Jeffery Deaver, Prószyński i S-ka, Thriller/Kryminał

Tańczący Trumniarz – Jeffery Deaver

by -
tanczacy-trumniarz-jeffery-deaver
Nieuchwytny zabójca, który zawsze kończy swoje zadania. Nieobliczalny. Nie działający według schematów. Człowiek bez twarzy. Nie pozostawiający odcisków palców. Mordujący każdego kto stanie mu na drodze. Bez sumienia. Bez Serca. Maksymalnie skupiony na działaniu. Stojący ością w gardle policji. Wymykający się od lat. Jedyne co jest pewne to tatuaż na jego ramieniu – przedstawiający Śmierć tańczącą z kobietą przed otwartą trumną -zwany z tego powodu Tańczącym Trumniarzem. To właśnie z nim musi zmierzyć się powtórnie Lincoln Rhyme – błyskotliwy, sparaliżowany kryminalistyk wraz ze swoim zespołem – Amelią Sachs będącą jego uszami i oczami na miejscach zbrodni, Melem Cooper’em – specjalistą badającym dowody oraz przedstawicielami z policji, FBI o specyficznych zdolnościach.
No i nie zapominajmy o Tomie – opiekunie Linc’a. Początek ich przygody poznajemy w Kolekcjonerze Kości, który dodatkowo doczekał się rewelacyjnej ekranizacji.  Co oznacza tajemniczy tatuaż czy ten i inne znikome dowody pozwolą grupie ująć zabójcę i uratować osoby, na które otrzymał zlecenie?? Musicie przeczytać i przekonać się o tym sami…
Nawiązując do wspomnianego wyżej Tatuażu – Danse Macarbe to obraz, przenośnia tańca śmierci – kościotrupów wszystkich stanów społecznych-  świadczący o tym, iż w obliczu śmierci wszyscy jesteśmy równi. „To także taniec śmierci ze swoją następna ofiarą, a z tyłu stoi już jej trumna.”s.359 To wyjaśnienie same w sobie jest upiorne i daje nam lekki pogląd na to jakim człowiekiem jest ten znany płatny zabójca.
Tańczący Trumniarz to istna rewelacja i szczerze?? Podoba mi się o wiele bardziej niż Kolekcjoner Kości. Książka w 100% zaskakująca, pełna zwrotów akcji, ciekawych i nietuzinkowych pomysłów oraz interakcji pomiędzy bohaterami. Dodatkowym plusem dla mnie jest tworzenie profilu płatnego zabójcy oraz możliwość odczuwania tego co on – bo co jakiś czas widzimy świat i akcję jego oczami. Dla mnie to majstersztyk. Pełna analiza sytuacji. Trup ścielący się gęsto. Walka z czasem. Podstęp będący ulubioną bronią ludzi inteligentnych. Jednym słowem „mniam”. Czyta się szybko, przyjemnie, a zakończenie?? Zaskakujące. Jak nic jestem z lekka „podjarana” tą książką i uwielbiam, gdy jakaś pozycja tak mnie zaskakuje. Ciężko doszukać się czegoś „złego”. Język jest świetny, fabuła także, kreacji postaci mógłby nie jeden autor pozazdrościć… Nie nie znajduję żadnych minusów.
Dla wielbicieli kryminałów i thrillerów to prawdziwa gratka – dlatego to właśnie im polecę tę książkę. A jeśli Ty czytelniku nie czytałeś jeszcze nic z tego gatunku to idealna pozycja książkowa, aby przekonać się, iż naprawdę warto po nie sięgać!

 
Tytuł: Tańczący Trumniarz
Autor: Jeffery Deaver
Data i miejsce wydania: Warszawa 2001
Wydawnictwo: Prószyński
Ilość Stron: 399
Seria: seria z Lincolnem i Amelią
Tańczący trumniarz [Jeffery Deaver]  - KLIKAJ I CZYTAJ ONLINE
Share:
  • Pingback: Sztuka suspensu w powieści „Alex” – Pierre Lemaitre - OkiemMK - Blog o Książkach, Kulturze i Kuchni()

  • Pingback: Kolekcjoner Kości – Jeffery Deaver - OkiemMK - Blog o Książkach, Kulturze i Kuchni()

  • Uwielbiam kryminały i thrillery, więc powinna mi przypaść do gustu :))

  • Ale i tak – piszesz, że jedyne, co o nim wiedziano na pewno, to tatuaż; gdyby więc go nie miał, byłby zupełnie nierozpoznawalny. 😉

  • spoko;DDP

  • Przepraszam, źle mi się komentarz dodało 😛 Posty pomyliłam

  • Oglądałam „Kroniki Riddika” i całkiem przyjemnie się to oglądało, więc pewnie i ten film obejrzę 🙂

  • zgadzam się w 100%

  • Intrygująca!! W sam raz na deszczowe jesienne wieczory:) Poszukam:)

  • dzięki Kochana! xxx

  • Fajny tekst Martulka i czuję się bardziej niż zachęcona do tej książki przez Ciebie!

  • to jak nic musisz się za niego zabrać i naprawić błąd ;P

  • tak i ja mam za sobą już 3 jego pozycje…niedługo 4-ta;p

  • 😉 nie mogę nic dodać poza uśmiechem aby nie spojlerować;DDD

  • a nie lubisz kryminałów??

  • dziękuję! I naprawdę warto

  • Czytałam i zgadzam się z Tobą, bardzo dobra książka z wartką i zaskakującą akcją, wciągającą fabułą i ciekawymi bohaterami. Również polecam ten kryminał, twórczość Deavera jest naprawdę warta uwagi. 🙂

  • Zgadzam się w 100% Tutaj bohaterowie pokazują na co ich stać, świetnie wykreowani i wpakowani w sprawę, w której nie ma nic oczywistego.

  • Nie kojarzę, nie znam i chyba nie mój klimat. 😉 Ale recenzja ciekawa.

  • Bardzo mnie zainteresowałaś, na pewno sięgnę po tę książkę 🙂

  • Tak to naprawdę ciekawy pomysł na bohatera!! Spojler! to nie przez tatuaż wpadł, ale był on dość ważny jeśli chodzi o podejście do życia i „mroczność” naszego zabójcy

  • a ja nie znam Connelly'ego, ale postaram się nadrobić! Pozdrawiam cieplutko!

  • przeczytaj i daj znać co myślisz;))

  • No i po co ci zabójcy robią sobie tatuaże? Tylko przez nie wpadają. 😉 Ale przyznam, że ten sparaliżowany detektyw od dawna mnie intryguje. Ciekawy pomysł na bohatera.

  • Od kilka lat mam na półkach jedną albo dwie książki Deavera z edycji kieszonkowej, ale do dziś ich nie przeczytałem. Facet jest naprawdę popularny, będę musiał niebawem się za niego zabrać 😉 A nuż okażę się to moje odkrycie na miarę M. Connelly'ego, którego z każdą kolejną książką lubię coraz bardziej 🙂

  • Znów jestem do tyłu, bo żadnej książki tego autora nie czytała, chociaż tematyka jak najbardziej moja 🙂

  • Jasne że lepszy. Przecież z „Kolekcjonera” zrobiono genialną powiesć własnie ze względu na świeną ekranizację. Dla mnie większość książek Deavera trzyma nawet wyższy poziom niż „Kolekcjoner”. Akurat „Trumniarza” nie czytałem, ale to się prawdopodobnie zmieni 🙂

  • jeśli Kolekcjoner Ci się podobał…”Tańczący…” powinien spodobać się na 100%

  • Nie jestem fanką kryminałów i jak to często podkreślam w przypadku recenzji tego typu tytułów dawno po żaden nie sięgnęłam, lecz muszę to nadrobić. Szczególnie, że znam „Kolekcjonera kości” i podobał mi się. A skoro „Tańczący Trumniarz” jest jeszcze lepszy … Znaczy to jedno: muszę przeczytać 🙂

  • a przeczytać musisz koniecznie;))

  • zobaczymy jak będzie z kolejnymi częściami;))

  • No co Ty powiesz? Tańczący Trumniarz lepszy od Kolekcjonera?? To muszę przeczytać – nie inaczej przecież… 🙂

Translate »