNEGO) z tych filmów nie oglądałem w całości :P. No może „Dzień niepodległości” fragmentami, ale nigdy nie widziałem całego. A Godzillę niby znam, a scenę pamiętam tylko jedną… na wstępie starego dziadka i zapalniczkę przed jego nosem i niezapomniany tekst „Godzila… Godzila…” :P.

    Pozdrawiam serdecznie :)!
    Melon

  • A to mi uciekł no… Chyba okulary trzeba w końcu wymienić. Nie, nie może być top 5, bo starych dobrych amerykańskich filmów jest zdecydowanie więcej 🙂

  • 5-ka ;PP o Dredzie pisałam dalej, ale o Pułapce i Terminatorze zapomniałam…jak nic to nie może być TOP 5 ;PPDD

  • mąż nie chce się udzielać na blogu ( choć jego pinię zawsze cenię najbardziej) ;P ale był po prostu oburzony jak mogłam zapomnieć ;PPPDDD i nie mógł się powstrzymać hahahahahaha co znaczy że czasem wchodzi na niego! ha mam Cię

  • hehe małżeńskie rozmowy – jakie to miłe:)

  • Ha! Jakbym widziała mój ulubiony zestaw amerykanckich filmów. Brakuje tylko „Sędziego Dredda”, „Szklanej pułapki” i „Terminatora II”. Stare dobre kino, w którym rządzi chaos, a główny bohater w majestacie prawa funduje miastu demolkę.

  • Mój małżonek skwapliwie mi przypomina kilka najważniejszych;))

  • ja też nie uważam żeby byli ciachami, ale ale do tych ról nadają się idealnie;)) przynajmniej według mnie;)) a ja myslę, że Miasto aniołów czy Armagedon by Ci się spodobały;))

  • nie mogę powiedzieć nic innego jak wszystko co powyżej w komentarzach;P

  • haha! obejrzyj choć jeden i wtedy zostanie Ci wybaczone;PP

  • jakby się znalazło;PP

  • a jakże;P

  • Wohoo, nie wiedziałem, że jestem taką opiniotwórczą osobistością 😀

  • Z wymienionych widziałam jedynie „Piąty element”, nawet mi się podobał. Muszę się przyznać: nie lubię aktorów występujących w tych produkcjach. Cage, Willis, Stallone – ich twarze nie zachęcają mnie do seansu, wręcz odrzucają. 😉

  • nie oglądałam niczego z tej listy:)

  • Wybacz ignorancję. 😉

  • Zaraz się okaże, że to powinno być TOP50 albo i TOP100 😛

  • Bruce;P

  • bo to jest niczym amerykański sen jednostka ratuje miliony;D nawet taki Władca Pierścieni powiela ten schemat…choć Frodo nie wygląda jak Bruse czy Keanu;P

  • No, coś w tym jest, że gdy spytać ludzi o typowego bohatera amerykańskich filmów to będzie to facet uzbrojony po zęby albo w jeden scyzoryk ratujący cały świat 😀 A pod ta kategorię podpadają typowo amerykańscy bohaterowie komiksowi lub bohaterowie grani. np. przez Bruce`a Willisa 🙂

  • chyba zrobię TOP 7 albo nawet 10;PP fakt…jak mogłam zapomnieć o Dniu Niepodległości nie wiem…. o_O

  • No nie wiem co o tym myśleć Kochanie.. lista niby fajna, ale Top 5 ulubionych filmów mojej żony bez „Dnia niepodległości” i „Godzilli” to chyba jakaś pomyłka ;P

  • ooo! a widzisz zapomniałam o Speedzie…także rewelacja…ale tylko pierwsza część… jak nic zaraz go dodam;))

  • Oglądałem wszystkie z listy głównej i większość z rezerwowej. To jest kino, które uwielbiam 😀 Dodałbym jeszcze może „Speed” 😉

  • nie mogę się nie zgodzić;)

  • Willis ratujący świat przed zagładą zawsze zapowiada iście amerykański seans. 😉

  • no dobrze może nie stare, ale to już klasyka;DD a ja uwielbiam kino oczywiście uwielbiam także wiele innych ekranizacji, ale z typowo amerykańskiego kina z bohaterem, który szaleje i powala wszystkich jednym ciosem, a jego broń ma milion naboi nie ma dla mnie lepszych;))

  • To są stare filmy? No, proszę Cię 🙂 Ja do starej klasyki kina amerykańskiego zaliczam m.in. „Deszczową piosenkę”, „Czarnoksiężnika z Oz”, „Dwunastu gniewnych ludzi „…
    Ale widziałam wszystkie, ale aż taką jak Ty do nich miłością nie pałam. Chyba najbardziej lubię „Twierdzę” i znajdujące się na końcu „Miasto aniołów” 🙂

  • o jacie nie mogę o_O boże Ty to widzisz i nie grzmisz;PP jak nic musisz nadrobić te niedociągnięcia;PP no chyba że to nie lubisz takiej tematyki…;P ale „nasze” pokolenie to wręcz wyssało takie filmy z mlekiem matki;))

  • Ja też niczego z tych pozycji nie oglądałem 😉

  • ;DD bardzo lubię tę pozycję…

  • 0_0 kurczę to dla mnie nie do pomyślenia, że nie widziałaś żadnego;P

  • Lubię Bruce'a Willis'a i kocham Liv Tyler, więc Armageddon też mi się podobał:)

  • Faktycznie męskie kino. o.O Żadnego nie widziałam i chyba sobie odpuszczę na jakiś czas. 😉

Translate »