in Film, Nicholas Sparks

O adaptacji filmowej powieści: The Lucky One – Szcześciarz Nicholasa Sparksa

at
o-adaptacji-filmowej-powiesci-the-lucky-one-szczesciarz-nicholasa-sparksa

szczęściarz

Nazwisko Nicholas Sparks zobowiązuje. Jego powieści stają się bestsellerami, a ekranizacje z założenia gwarantują wysoki poziom. Czy podobnie jest ze „Szczęściarzem” – kolejną filmową adaptacją jego opowieści? Jak wpisuje się on w dorobek autora?

„Szczęściarz” to historia obyczajowa z wyraźnymi wątkami romantycznymi. Logan Thibault po służbie w Iraku wyrusza w podróż, by odnaleźć kobietę ze zdjęcia-talizmanu znalezionego na polu bitwy.

Ten film to klasyk, jeśli chodzi o produkcje na podstawie utworów tego autora, a jego schematyczność nie przeszkadzała mi, by oglądać go z prawdziwą przyjemnością podobnie jak poprzednie adaptacje filmowe tj. „Najdłuższa podróż”, „Dla Ciebie wszystko”, „Bezpieczna przystań”, „I wciąż ją kocham”, „Ostatnia piosenka”, „Noce w Rodanthe”, „Pamiętnik”, „Jesienna miłość”, „List w butelce„. Zarówno gatunek jak i specyfikę tych produkcji trzeba lubić. Potrafią one przekonać, iż szczęśliwe zakończenia mogą się zdarzyć, mimo słodko-gorzkich, często traumatycznych przeżyć, które dzieją się w życiu bohaterów. Filmy na podstawie książek Nicholasa Sparksa często opowiadają: historie żołnierzy („I wciąż ją kocham”), samotnych rodziców („Bezpieczna przystań”) zagrożeń ze strony byłego partnera („Bezpieczna przystań”) czy osób, które muszą pogodzić się ze śmiercią bliskich („List w butelce”, „Ostatnia piosenka”).  Kolejnym ważnym i występującym dość licznie elementem są: listy, pamiętniki czy zdjęcia – przedmioty nieożywione, które prowadzą bohaterów ku przeznaczeniu, pomagają pogodzić się z losem lub są po prostu ostatnią wiadomością od osób, które je opuściły. W „Szczęściarzu” odnalazłam każdą z tych cech, przez co idealnie wpisuje się on w specyficzny styl Sparksa.

Jeśli chodzi, o jakość produkcji, sposób jego nakręcenia oraz muzykę to uważam, iż wszystko jest na wysokim poziomie. Nora Roberts jest moją ulubioną autorką, jednak ekranizacje jej powieści uważam za porażki. Pomijając grę aktorską nie posiadają one klimatu i nie przedstawiają sedna problemów i zdarzeń z jej utworów. „Szczęściarz” to kwintesencja słowa pisanego i adaptacji tego autora. Film mimo swojej pozornej prostoty posiada jakąś głębię. Dialogi nie są zbyt proste, miłość zbyt cukierkowa, a dramaty spłycone.

Zac Efron, którego kojarzę przede wszystkim z „High School Musical” zagrał bardzo przyjemną i szczerą w odbiorze postać, którą od razu polubiłam. Typ chłopaka z sąsiedztwa, byłego żołnierza z zasadami bardzo do niego pasuje. Wypadł dość męsko i naturalnie.Taylor Schilling grająca dziewczynę ze zdjęcia Beth Clayton jest bardzo zadziorna i nieprzekonana do Logana od pierwszej chwili (standardowy wątek np. z „Nieba Montany”na podstawie książki N. Roberts). Gra niewymuszenie, jednak jej sceny kradła Blythe Danner (grająca jej matkę) wprowadzając wiele humoru, pozytywnej energii i mądrości.

„Czasem rzeczy najzwyklejsze – kiedy się je dzieli z właściwymi ludźmi – bywają niezwykłe.”
Nicholas Sparks – Szczęściarz

Oczywiście „Szczęściarz” to nie tylko sielanka, ale i rozpacz po stracie brata, piętno wojny oraz problemy z byłym mężem Beth – wyrywnym gliną chcącym sprawować pełna kontrolę nad nią (podobny motyw odnajdziecie m.in. w „Bezpiecznej przystani”) i ich synem. W rolę majętnego policjanta wcielił się Jay R. Ferguson, który świetnie pokazał zarówno dobre jak i złe strony tej postaci. Brakowało mi tu tylko większego rozwinięcia tego wątku. Chciałabym zobaczyć więcej zmagań głównej bohaterki, poczuć ogrom tego problemu.szczęściarz1

Podsumowując „Szczęściarz” to dobry film obyczajowo-romantyczny, który przypadnie do gustu fanom Sparksa (ze względu na wielewspólnych cech z jego innymi utworami) i tego gatunku. Adaptacja, która potrafi rozbawić, wzruszyć i pomóc uwierzyć w „happy end”. Według mnie jedna z lepszych ekranizacji na podstawie jego książek. Scott Hicks, Will Fetters i Douglas McGrath dobrze się spisali. Polecam zainteresowanym.

P.S. Przedstawiona w poniższym linku wersja dostępna jest z lektorem, z polskimi napisami (tę wersję preferuję ja) oraz w wersji dla niesłyszących. Okładkę filmu możemy podziwiać w dwóch wersjach na dołączonych zdjęciach.

film dostępny na stronie empik.com>> 

Tytuł: Szczęściarz
Seria: Zakochane kino
Reżyser: Hicks Scott
Data premiery: 2015-02-06
Czas trwania: 97 min.
Nośnik: DVD
Dźwięk: Dolby Digital 5.1
cena: 21,99zł

Share:
  • Nie wiem, jakoś mnie całkowicie nie ciągnie do Sparksa. Może kiedyś się przekonam.

  • monalisap

    Dawno nie czytałam nic Sparksa, co do filmów-adaptacji to na razie planuję obejrzeć „Pamiętnik” i „Najdłuższa podróż”, ale i na „Szczęściarza” przyjdzie pora.

    http://wybranyswiathistorii.blogspot.com/

  • Na razie pozwolę sobie lepiej zapoznać się z twórczością Spraksa, bo jak dotąd czytałam tylko jedną jego książkę. Potem wezmę się za filmy 🙂

  • A ja Nicholasa Sparksa nie znam… Pamiętam, że próbowałam obejrzeć „List w butelce” i „Pamiętnik” i nic z tego nie wyszło.

  • Nie czytałam tej książki, ani nie oglądałam filmu. Muszę nadrobić zaległości 🙂

  • Czytałam książkę i miło wspominam. Cieszę się, że film Ci się spodobał. Choć faktycznie szkoda, że nie skrócili rolę byłego męża Beth. Ale i tak z chęcią oglądnę 🙂

  • Alojka

    I czytałam i oglądałam z wielką przyjemnością, Jednak książka miała dla mnie troszkę inny wydźwięk niż film.
    Pozdrawiam

  • Dominika Bruzda

    Hymm… często ktoś gdzieś poleca ten film, ale jeszcze go nie oglądałam. Może to przez Zac’a Efron’a 😀 Jakoś nie lubię tego aktora zbytnio, ale że rozpoczęły się wakacje to będę miała ten film na uwadze.

  • Agata Kądziołka

    Nie czytałam książki ani nie oglądałam filmu 🙂 najpierw pewnie skuszę się na ekranizację, styl Sparksa ciężko mi znieść 🙂

Translate »