in Nora Roberts, Romans, Sensacja/Akcja, Thriller/Kryminał

Kolejna powieść z serii o Eve Dallas: Uczeń i Śmierć – Nora Roberts jako J.D. Robb

at
uczen-smierc-j-d-robb

Do niektórych autorów mamy sentyment. To z nimi zaczynaliśmy naszą przygodę czytelniczą, to oni wprowadzali nas w nieznane nam gatunki czytelnicze czy rzeczywistości. Tak jest ze mną i Norą Roberts. Jej powieści towarzysza mi już 17 lat i choć widzę w nich zarówno wady, jak i zalety – moja miłość i oddanie pozostają niezmienne. Przy każdej kolejnej przygodzie czytelniczej dostarczają mi rozrywki, wciągają niemiłosiernie i czasem zostawiają wypieki na twarzy. Są idealną lekturą po ciężkim, pełnym pracy dniu.

O serii In Death  – książkowy procedural ze zbrodnią w tle

Do moich ulubionych powieści tej autorki zdecydowanie należy seria o Eve Dallas – In Death, która nie jest standardowym romansem, a czymś na zasadzie książkowego procedurala niczym seriale: „Kości” czy „Castle”. W poszczególnych częściach cyklu Eve wraz ze swoim zespołem i ukochanym łapią złoczyńców i rozwiązują zagadki kryminalne. Jednocześnie jak we wspomnianych serialach śledzimy prywatne losy głównych i drugoplanowych postaci. W Dotyku Śmierci – pierwszej części cyklu – poznajemy głównych bohaterów, otrzymujemy intrygującą zagadkę kryminalną oraz obserwujemy rozwój relacji Eve i Roarke’a. Pierwsze części tej serii należą do moich ulubionych, gdyż brak w nich jest powtarzających się motywów, no i poznajemy burzliwą przeszłość dwójki głównych postaci. Ich związek jest także w początkowej fazie, tej najbardziej wybuchowej, nieoczywistej i wręcz ociekającej namiętnością. W późniejszych częściach także tego nie brak, ale zdarzają się książki, w których odnajdziecie podobne motywy czy wątki fabularne, a chemia między bohaterami jest jakby lekko przygaszona. Jeśli zależy Wam na tym by rzeczywiście poznać tych bohaterów i ich zrozumieć to zacznijcie cykl od początku. Można mieć różne opinie o tej serii, ale nie można odmówić autorce złożoności głównych i pobocznych postaci, którą widać szczególnie, gdy zaznajamiamy się z całą serią po kolei. To tyle tytułem wstępu.

Uczeń i Śmierć – fabuła oraz świat przedstawiony

Dziś chcę się skupić na najnowszej powieści autorki – Uczeń i Śmierć, która swoją premierę miała 9 stycznia 2018 roku. Podobnie jak poprzednie części cyklu jest to powieść kryminalno-sensacyjna z rozbudowanym wątkiem obyczajowym i romantycznym dziejąca się w niedalekiej przyszłości. Futurystyczne wątki dotyczą przede wszystkim technologii. Na początku zaznaczę, iż w tej części romansu jest mniej niż w poprzednich książkach o Eve. Tym razem Dallas wraz ze swoim zespołem i mężem (geniuszem komputerowym i multimiliarderem), który od czasu do czasu pomaga jej przy trudniejszych przypadkach będą się musieli zmierzyć z seryjnym zabójcą, który zabija z oddali. Strzela do grup ludzi w miejscach publicznych siejąc panikę. Czy jest to zaplanowane działanie, akt terroru? Jedno jest pewne na jednym ataku ta sprawa się nie zakończy, a zarówno finał, jak i odkrycie, kto jest sprawcą zszokuje wielu bohaterów tej historii i podejrzewam, że nie jednego czytelnika.

Co w tej historii jest najlepszego?

Uczeń i Śmierć to przede wszystkim wartka akcja, rozbudowane wątki sensacyjne, spora dawka rozrywki i Ci sami bohaterowie, których uwielbiamy z poprzednich części. Osoby znające cały cykl z pewnością doszukają się podobnych motywów czy wątków fabularnych znanych z innych powieści Roberts, choćby Słodkiej Śmierci. Ni mniej sam zamysł, jak i tożsamość snajpera oraz utkany przez niego misternie plan mogą zadziwić ze względu na złożoność jego naturę. Poza tym po raz kolejny otrzymujemy świetnie napisane sceny przesłuchań, które prowadzi Eve, mamy także możliwość pośmiać się, czy rozczulić nad jej dziwactwami, podejściem do związku czy przyjaciół.

Uczeń i śmierć – Bohaterowie

Roarke, Peabody, Summerset czy Mira także nie zawodzą. Każdy z tych bohaterów jest wyjątkowy, idealnie wpisują się w wykreowany świat i spełniają swoje zadania. Zdarza się, że potrafią zaskoczyć, ale zazwyczaj są podporą Eve, jej przybocznymi. A Dallas jest nadal twardą, nieprzejednaną, prostolinijną i wręcz nielubiącą fortuny męża babką, która potrafi wczuć się w rolę mordercy. A co do seryjnego zabójcy w tej opowieści – potrafi zaskoczyć, jest bezwzględny i niepozorny. Dodatkowo jest bardzo pewny siebie, ma poczucie misji i oczywiście jest psychopatą. Jego niepozorność jest jego najgorszą cechą. Podczas całej historii zawartej w powieści Uczeń i Śmierć poznajemy jego przeszłość, metody działania, dowiadujemy się jak się stał tym kim jest i część odpowiedzi na pytanie skąd to się u niego wykształciło. Z pewnością jego dualizm Was zaskoczy, ale o tym nie napisze Wam już nic więcej by nie zepsuć zabawy.

Mężczyzna doskonały?

Pisząc o postaciach muszę się Wam do czegoś przyznać. Nie jestem typem osoby, która „shipuje” parom, nie mam tzw. książkowych mężów, nie interesuje mnie życie prywatne osób znanych czy artystów i nigdy nie wzdychałam do żadnego z nich, ale od czasu jak rozpoczęłam przygodę z tą serią – Roarke jest dla mnie mężczyzną doskonałym, co wcale nie znaczy, iż jest on bez wad. Na jego pełen obraz składa się także bezgraniczna miłość do Eve – myślę, że każda kobieta o takiej marzy. Więc, gdyby nie mój mąż i to, iż jest to postać fikcyjna… ehhhh….Wracając na ziemię – sami rozumiecie jest to jedna z tego typu książek i serii, którą będę uwielbiać i polecać mimo wtórności pewnych wątków fabularnych. Nie napisze wam, których, gdyż to zdradziłoby zdecydowanie zbyt wiele.

nora roberts książki uczeń i śmierć

Uczeń i Śmierć to nie tylko wartka akcja

Jednocześnie Uczeń i Śmierć to nie tylko wątki sensacyjne i obyczajowe, ale i psychologiczne czy społeczne. Powieść ta ma bardzo sugestywny, emocjonalny i prosty w odbiorze język. Całość czyta się szybko, wręcz jednym tchem. Czas mija przy niej błyskawicznie, a zabawa przy rozwiązywaniu zagadki jest przednia. Dodatkowo ze względu na wartką akcję można tę historię porównać do dobrego filmu czy serialu sensacyjnego.

Uczeń i Śmierć – Podsumowanie

Podsumowując Uczeń i Śmierć J.D. Robb to kolejna powieść z serii In Death, która mimo kilku wtórności względem poprzednich części cyklu potrafi zaskoczyć głównym wątkiem fabularnym. Zło, które się w niej objawia ma interesującą genezę i misternie utkany plan. Z pewnością zaskoczy sporą część czytelników. Mnie zaskoczyły wybrane elementy tej opowieści. Książka ta z pewnością przyniesie Wam sporo frajdy, jeśli lubicie wartkie powieści kryminalno-sensacyjne z rozbudowanymi wątkami obyczajowymi. Jej ogromnym plusem są bohaterowie, których nie da się nie lubić, a można ich pokochać, jeśli poznacie ich historię od początku. Fani autorki i cyklu także nie powinni być zawiedzeni. Polecam niezmiennie, zachęcając byście sięgnęli po tą serię od początku, gdyż jest to według mnie najlepszy, najbardziej emocjonujący i przepełniony miłością oraz chemią tego typu cykl.

 

Opinie: |Inne powieści Nory Roberts|

Zapraszam do grupy na FB Nora Roberts Polska. Dzielimy się w niej wrażeniami z lektury, doradzamy sobie czy informujemy o premierach, nowościach i wyprzedażach.

Share:
  • Martulka w swoim żywiole. Cieszę się, że ciągle kochasz Norę. Dziękuję za kartkę świąteczną. Buziaki dla ciebie. Pozdrawiam cieplutko. <3

  • Gosiaczek

    Aż wstyd się przyznać, ale nie czytałam jeszcze żadnej powieści Nory Roberts 🙂 koniecznie do nadrobienia! 🙂

  • Po Twojej recenzji nabrałam ochoty na lekturę 🙂

  • Marta

    Uwielbiam tę serię. I to samo mogę powiedzieć na temat męża głównej bohaterki 🙂

  • W bibliotece mają naprawdę mnóstwo jej książek, w tym na pewno jakieś tomy tej serii. Może kiedyś damy jej szansę.

  • Też mam do Nory Roberts duży sentyment, zwłaszcza do serii o Eve Dallas. Wczoraj akurat skończyłam czytać „Ukrytą śmierć” – i jak zawsze była to dobra rozrywka, jednak są i lepsze części. Masz rację, że w tych późniejszych tomach widać nieco szablonowość i niektóre motywy się powtarzają, ale mimo to uwielbiam tę serię. Bardzo polubiłam postaci, są fajnie zgrani. Po „Ucznia i śmierć” też na pewno sięgnę, bo zawsze chętnie spotkam się z tą ekipą bohaterów. 🙂

  • Kiedyś miałam plan, żeby zapoznać się z tą serią, ale jak zobaczyłam jak wiele tomów ona liczy to przyznam, że mój zapał ostygł. Może kiedyś sięgnę po pierwsze części, żeby sprawdzić czy spodoba mi się pióro Roberts, ale na razie odpuszczam 🙂

Translate »