in Książki

Patronat OkiemMK.com – powieść Porzuceni Tomasza Jacka Graczykowskiego

at
patronat-okiemmk-com-powiesc-porzuceni-tomasza-jacka-graczykowskiego

Pamiętacie jak jakiś czas temu recenzowałam powieść Porzuceni Tomasza Jacka Graczykowskiego? Później mieliście okazję przeczytać wywiad z nim. Wiele osób było zawiedzionych faktem, że książka była dostępna tylko w formie e-booka. Teraz to się zmieniło. Książkę można nabyć w formie papierowej, co mnie bardzo cieszy!

Nie przedłużając zapraszam Was do zerknięcia na okładkę, która stworzona została w oldschollowym stylu.

11664009_795214613927693_1686020156_o

Fragment z okładki: 

PORZUCENI – SCIENCE FICTION. POSTAPOKALIPSA. CYBERPUNK. DYSTOPIA.

„Ziemia, rok 2138. Większość ludzkości dziesiątki lat temu odleciała na Nowy Ład, skolonizowaną planetę, ponieważ powietrze na Ziemi stało się trujące i powodowało gnicie
i śmierć organizmów żywych.Odlatujący pozostawili na zabójczej planecie tylko najgorszych kryminalistów, z którymi nawet ich własne rodziny nie chciały mieć nic wspólnego. Nie mogli oni uczestniczyć w tworzeniu idyllicznego, pozbawionego zbrodni społeczeństwa Nowego Ładu. Na pewnym obszarze umierającej planety istnieje siedem miast: trzy zrujnowane i cztery miasta Korporacji Zjednoczonych, chronione gigantycznymi kopułami przed śmiercionośnym wpływem trującego powietrza. Wszystkie te miasta są zamieszkane przez potomków odlatujących. Ludzie z trzech zrujnowanych miast toczą codzienną walkę o przetrwanie, eliminowani przez wrogie maszyny Korporacji, natomiast jej obywatele spędzają całe miesiące i lata w komorach snu, pogrążeni w narkotycznym śnie wywołanym nexem – 9.W Dzielnicach Mroku, zrujnowanym mieście, żyje Steeler, płatny zabójca. Zostaje wynajęty do zlikwidowania jednego ze śniących obywateli miast – kopuł. Skuszony olbrzymią sumą, podejmuje niezwykle ryzykowane zlecenie, udając się do Czwartego miasta Korporacji. Gdy dociera na miejsce okazuje się, że nie wszystko wygląda tak, jak sądził, a dodatkowo musi jeszcze walczyć o życie z korporacyjnymi maszynami. Pechowo dla niego, to zaledwie początek śmiertelnie groźnej walki, którą podejmie by nie zatracić własnego człowieczeństwa…”

Porzuceni [Tomasz Graczykowski]  - KLIKAJ I CZYTAJ ONLINE

Fragment mojej opinii:

„Porzuceni Tomasza Graczykowskiego to SF z masą zwrotów akcji i ciekawie przedstawionym postapokaliptycznym światem, w którym podstawowym prawem jest przeżycie. W tej powieści nawet sama Ziemie zwalcza zamieszkującą ją rasę. Futurystyczny, odcięty  świat, który ukazuje mroczne strony rozwoju technologicznego. To także osąd i pesymistyczna wizja świata przedstawionego.  Książka jest bardzo wyrazista, barwna i dynamiczna. Bohaterowie twardzi, bezwzględni i różnorodni – walczą o swoje człowieczeństwo, o prawo do życia.
Porzuceni pełni są cyberpunku, różnorodnych technologii, wynalazków. To rodzaj alternatywnej rzeczywistości pełnej tajemnic, niebezpieczeństw i bitew o życie i lepsze standardy.  Książka Pana Tomasza spodoba się wszystkim fanom postapokaliptycznych światów, w których króluje bezprawie, chaos i wieczna walka. Nie zawiodą się także fani dystorpii oraz cyberpunku.”

| przeczytaj całą opinię | przeczytaj wywiad z autorem | kup wersję papierową | kup wersję e-book |

| facebook autora | www autora |

I jak zainteresowani? Bo ja nadal jestem pod wrażeniem tej powieści i bardzo się ciesze, iż mogę jej patronować – co już pisałam 😀 .

Radość wywołuje u mnie także fakt, iż niedługo w sprzedaży pojawi się nowa książki Tomasza – W cieni krzyża

WCK ZAPOWIEDZ BANNER (1)

„Cała rzecz będzie się działa tym razem nie w mrocznej i dalekiej przyszłości rodzaju ludzkiego, nie w miasteczku Mastern, ale w Polsce, w przyszłości alternatywnej i niedalekiej, przesączonej atmosferą lęku i nietolerancji, niebezpieczeństwa i izolacji od społeczeństwa.  Czas powieści ustaliłem w punkcie, w którym społeczeństwo Polski trawi nienawiść do instytucji Kościoła i katolików. Każdy, kto nie wyrzekł się katolicyzmu, jest napiętnowany i molestowany, napadany i gnębiony. Niemal wszystkie kościoły w kraju stoją opuszczone, zaśmiecone i zrujnowane, a jeszcze częściej spalone, z murami pokrytymi śladami ognia i dymu. Do zaistnienia takiej mentalności społeczeństwa doprowadziło ujawnienie setek przypadków molestowania dzieci, kobiet i mężczyzn przez duchownych, ale także odkrycie dokonywanych przez nich morderstw.” Chcecie wiedzieć więcej? Zapraszam na stronę autora tutaj>> 

Niedługo na blogu ukaże się także moja opinia o tej powieści, a  podobała mi się równie bardzo jak Porzuceni, choć była zdecydowanie inna.

Share:
  • chciałabym pogratulować, ale niestety jakoś sceptycznie podchodzę do książek drukowanych w tworach takich jak Goneta.
    No i wcześniejszy „papierowy” wyczyn Graczykowskiego wydany był w podobnym krzaku, co nie wróży dobrze.
    Ale trzymam kciuki, moze to będzie wyjątek potwierdzający regułę?

    • Ja akurat czytałam e-booka i bardzo mi się książka podobała – to dobre SF. Zdobyła sporo fanów. Redakcją książki zajął się Dawid „Fenrir” Wiktorski – dość znany w środowisku. Jak będzie wyglądać forma papierowa jeszcze nie wiem, ale jak ją otrzymam na pewno dam znać. Sama jestem sceptycznie nastawiona do sporej części „wydawnictw”, ale uważam, że nie należy wrzucać wszystkich do jednego worka 😉

      • Wiem o tym, że to właśnie Dawid redagował „Porzuconych”, kilka słów na ten temat z nim zamieniłam jeszcze w czasach, gdy to ebook czekał na publikację.
        Weszłam na stronę Gonety, przeczytałam udostępnioną powszechnie umowę licencyjną i stąd mój sceptycyzm.
        Co do tekstu opiniującym ebooka: radziłabym skorzystać z usług jakiegoś beta-readera lub korekty: masz od cholery literówek, interpunkcja szaleje bardziej niż w moich tekstach, a część poświęcona opisowi fabuły jest (w porównaniu do długości całego tekstu) nieco zbyt rozbudowana.
        Ps. Cieszę się, że określasz swoje teksty mianem opinii: w końcu jakas szczera postawa w blogosferze książkowej 🙂

        • Hej! Co do opinii masz rację. Jak patrzę na swoje teksty od początku bloga to tzw. Opis fabuły jest zbyt długi w większości. Podobnie z błędami. Planuje każdy ze starszych tekstów wrzucić w worda i zrobić korektę. Nie zmienię tylko treści, bo chcę by ludzie widzieli, że się rozwijam. Nowsze teksty piszę w wordzie, czyta je przynajmniej jedna osoba przed publikacją, a i tak po czasie zauważę jakiś błąd. Nie wiem czy czytałaś nowsze teksty, ale jestem ciekawa Twojej opinii. Przykładowo opinie o powieściach Happy End, Pan Snów czy Wojny Żywiołow są według mnie lepsze od „pierwszych” opinii. Cały czas się uczę i dzięki za komentarz ponieważ niewiele osób tak pisze. Zazwyczaj jest pięknie lub hejt bez podania co jest nie tak. Co do moich tekstów to zawsze będą opinie lub blogowe recenzje. Moim ideałem recenzenckim jest Orwell, ale on analizując teksty za dużo zdradza. Według mnie „prawdziwa” recenzja jest dla tych co czytali daną książkę i co najważniejsze jest pisana bez emocji, a ja je uwielbiam i nie zamierzam się ich wyzbywać w moich tekstach. Pozdrawiam

  • Gratulujemy 😉

  • Gratuluję! To wielkie wyróżnienie!

  • Gratuluję patronatu! Czekam na Twoją całą recenzję 🙂

  • Wielkie gratulacje. Jak będę miała okazję, to na pewno przeczytam.

  • Gab riela
  • martucha180

    Martuś, bardzo gratuluję!

  • monalisap
  • Pani Lecter

    Gratuluję, to chyba jedno z większych wyróżnień dla bloggera 🙂

    http://skazani-na-ksiazki.blogspot.com/2015/07/czas-zniw-samantha-shannon.html

Translate »