Z Serii Jak to Zrobić? Czyli kilka słów o gadżecie Obserwatorzy….oraz Jak dodać Obserwatorów w G+?

Print Friendly

z srii jak to zrobićMoi drodzy dziś krótko i temat na czasie, gdyż nasi obserwatorzy znikają coraz częściej. Od 1 lipca 2013 przestał działać wspierany przez Google (od 2005 roku)  Google Reader, czyli czytnik RSS – dzięki któremu funkcjonują także obserwatorzy. Sam kanał RSS został uznany za przestarzały i stworzono Google + Obserwatorów i teraz to ten widget znajdziecie na pierwszych stronach dodatków. Te „znikanie” i błędy w gadżecie Obserwatorzy wynikają z faktu, iż gadżet jest nie wspierany, nikt nad nim nie pracuje, nie unowocześnia go i nie eliminuje błędów w nim.

Czy zniknie na dobre? Nie wiem, ale jedno jest pewne takie błędy i usterki będą się zdarzać cały czas. Dlatego polecam korzystać także z innych kanałów jak FB, Twitter, G+, Bloglovin. 
Jedyne nad czym tak naprawdę się zastanawiam to czy nie zaczną się także problemy z naszym blogrollem (spisami blogów), gdyż część z nich powstaje na podstawie obserwowanych blogów.. z pewnością to sprawdzę i Was poinformuję.

Jak dodać widget obserwatorów w G+?
Nic prostszego. Poniżej instrukcja.
1. Dodajemy gadżet(1)
2. Wybieramy gadżet z listy(2)

3. Ukazuje nam się podgląd gadżetu i możemy go modyfikować – zmienić nazwę(3), ustawić szerokość i wysokość(4)
4. Zapisujemy (5) i gotowe;))

Tymczasem zapraszam do korzystania z innych form obserwacji danego bloga i dodania ich u siebie.

 

 Spodobał Ci się post? Był przydatny? Polub go i udostępnij znajomym.
  • izkalysa

    To chyba pierwsza rzecz, którą tu prezentujesz, a którą umiem zrobić! Jestem z siebie dumna! 😀

  • Katarzyna Meres

    Szkoda, że są takie problemy… przecież niektórzy nie mają g+, ani kont na innych portalach… Oby to nie zniknęło na zawsze. Też się martwię o blogrolla, także czekam na info 🙂

  • Kiti

    Przydatny wpis:)

  • Nie lubię Google + :/

  • dziękuje ;*

  • bardzo możliwe;) co do D. to ja lubię go bo dostaję odpowiedzi nie tylko od siebie ale i z innych blogów i nie zapominam tam zajrzeć;)

  • nie musisz ja Wam tylko przypominam;)

  • tak jak pisałam to rss;)

  • nie powiem, żeby był łatwy w wyławianiu postów;) można tam zamieścić wszystko…

  • a ja go dopiero poznaję;)

  • na pewno;)

  • Co prawda instrukcja rzeczy banalnej do zrobienia, ale przekonałam się, że osób, które nie ogarniają podstaw podstaw jest cała rzesza, więc dobrze, że skupiasz się na tych banałach, które dla niektórych osób są po prostu oczywistością 🙂

  • Wiki

    Dla mnie to takie sianie popyliny ze strony Google, by tworzyć konto na Google+. Pamiętam, jak przed lipcem br. ludzie masowo zaczęli przenosić się na profile Google+. A ja się cieszę, że zostałam na profilu Bloggera. Nie podoba mi się profil Google +. Połączyłam za to bloga z kontem bloga, a nie z profilem. Mieli zniknąć obserwatorzy, blogrollki – a wszystko działa, u mnie bez problemów. Choć minęło od lipca już prawie pół roku. Podobnie nastała moda na Disques, która także mnie nie pociąga. Ciekawe, co będzie następne 😉

  • Cyrysia

    Nie mogę się jakoś przekonać do Google + i na razie nie zamierzam korzystać z tej funkcji.

  • Oni tak znikają i się pojawiają. Ale z tego co mi wiadomo to obserwatorzy działają na innych zasadach. Jakich? Szczerze nie pamiętam, dawno to czytałam… Ale Google+ jest. Szkoda tylko, że nie działa tak, jak lista blogów, którą jeszcze mamy…

  • awiola

    Właśne wczoraj mogę się przrstraszyłam, żd obserwatorzy zniknęli. Ale to tylko chwilowe. Jakoś nie mogę się przekonać do Google+.

  • Honorata

    A ja w ogóle nie jestem fanką mediów społecznościowych, tych wszystkich fb, twitterów itp
    Do przeglądania wpisów blogowych używam bloglovina.

  • Uff, to umiem, ale myślę, że przyda się wielu osobom.

  • ja też mam nadzieje, że nie zniknie po prostu będą bardziej awaryjne.
    Co do G+, FB i innych to ja najbardziej lubię Twittera, bo nie da się go „zaśmiecać” lajkami wchodząc na twittera danej osoby masz jego posty i przeglądasz na luzie;)

  • Mam nadzieję, że z listą ulubionych nie będzie większych problemów. Przypomnę tylko, o czym wspomniałam u siebie po powrocie do standardowego szablonu: cała lista idzie w niebyt przy przejściu na dynamiczny. Trzeba wcześniej wszystko zapisać i po kolei dodawać. Aczkolwiek Blogger ma je w „pamięci”, bo po zalogowaniu na bloggera najnowsze notki się pojawiają. Tylko trzeba sobie osobno od początku stworzyć listę tych najczęściej odwiedzanych/ulubionych.

    Zniknąć – to chyba nie zniknie całkowicie, bo w końcu można osobno każdą stronę dodać, niekoniecznie z „pamięci”, którą tworzą blogi, które wcześniej dodaliśmy do obserwowanych.
    Mam nadzieję, ze nie zakręciłam się zbyt mocno 🙂

    G+ na siłę próbuje zdobyć rzeszę użytkowników. Dla mnie nie jest on tak intuicyjny jak FB, choć podobny. Twórcy wymuszają po prostu założenie konta, bo np. jeśli masz skrzynkę pocztową na google, to siłą rzeczy jesteś już widoczna na G+ z imienia i nazwiska…