in Aneta Jadowska, Luźne Pogaduchy

Luźne pogaduchy z Anetą Jadowską – „wy pytacie – ona odpowiada” cz. 1.

at
wywiad-aneta-jadowska
dora wilk aneta jadowska
ilustracje wykonane przez Magdalenę Babińską

Dzień dobry wszystkim!

Dziś mam dla Was pierwszą część Luźnych pogaduch z Anetą Jadowską. Autorka ta odpowiedziała na pytania, które Wy jej zadaliście. Ja nie mogłam się doczekać odpowiedzi, wiem, że wielu z Was też bardzo na to czekało. Ze względu na to, że pytań było sporo postanowiłam podzielić ten wywiad na części. O tym kiedy znajdziecie tutaj kolejną porcję poinformuję Was oczywiście na FB lub IG.

Jedna z odpowiedzi autorki bardzo mnie podekscytowała jestem ciekawa czy zgadniecie która? 🙂

martwy sezon aneta jadowska

  • Fan: Mnie bardzo interesuje czy Pani Aneta jest typem pisarki, która rozpoczynając pisanie wie już dokładnie tak fabuła się potoczy (rozpisane sceny, przebieg, zakończenie), czy raczej zna tylko swoją ogólną wizję na książkę i daje się ponieść wyobraźni?

Tak, mam notatki, synopsis i większość pracy koncepcyjnej. Rozgryzania fabuły i bohaterów mam w większości za sobą zanim w ogóle siadam do pisania pierwszej linijki. To w ogóle nie wyklucza puszczania wodzy fantazji i nie oznacza, że mi się bohaterowie nie znarowią i nie zaczną forsować własnych pomysłów, ale jeśli wiem, dokąd zmierzam, wiem na ile im i sobie mogę pozwolić. Zdarza się, że zmieniam koncepcję w trakcie, gdy podczas pisania wyłapuję, że coś mi nie gra… Ale by zmieniać koncepcję, trzeba ją mieć. Może przy małych tekstach siadanie na żywca może się udać, ale nie znam przypadku, kiedy pisane na żywca powieści były dzięki temu lepsze.

  • Fan: A moje pytanie (może banalne) : co inspiruje autorkę do pisania?

Mam w sobie intensywną potrzebę opowiadania historii. I wiem, że są ludzie, którzy na nie czekają – to dobra motywacja. A inspiruje mnie mnóstwo rzeczy, ludzie, obrazy, muzyka, słowa. Czasami z przypadkowo znalezionego na Pintereście zdjęcia czy podsłuchanej w autobusie rozmowy wysnuwa się cała historia. Zderzają się w głowie dwie, pozornie niekompatybilne wizje i z tego wykluwa się pomysł.

 

  • Fan: Czy wplata pani czasami do fabuły sytuacje które wydarzyły się w prawdziwym życiu Pani bądź osób z Pani otoczenia?

Zdarza się, całkiem często. Linie dialogowe, scenki, żarty.

  • Fan: Jak zaczęła się Pani przygoda z pisaniem??

Swoją pierwszą „powieść” napisałam, jak miałam może 9 czy 10 lat. Dla mnie, dyslektycznego dziecka, pisanie i czytanie na początku wiązało się z dużymi trudnościami, ale nawet to nie mogło we mnie zabić pasji do opowiadania historii.

  • Fan: Czy zostanie pisarką było Pani największym marzeniem od dzieciństwa, czy miała Pani inna wizję na swoje życie jako mała dziewczynka?

Wizji miałam sporo, ale wszystkie zawsze wiązały się z pisaniem książek. Na przykład chciałam być archeologiem, piszącym książki. Albo dziennikarką, piszącą książki. A nawet policjantką, piszącą książki. To ostatnie zresztą, co szybko zrozumiałam, najtrudniej byłoby z pisaniem połączyć.

wywiad aneta jadowska

  • Fan: Czy ktokolwiek spotkany przez Pisarkę w życiu codziennym stał się pierwowzorem Jej bohatera?

W skali 1:1 nigdy. Ale w „Ruchomych cieniach” pojawił się facet, którego faktycznie spotkałam w autobusie, jak Bogna. Nie zamieniliśmy ani słowa. A przecież zostawił po sobie mocne wrażenie.

  • Fan: A mnie bardzo ciekawi jakie książki Pani czyta i który polski pisarz lub pisarką są Pani najbliżsi?

Czytam dużo i różnorodnie. Nie zamykam się w obrębie jednego gatunku. Czytam kryminały, mnóstwo UF, obyczaje z elementami kryminału czy thrillera, reportaże, mnóstwo książek dokumentalnych, popularnonaukowych, zwłaszcza w ramach researchu. Z polskich autorów i autorek – czekam na każdą nową książkę Marty Kisiel, nie byłam fanką od początku, ale od Toni przepadłam na amen. Martyna Raduchowska – jest coraz lepsza i lepsza z każdą książką! Milena Wójtowicz pisze książki, które doskonale poprawiają mi humor.

  • Fan: Dla jakiego przedziału wiekowego są przeznaczone Pani książki?

Piszę je z myślą o osobach dorosłych, czyli 18 w górę, ale nie znaczy to, że nie czytają ich młodsi. Nie stawiam górnej granicy, bo moje czytelniczki z klubu babć bardzo by się obraziły, gdybym je wykluczyła. Zresztą, na moich spotkaniach spotykam moich czytelników i czytelniczki – i to bardzo rozległa i różnorodna grupa. Myślę, że może je czytać każdy, kto ma ochotę.

 

  • Fan: A ja się zgłaszam z zapytaniem jaka jest Pani ulubiona przekąska w czasie pracy twórczej?

Nie bardzo przekąszam w czasie pisania. Ale piję dzikie ilości herbaty z miodem, cytryną i imbirem, albo Indian chai. Chyba, że jestem w kryzysie – wtedy nie ma jak czekolada. Powiedzmy, że jej największą zaletą jest magnez.

  • Fan: Czy pani Aneta planuje też opisać przygody innych postaci ze świata Dory oprócz Witkaca i Nikity ?

Kroniki Thornu, które otworzyło Dzikie Dziecko Miłości dają mi spore pole do eksperymentów, skoro to nie są kolejne tomy, ale osobne powieści w tym świecie. Pierwsza przybliżała Romana i kilka nowych postaci. Kolejna będzie kręciła się wokół Katii. Może też Salcia czy Kurczaczek doczekają się więcej uwagi? Cieszę się na ten projekt, bo właściwie czemu nie? Mogę wszystko J

  • Fan: Gdyby mogłaby Pani wprowadzić jedna z swoich postaci do jakiegoś uniwersum. Kto to by był i która postać?

Nigdy nie pisałam fanfików a to podejrzanie pachnie fanfikami. Wolę ich w moim uniwersum, gdzie to ja ustalam zasady.

  • Fan: Droga autorko..zdradź proszę skąd czerpiesz inspiracje co do książek? A może jest coś co jest Twoim kołem napędowym dzięki czemu masz mnóstwo pomysłów?

Mój mózg już tak działa, że pomysłów mi nigdy nie brakuje. Prędzej czasu i sił na pracę. Dużo czytam, spędzam mnóstwo czasu w internecie, jeżdżę PKP, oglądam tonę seriali i filmów, słucham muzyki, chodzę, a gdzieś pomiędzy jednym, drugim a trzecim pomysły same pączkują i się tłoczą.

aneta jadowska diabelski młyn, dziewczyna z dzielnicy cudów, akuszer bogów

  • Fan: Jak udaje się Pani pogodzić tyle pomysłów na książki z różnych dziedzin: fantasy, dziecięce, kryminał… w jednej głowie ??

Nienawidzę nudy. Nie znoszę rutyny. Zmiany mi służą, sprawiają, że po szesnastu książkach moja praca wciąż mnie ekscytuje i cieszy. Wciąż mam notesy pełne pomysłów i nie mogę się doczekać, kiedy do nich siądę. Głowa jest pojemna, albo ta część odpowiedzialna za pisanie zaanektowała te nieużywane zwykle części mojego mózgu – odpowiedzialne za matematykę, zapamiętywanie dat czy orientację przestrzenną.

foto. Marcin Okoniewski, na zdjęciu Aneta Jadowska

Dziękuję jeszcze raz za pytania i odpowiedzi na nie! Anetę Jadowską możecie spotkać w wielu miejscach w sieci, a zainteresowanych jej książkach odsyłam nie tylko do opinii o nich, ale i do rozdań w moich mediach społecznościowych. Poniżej znajdziecie wszystkie niezbędne linki.

Aneta Jadowska |IG| FB|

OkiemMK |IG| FB| Rozdanie z książkami Anety do 03.12 jest i na IG, i FB | Aneta Jadowska na OkiemMK | Martwy Sezon | Trup na plaży i inne sekrety rodzinne| Cykl o Nikicie | Cykl o Witkacym |Zwycięzca bierze wszystko | Dzikie dziecko miłości |

 

Share:
Translate »