in Thriller/Kryminał, Yrsa Sigurdardottir

[recenzja/opinia] Yrsa Sigurdardottir – Niechciani, czy emocjonujące i szokujące zakończenie może wynagrodzić powolną akcję?

at
recenzjaopinia-yrsa-sigurdardottir-niechciani-czy-emocjonujace-i-szokujace-zakonczenie-moze-wynagrodzic-powolna-akcje

Yrsa Sigurdardottir, Niechciani, s.336, wrzesień 2014, Muza >>

Gatunek: kryminał/thriller
Motyw przewodni: zbrodnia, zagadki przeszłości, ziarno zła
Ocena wg gatunku: 7,5/10
Yrsa Sigurdardóttir to jedna z moich ulubionych autorek. Jej debiut – Trzeci Znak, który rozpoczął serię z prawniczką Torą niebywale przypadł mi do gustu. Jej powieści Weź moją duszę czy Lód w żyłach, także bardzo mi się spodobały. Historie tej islandzkiej pisarki może nie cechuje nazbyt wartka akcja, jednak zawsze zaskakują i często szokują swoimi rozwiązaniami. Rozpoczynając swoją przygodę z powieścią Niechciani byłam pełna optymizmu, który na chwilę przygasł w trakcie, by wybuchnąć w finale tej opowieści. Czemu? Zapraszam do lektury poniższego tekstu.
Powieść Niechciani cechuje niepozorność i tak też jest przedstawiona fabuła. Pozornie to historia pracownika państwowego Odinna, który ma zbadać, czy w istniejącym lata temu domu wychowawczym dla chłopców, występowały jakieś nieprawidłowości. W rzeczywistości ta opowieść to ciąg zdarzeń, niesamowicie i niespodziewanie łączący historię w całość, która w efekcie finalnym przeraża i zdecydowanie emocjonuje. Powieść cechuje powolne tempo akcji. Przez większą część książki miałam wrażenie, iż niewiele się dzieje, co odrobinę ostudziło moje zapały. Świat przedstawiony, badanie sprawy przez Odnina, jego życie rodzinne, czy ukazanie wydarzeń z przeszłości – są dość zwyczajne i momentami monotonne – mało dynamiczne. Jednak, gdy poznałam już wszystkie fakty, poznałam prawdziwe oblicza bohaterów – pomyślałam: ‚kurcze! Jak ona to zrobiła!”. Skutecznie odwróciła moją uwagę, by na końcu zadać ostateczny cios i wywołać sporo emocji. Mimo powolnego tempa, książkę czytało mi się szybko. Język powieści także jest przyjemny i co najważniejsze autorka potrafi budować napięcie.
Bohaterowie Niechcianych nie powalili mnie na kolana w początkowych rozdziałach tej historii. Jednak autorka nie bała się postawić w roli postaci negatywnej takiego, a nie innego uczestnika wydarzeń, co bardzo mi odpowiadało i na pewno zszokuje nie jednego czytelnika. Zdecydowanie widać, iż autorka bardziej skupiła się na powiązaniach i utkaniu ich, niż kreacji przebojowych bohaterów. Miałam wrażenie, że raczej mieli uśpić moją czujność.
Jeśli miałabym porównywać tę powieść do innych przeczytanych przeze mnie książek autorki napisałabym, iż ta powieść jest bardziej monotonna niż choćby Trzeci Znak>>. Jest to zdecydowanie jej minusem, jeśli ktoś nie lubi powolnego tempa w powieściach. Jednak jeśli spojrzymy na nią jako całość to powieść z gatunku thriller/kryminał, która przypadnie do gustu czytelnikom, lubiącym powolne budowanie napięcia i mocne finały w powieściach. Yrsa Sigurdardóttir to autorka, której powieści warto poznać. 
| Trzeci Znak | Weź moją duszę | W proch się obrócisz | Niechciani |
Spodobał Ci się post? Był przydatny? Polub i poleć znajomym.
Share:
Translate »