Rook – Graham Masterton

Print Friendly

 Jim Rook to wyjątkowy nauczyciel. Ucząc języka angielskiego w szkole specjalnej nie tylko potrafi zrozumieć swoich uczniów i dotrzeć do nich, ale także posiada rzadko spotykane umiejętności. Jego aura przypomina cień, a nie poświatę, co oznacza, iż kiedyś spotkała go śmierć, lecz powrócił do żywych i teraz jest w stałym kontakcie z zaświatami. Gdy w jego szkole dochodzi do tragedii – ginie jeden z uczniów, a nikt poza nim nie widzi zabójcy – Rook zdaje sobie sprawę, iż jest to istota nadprzyrodzona – obdarzona magicznymi zdolnościami. Nadal jednak nie rozumie jaki miała interes w zabiciu jednego z uczniów? Czumu kręci się nadal w okolicach szkoły? Jim wraz ze swoimi uczniami będzie musiał zmierzyć się z szalonym i opętanym żądzą władzy mordercą – kapłanem voodoo Umberem Jonesem. Jones jako prawdziwy wyznawca voodoo i człowiek, który spędził życie na zgłębianiu tej religii znalazł sposób na opuszczanie swojego ciała i krzywdzenie innych bez cielesnej powłoki. Pragnie władać i posiadać jeszcze większą moc. Rook widząc go i mając do pomocy znawców tej religii w postaci swoich rozpoczyna walkę, dzięki której uratuje nie tylko swoje życie, ale i życie innych zagrożonych przez kapłana.
Rook to fantastyka, która dostarcza sporo frajdy i radości. Uważam, iż jest to lektura, która na pewno zadowoli młodzież, ale fani Mastertona i dorośli lubujący się w takich historiach, także będą zadowoleni. Rook to opowieść pełna mistycyzmu i voodoo – każdy z tych elementów jest szczegółowo opisany. Historia nie musi przestraszyć każdego, ale na pewno rozbawi i wprowadzi w nastrój. Bardzo lubię Mastertona, choć uważam, iż pisze raz lepiej, raz gorzej, za to zawsze klimatycznie. Rook jest powieścią, którą naprawdę warto poznać. Czyta się błyskawicznie – istny pożeracz czasu i uwagi. ponadto napisana jest fajnym językiem, a postacie są barwne i charakterne. 
 

Nie ma nic okropniejszego, niż leżeć tak żywcem w swoim grobie, czekając z nadzieją na dźwięk łopaty.” cytat z powieści

Polecę ją osobom kochającym tego typu fantastykę z elementami grozy i  kryminału. To powieść klimatyczna, zabawna i straszna jednocześnie w klimacie mistycyzmu, voodoo i prastarych wierzeń.
Rook, Graham Masterton, Replika, 2014, cykl Rook, s.278
  • Pingback: Czy dobrze znane, mityczne kreatury mogą stać się bardziej realne? [ Potomek – Graham Masterton ] - OkiemMK - Blog o Książkach, Kulturze i Kuchni()

  • Uwielbiam Mastertona. Z pewnością przeczytam i tę książkę, szczególne dlatego, że recenzja brzmi zachęcająco.

  • Dominik

    „Rook” to już kultowa pozycja w świecie horroru, aczkolwiek moim zdaniem nie w pełni pokazuje on na co stać Mastertona. Co nie zmiania faktu, że to świetne czytadło 🙂

  • I znowu Masterton 😉 Wszędzie go pełno ostatnio. Znamy się z tym panem od lat licealnych, ale w tym wypadku powiedzenie „stara miłość nie rdzewieje” chyba nie pasuje. Rooka pewnie już nie przeczytam (szkoda, że nie zrobiłam tego lata temu), ale piszesz, że czytając dobrze się bawiłaś… Więc znowu ktoś go chwali…;) Aż będę musiała chyba jednak przeczytać świeżo zakupioną Panikę…

  • Jakoś nie do końca jestem przekonana.

  • DeVi102 .

    Ktora pozycje Mastertona polecilabys na samym poczatku?: )

  • Czytałam „Kły i pazury” z tego cyklu i mi się nie podobały. I chyba trochę się zniechęciłam do tej serii.

  • Mastertona mam w planach, ale niekoniecznie tą pozycję 🙂

  • Mam dylemat odnośnie tej książki, ponieważ lubię twórczość Mastertona, ale jeśli chodzi o serię ,,Rook'' to mam wrażenie, jakby był dla mnie zbyt lajtowa. Czytałam kilka tomów i brakowało mi w nich grozy, makabry i napięcia.

  • Ryszawa

    Zainteresowało mnie 😉 Jako, że współpracuję z Repliką może i mi uda się ją zrecenzować 😉

  • Uff, bo już się przestraszyłam, że to taki horror w stylu nie straszne, a śmieszne.

  • Kiti

    Kilka dni temu już czytałam pozytywną opinię na jej temat. Niedługo zacznę się za nią rozglądać.

  • Chyba mam ochotę na tę książkę. W ogóle planuję i planuję powrót do Mastertona, ale marnie mi idzie.

  • Czytałam większość jego książek, strasznie nierówny pisarz, który często mnie wkurza, ale któremu i tak jestem wierna:) Trudno mi teraz ocenić „Rooka”, bo czytałam go będąc nastolatką, czyli wieki temu.

  • Radek

    Fajnie, że fajna 😀

  • martucha180

    Ja na razie podziękuję, jakoś nigdy mnie nie ciągnęło do tego autora, tak jak i do Kinga.

  • Do fantastyki dopiero się przekonuję, horrorów mało czytam, aczkolwiek nie są mi zupełnie obce. Masterton to dla mnie autor zagadka. Wiele o nim słyszę, ale jeszcze nie miałam okazji poznać jego twórczości. Będę musiała zacząć od pozycji, którą tu opisałaś. Choć tematyka nie jest moją mocną stroną to jestem zaintrygowana tym morderstwem. Chętnie, chętnie 😉

  • Fantastyka, klimat grozy, kryminał? Biorę w ciemno!

  • Rzeczywiście Rook bardziej dla młodzieży (wg mnie większość książek Mastertona nadaje się tylko dla tego przedziału wiekowego ;)), choć ja (za tamtych czasów) nie czytałam 😉 Może kiedyś jeszcze wrócę…

  • Wiedźma

    „Rooka” czytałam lata temu, z tego, co pamiętam, to była to moja jedna z pierwszych książek tego autora 🙂

    I tak sobie teraz przypomniałam: czy w serii „Rook” nie było czasem książki, w której fabuła była jakoś związana z dagerotypem? Bo tak mi właśnie po głowie to chodzi, ale ni cholery nie potrafię sobie przypomnieć czy to akurat u Mastertona było czy u jakiegoś innego autora.

  • To jest mój ulubiony autor do krytykowania, tzn. zawsze go krytykuję, a i tak ciągle czytam 😀 Nigdy przed sobą nie przyznałem, że jakaś z jego książek mnie zachwyciła, ale zwykle dobrze się bawię, więc mimo wszystkich pretensji Masterton nie idzie w odstawkę. Rook też raczej nie pójdzie, choć przy tak obfitym dorobku pisarza może nie być pierwszą książką za jaką się zabiorę 😛

  • Już od dawna jestem na bakier z Mastertonem. To chyba już nie moja bajka, choć lata temu zaczytywałam się w jego książkach.

  • Nowe wydanie jest cudowne 🙂 czytałam całą serię jako nastolatka i byłam zachwycona 🙂 chętnie uzbierałabym całość w nowych wydaniach 🙂

  • dziękuje. Brat fan autora polecił mi Tengu;)

  • Aniołowie Chaosu czytałam bardzo dawno temu, ale jak na razie to moja ulubiona jego książka;) Teraz chcę przeczytać Tengu, gdyż brat mi ją polecał

  • Antykwariat z ciekawą książką

    Genialna okładka, z miejsca wprowadza w atmosferę powieści:) Nigdy nie czytałam żadnej książki utrzymanej w takim klimacie, więc jestem jak najbardziej za:)

  • Tego pierwszego nie czytałam, ale Sfinks był… okropny. Ledwo przez niego przebrnęłam. Tak samo „Dziecko Ciemności”. Była to książka, która w pewnych momentach malowała na mojej twarzy wyraz „wtf”.

  • Na Ciebie zawsze można liczyć 🙂

  • to zobaczymy

  • Polecam „Aniołowie Chaosu” 😉

  • „Aniołowie Chaosu”, „Sfinks” ??

  • Nie czytałam nic tego autora i nie jestem pewna czy jest to dobra pozycja na początek..

  • maribel

    I podobał mi się jeszcze „Trans Śmierci” 🙂

  • maribel

    Jak na razie „Wizerunek Zła” oraz „Głód”. Czekam, aż przeczytam coś, co je przebije 🙂

  • ksiazkowka

    Czytałam „Głód”, ale to było milion lat temu. 🙂 I średnio mi się wtedy podobał. Nie jestem nastawiona anty co do fantastyki… 🙂 Lubię ją, ale rzadko sięgam. 🙂

  • A jaka jego książka najbardziej Ci do gustu przypadła?

  • A czytałaś coś Mastertona? bo ta książka jest inna od tych które do tej pory czytałam…ma fajny klimat, ale jest taka bardziej młodzieżowa no i fajny jest motyw fantastyczny jeśli ktoś lubi mistycyzm i voodoo. Myślę, że możesz ją miło wspominać, ale nie są to raczej Twoje wymarzone klimaty;)

  • to ciężko wytłumaczyć – sarkazm oraz niektóre wypowiedzi śmieszą, ale komedii tam nie ma…przez to że to lekko młodzieżowa książka to ma swój klimat;)

  • ksiazkowka

    Myślisz, że mi się spodoba? Bo wzięłam do recenzji. 🙂

  • Lubię horrory z motywem voodoo, więc jak najbardziej jest to książka dla mnie 🙂 Zaniepokoiło mnie tylko to zdanie: „Historia nie musi przestraszyć każdego, ale na pewno rozbawi i wprowadzi w nastrój.” Czy to znaczy, że w książce są momenty komediowe?

  • maribel

    Masterton to autor, którego czytam, mimo że często krytykuję za to, że jego powieści są często kiepsko. Pisze też jednak książki, które są bardzo dobre. Po tą może sięgnę, może nie, zobaczymy 🙂