Królowa Potępionych – Anne Rice

Print Friendly

Istnieją tajemnice, które nie powinny ujrzeć światła dziennego. Tajemnice, które zżerają Nas od środka – sprawiają ból – powodują samotność. Przenikają Nas do szpiku kości. Właśnie tak czuł się Lestat – ten czart, diabeł i prawdziwy buntownik wśród wampirów. Wystąpił przed szereg i złamał wszystkie zasady. Zdradził tajemnice – ściągając na siebie gniew współbraci, ale jego pragnienia, modlitwy wygłaszane poprzez muzykę zostały usłyszane. Obudziły ze snu Akaszę – Matkę – Tę, Której Należy Strzec, która powstała po 6 tysiącach lat „snu” by zaprowadzić na świecie porządek – na swoich zasadach – dla siebie i wybranych istot.
Królowa Potępionych to 3 część, jakże sławnego cyklu: Kroniki Wampirze przedstawiającego tajemniczy i mroczny świat wampirów. Pełen legend, przepowiedni i nieopisanych mocy. Królową Potępionych poprzedziły Wywiad z Wampirem i Wampir Lestat – bez których według mnie nie potrafilibyśmy się tak wczuć i wciągnąć w tę opowieść. Zdecydowanie nie znajdziemy w niej „współczesnych – Edwardowych” wampirów to demony, które rozkoszują się ludzką krwią – ukazane to mamy choćby w poniższym cytacie – nie mogą chodzić w słońcu i potrafią zawładnąć naszymi myślami.

„Zresztą rzecz nie sprowadza się do potrzeby krwi, chociaż krew to coś najbardziej zmysłowego, czego żywa istota mogłaby pożądać; chodzi o niepojętą intymność tego momentu – chwili w której pijesz, zabijasz – chodzi o ten wielki taniec dwóch serc, kiedy ofiara słabnie, a ja czuję, że rosnę, łykając śmierć, przez ułamek sekundy jaśniejącą, ogromną jak życie”s.10

Książkę tę przeczytałam z przyjemnością i w ramach poniższych wyzwań. A serię tę poleciła mi Basia i Minerwa. Wrażenia bardzo pozytywne – szczególnie zachwyciła mnie mitologia wampirza – jej początki i wierzenia, wyjaśnienia czemu wampiry nie mogą przebywać na słońcu? Czemu odczuwają pragnienie krwi? Królowa Potępionych ukazuje nam także chęć i wolę życia, przetrwania, zafascynowanie ludzkim życiem – jego afirmację. Pragnienia uwielbienia, bycia kochanym, zauważonym – nie ginięcia w tłumie. Dla jednych to błogosławieństwo, dla innych przekleństwo. Czy dla nich będzie tylko nicość? Czy chęć zgładzenia „Matki” doprowadzi do zguby wampirzego rodzaju? Legendy i mity to zdecydowanie coś dla mnie. Znalazłoby się co prawda kilka momentów, przy których przeszkadzał mi sposób pisania autorki np. w historii z małą Janks, ale poza tym jestem zachwycona. Książkę polecę fanom wampirzej literatury oraz fantastyki. Musicie sięgnąć po tę serię koniecznie jeśli jeszcze tego nie zrobiliście.

Królowa potępionych to także film z 2002 roku, który powstał na podstawie 2 i 3 części Cyklu. Według mnie udany i zapadający w pamięć – i choć różnił się w wielu wątkach od pozycji książkowej, to i tak w pełni oddawał jej klimat oraz kreacje danych postaci. W filmie według mnie zdecydowanie wygrywa Lestat i Akasza – dlatego składam ukłony dla Stuarta Townsend’aAaliyah. Lestatowi głosu podczas wykonywania utworów muzycznych w ekranizacji użyczał wokalista zespołu Korn;) Poniżej znajdziecie trailer oraz dwa utwory ze ścieżki dźwiękowej, w której kocham się od lat!
Dodatki: 
[youtube http://www.youtube.com/watch?v=wgAkk4NI5gE]
[youtube http://www.youtube.com/watch?v=jBsYxbqRr0c]
[youtube http://www.youtube.com/watch?v=WuUPY8hg2N8]
Tytuł: Królowa Potępionych
Autor: Anne Rice
Data i miejsce wydania: Poznań 2007
Wydawnictwo: Rebis
Ilość Stron: 578
Seria: III część Cyklu Kroniki Wampirze
  • Królowa Potępionych i Wampirze kroniki to coś całkiem Innego niż Pamiętniki Wampirów – serial bardzo lubię, ale książki ze względu na swoją formę w ogóle mi do gustu nie przypadły niestety

  • Natalia

    Już wiele razy chciałam zabrać się za Kroniki Wampirów, ale zawsze mnie coś od tego odciągało. Sama nie wiem dlaczego, a lubię tego typu fantastykę. Może po przeczytaniu „Pamiętników Wampirów” skuszę się na „Królową…”.
    Pozdrawiam, Natalia
    (caput-alterum.blog.pl)

  • Lata temu zasłuchiwałam się w Aaliyah, ale filmu z jej udziałem nie widziałam (choć o ich istnieniu wiedziałam). W zasadzie to nie mój typ. O tej trylogii piszesz bardzo przekonująco. I choć w zasadzie nie do końca przepadam za takim wątkiem, widzę że tutaj ukryte jest głębsze dno.

  • Książkę mam w planach. Póki co obejrzałam kilka razy film na jej podstawie 🙂

    ps. recenzja dodana do wyzwania „Czytam Fantastykę”
    pozdrawiam 🙂

  • ok! Ale jak Basia chce to nie ma sprawy!! ;DDDDDDD

  • Hahaha 🙂 Dzięki 😀 Ale wydaje mi się, że Basia miała się zabrać za Rice.
    Jeśli za jakiś czas okaże się, że nikt jej nie chce, to wtedy spróbuję i jeśli uznam, że post mi wyszedł, to może go opublikuję

  • Wiem 🙂

  • ja także Basiu nie żałuję, iż ją przeczytałam;DD

  • mam to samo Dysia! akurat ta mi nie leżała!!

  • a ja i tak uważam, że byś się nadawała;))

  • a czemu się zmieniło?? może aby wrócić na poprzedni tor potrzebna jest odpowiednia książka

  • pisałam do sygin

  • tak to czasem bywa, ale myślę, że nie warto się tak zniechęcać!

  • ja miałam podobnie ale ze względu na wspomnienia postanowiłam spróbować;)

  • O cyklu słyszałam, choć od wampirów trzymam się z daleka. Znoszę przedstawicieli tego gatunku jedynie w ekranizacjach filmowych. 😛

  • Marto, nie za często, ale kiedyś było inaczej… 🙂

  • tak, z jednej strony to irytujące, ale z drugiej dowiadujemy się wszystkiego dokładnie, a nie tylko… pokątnie :DDDDDDD
    Fajnie, że ją przeczytałaś xxxx.

  • „wampir Armand” to dla mnie była jakaś porażka! Przebrnęłam, ale nie miałam z tego przyjemności. Oj, nie!

  • Ja naprawdę koszmarnie dawno czytałam Anne Rice, więc każdy, kto świeżo coś tej pisarki przeczyta zagnie mnie na każdym szczególe 😛 Nie znajdę, przynajmniej na razie, czasu żeby sobie jej twórczość odświeżyć.

  • Przecież jestem starsza :DDD

  • „Wywiad z wampirem” czytałam jeszcze w czasach, kiedy wampiry nie były wszechobecne w literaturze. Czytało mi się bardzo dobrze, ale jakoś nie było później okazji, by sięgnąć po kolejne tomy, a teraz czytam inne książki. Na powrót do cyklu na razie nie mam ochoty.

  • no właśnie tak to jest z tymi seriami….ale fakt Wywiad z Wampirem jest mega! pozdrawiam

  • Mnie do tego cyklu zdecydowanie zniechęciły „Wampir Lestet” i „Wampir Armand” (wiem nie po kolei, ale już tak mam _ _'). Nie miałam siły sięgać po „Królową potępionych”, którą wszyscy na prawo i lewo zachwalają. Za to „Wywiad z wampirem” uwielbiam. Zarówno książkę jak i film.

  • Dysia! Ty to potrafisz napisać komentarz…zgadzam się i z punktem pierwszym jak i drugim…zmysłowość i mitologia były najlepsze…a przykładem tej zmysłowości jest także ten krótki cytat;)) właśnie która z Was ma Anne Rice do Dyskusyj?? nie Ty przypadkiem?? bo te dwie rzeczy to dość fajny temat w tej materii;))

  • dokładnie! Nie wiem czy mogę tak napisać, ale słuchaj się starszych;PP oczywiście to żart;DDDD

  • trochę rozpraszała mnie ta „wieloosobowa” narracja – stanowczo wolałabym jakby całą historię opowiadał Lestat czy Maharet – tak jak w tym cytacie;)

  • 😉

  • Cóż mogę napisać, Ty tak świetnie napisałaś, co trzeba, bez szczegółów a jednak tak zachęcająco 🙂 Sama z Anną Rice i jej wampirami spotkałam się jako nastolatka 😀 Że też to już tyle czasu minęło! Zaczęłam czytać „Wywiad z wampirem”, a niedługo potem wszedł do kin film. Oglądałam go w kinie chyba z pięć razy! Wydaje mi się, że całkiem dobrze pokazano w nim tą wręcz zmysłowa przyjemność płynącą z kosztowania krwi, z wysączania z kogoś życia … Książki Anne Rice mają w sobie dużo zmysłowości, która niekoniecznie objawia się gołym tyłkiem 😛 Tam iskrzy od samego dotyku, spojrzenia, ruchów ciała…
    W „Królowej…” zachwyciła mnie ta wampirza mitologia. Ciekawy pogląd na to skąd się wzięły wampiry, nie powiem 🙂

  • Ja tez polecam czytać od „Wywiadu…” i skończyć na „Królowej…”. „Królowa…” to takie ładne dopełnienie, że się tak wyrażę 🙂

  • Też ją bardzo lubiłam, muzyka była super!

  • Tak? A dla mnie „Królowa potępionych” i „Opowieść o złodzieju ciał” podobały się jak dotąd najbardziej (nie przeczytałam wszystkich). Cieszę się, że polubiłaś tą książkę. Film? Może być, ale nie umywa się do książki. Taka wersja dla ubogich – ale to moje zdanie:)

  • prawda?? podobno niedługo po skończeniu scen do filmu nastąpił ten wypadek i zginęła…szkoda bo zawsze ją lubiłam;) i muzykę dość fajną miała

  • Filmu (dotąd) nie widziałam, ale muszę przyznać, że Aaliyah wygląda w nim świetnie. 🙂

  • wywiad z Wampirem podobał mi się bardziej – chociaż przeczytałam go z 10 lat temu…jestem ciekawa Twojej opinii o w sumie to fantastyka nie często u Ciebie gości prawda??

  • mam ten problem z wieloma książkami i seriami;))

  • dziękuję! nie jest za dużo ale 1 cześć jest dla mnie lepsza i moje przymiarki do drugiej także wypadają lepiej! za to film bardzo mi przypadł do gustu;))

  • to Zdrówka Doomi!! następny post to Nora więc zapraszam;))

  • Tak najpierw na rozgrzewkę Wywiad z Wampirem i Wampir Lestat! dziękuję i pozdrawiam

  • Już dodaję recenzję do wyzwania. 🙂 Co do sposobu pisania Anne Rice, faktycznie jest on momentami ciężkostrawny, ale wydaje mi się, że w „Królowej potępionych” takich momentów jest stosunkowo mało.

  • Mam w planach ten cykl tylko jest tyle książek, które chce przeczytać, że nie wiem kiedy to nastąpi :d Pozdrawiam 🙂

  • „Wywiad z wampirem” w wersji kinowej znam i baaardzo lubię – oglądałam milion razy. Wersji książkowej jeszcze nie znam, ale to właśnie od niej chcę zacząć poznawanie pani Rice. 🙂 Jeśli przypadnie mi do gustu to i o „Królowej…” pomyślę. 🙂

  • coś tam, coś tam o autorce słyszałam, ale ta książka jakoś mnie do siebie nie zachęciła. Co do filmu to w ogóle o nim nie słyszałam. Nie wiem czy to wstyd czy nie :DD
    Ale cieszę się bardzo, bo po ostatnich narzekaniach na blogu, że nie mam nawet chęci nic nowego czytać, to ta ochota wróciła:)
    Na nieszczęście razem z paskudną grypą, ale teraz mogę sobie bezkarnie leżeć w łóżku i czytać:)

  • Mam cały ten cykl Anne Rice w planach już od bardzo, bardzo dawna, ale ciągle jakoś brakuje czasu 🙁
    Rozumiem, że polecasz czytać po kolei? Bo na mojej półce na razie tylko właśnie „Królowa potępionych”, ale chyba najpierw rozejrzę się za „Wywiadem”.
    Fajna notka o książce i dzięki za przypomnienie o filmie, swego czasu zrobił na mnie ogromne wrażenie.
    Pozdrawiam.

  • ok, a jak podobał Ci się film?;)

  • zgadzam się z Tobą w 100%.

  • Film oglądałam, ale jeśli chodzi o Ann Rice, to póki co jeszcze nie miałam okazji przeczytać nic, co wyszło spod pióra tej autorki, choć sporo dobrego stworzyła.

  • Z pewnościa to lepszy pomysł na wampiry niż ten „zmierzchowy” 😉