Maxence Fermine – Płatek Śniegu

Print Friendly
W życiu Yuko Akity liczyły się tylko Haiku i Śnieg. Trzy wersy. Siedemnaście sylab i olśniewająca biel. Yuko nie podążał drogą wyznaczoną przez tradycje rodzinne. Nie chciał zostać kapłanem ani wojownikiem – pragnął zostać poetą. Ścieżka poezji okazała się idealnym połączeniem jego dwóch miłości. Każdej zimy pisał 77 przepięknych Haiku o śniegu, który dla naszego poety posiadał nieskończoną ilość odcieni bieli. Pewnej wiosny do rodziny Akita przybył poeta dworu Meiji, którego wiersze napisane przez Yuko zachwyciły, ale do ideału brakowało im jednego – kolorów. Za poradą nadwornego poety młody Akita udaje się w podróż do niekwestionowanego mistrza Haiku – Soseki, który ma ukazać mu czym jest prawdziwa poezja. Yuko wyrusza w podróż ku przeznaczeniu, której podstawowym zadaniem będzie poszukiwanie…

Płatek Śniegu to przepięknie i poetycko napisana opowieść, która według mnie po części jest baśnią, a po części przypowieścią. Bohater poszukując swojej drogi odkrywa barwy, które widzimy i które znamy dzięki uczuciom – pełnej ich palecie: miłości, nienawiści, rozpaczy, strachu… Wiedząc co możemy stracić poznajemy każdy aspekt daru, który otrzymaliśmy w postaci miłości. Poznajemy siebie, swoje granice, ale jednocześnie odkrywamy różnorodności i podstawową zasadę, która rządzi światem – zmianę – to ona umożliwia tworzyć na nowo, udoskonalać. Yuko podczas tej przepięknej historii dojrzewa na naszych oczach i poznaje dary, które niesie nasz świat. Odkrywa każdą z jego barw…
Język jak i konstrukcja powieści są rewelacyjne – przejrzyste i lekkie, ale skłaniające Nas do refleksji. Jedyne co nie podoba mi się w tej powieści to porównywanie autora do Coelho na okładce – dla mnie to dwaj kompletnie różni autorzy, co nie umniejsza wartości żadnego z nich.
Płatek Śniegu to przepiękna opowieść i poleciłabym ją osobom kochającym Japonię, baśnie, przypowieści i poetycko napisane książki. Jedno jest pewne: jeśli lubicie taką formę opowieści i sięgniecie po Płatek Śniegu nie zawiedziecie się.
 Tytuł: Płatek Śniegu
Autor: Maxence Fermine
Wydany: 2007
Ilość Stron: 103
Seria:
  • Przyznaję, że pierwszy raz słyszę o tym tytule, w pierwszej chwili miałam wrażenie , że jest to coś ckliwego i nie sięgnę, jednak skutecznie wyprowadziłaś mnie z błędu, będę miała na uwadze tenże tytuł.

  • super;)

  • wiem, że Tobie do gustu na pewno by przypadła;)

  • jest świetne;)

  • ten autor dla mnie nie pisze podobnie do Coelho;) a książka jest dość tania i krótka;)

  • super;) jeśli prowadzisz bloga proszę o jego adres;)

  • nie dla mnie nie są podobni;)

  • wiesz nie jest to typowy wiersz, a taki lekki, zwiewny język sama nie wiem jak to dokładnie ująć;)

  • myślę, ze przypadłaby Ci do gustu;)

  • to powieść o Japonii, ale tak, poetycko napisana;)

  • super;)

  • jest świetna!

  • pewnie, spoko;)

  • dzięki postaram siew którymś momencie po odpowiadać na pytania;)

  • Dysiu dla mnie nie ma nic z Coelho w tej książce no może poza tym, że i ten i ten pisze o życiu;) i czasem używają porównań i przenośni;), ale styl jest różny

  • spoko;)

  • to tylko porównanie wydawcy, bo ja nie widzę podobieństwa;)

  • wiesz to raczej coś na kształt przypowieści i baśni, ale czyta się lekko;)

  • super!

  • o a ja nie, ale jak jakieś napiszę to dam Wam znać;)

  • wiesz to nie jest literatura w stylu Murakamiego…to coś bardziej przypowieściowego 😉

  • Bardzo mocno mnie do tej książki zachęciłaś.

  • Och, jak pięknie się zapowiada! Takie poetyckie opowieści lubię najbardziej 🙂

  • Kiti

    Połączenie baśni z przypowieścią musi być ciekawe;)

  • mika

    Brzmi jak coś dla mnie! Trzeba będzie się zakręcić koło księgarni w najbliższym czasie 🙂

  • Monika Piotrowska-Wegner

    Zainteresowałaś mnie 🙂

  • Porównania do Coelho mnie odstraszają;) Dobrze, jeżeli nie jest trafne;)
    Wracaj do zdrowia!

  • Cyrysia

    Okładka jest przepiękna, ale ten poetycki język mnie odstrasza, gdyż wolę prosty, konkretny przekaz.

  • Katarzyna Meres

    Lubię baśnie i przypowieści, więc jak się natknę na tę książkę, to z przyjemnością przeczytam 🙂

  • monalisap

    Poetycko napisana powieść z Japonii? Hm.. raczej nie moje klimaty.

  • Vicky222

    Zdecydowanie recenzją zachęciłaś mnie do lektury. Uwielbiam takie powieści, które jednocześnie uczą i rozwijają. Książkę wpiszę sobie na listę 'do przeczytania' 🙂

  • nieidentyczna .

    Jak dla mnie – brzmi wspaniale. Z chęcią zapoznałabym się z tą książkę. Ta poetyckość, nieco odrealniony klimat i kolory do mnie zdecydowanie przemawiają.

  • Agnieszka Winkler

    Japońskiej literatury jeszcze nie czytałam, bo za samym krajem nie przepadam. Także za ta pozycję podziękuję, nie czytuję baśni i przypowieści – wolę aluzje do nich w powieściach 🙂

  • Ja też ;D

  • :)))

  • Vicky222

    Witaj,
    nominowałam Cie do zabawy Liebster Blog Award.
    http://przezpiekneokulary.blogspot.com/2014/02/liebster-blog-award.html
    Zachęcam do udziału w zabawie!

  • Czytając tę recenzję od razu pomyślałam o tobie Dysiu :))

  • Przez Ciebie już kupiłam tą książkę, choć wzdragam się na myśl o tym porównaniu do Coelho 🙂 Cóż, przekonam się na własnej skórze, jak ją przeczytam.

  • Książka raczej nie dla mnie. Baśnie, poetyczność…nie, nie ciągnie mnie do tego.

  • Porównanie do Coelho mnie trochę odstręcza. Lubię poetyckie baśnie, Japonię, przypowieści itd, ale nie lubię tego w formie pretensjonalnej i udającej że skrywa wszelkie tajemnice wszechświata.. A z tym mi się Coelho kojarzy, niezmiennie.

  • Japonię znam głównie z anime – marzy mi się po cichu tam kiedyś pojechać na kilka dni 🙂 Książka może być ciekawa, choć baśni i przypowieści raczej nie czytuje 🙂

  • awiola

    Nie kocham Japonii, ale lubię o niej czytać. To taka egzotyka dla mnie.

  • prosperiusz

    Sam kiedyś próbowałem pisać haiku 😉

  • ksiazkowka

    Po perypetiach z Murakamim do japońskiej literatury aż tak mnie nie ciągnie, ale…Może kiedyś. 🙂

Translate »